Gamingowy zestaw dla gracza od HATOR to niedrogie sprzęty cieszące oko. Pierwsze wrażenia
HATOR to firma technologiczna, wchodząca na polski rynek, która oferuje wiele produktów, skierowanych dla graczy. Otrzymałem do testów bardzo ciekawy zestaw. Co prawda – chciałem sprawdzić tylko klawiaturę, ale nagle okazało się, że mam całe biurko w czarno-żółtym sprzęcie. I wcale z tego powodu nie płaczę!
Przyznam szczerze – moja 3-letnia klawiatura Logitecha pomimo, że nadal świetnie się na niej pracuje, to niektóre płytki klawiszy zostały tak pozdzierane, że to głowa mała. Czas na zmianę. Pojawiła się opcja przetestowania klawy mechanicznej od firmy HATOR. I ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu otrzymałem możliwość sprawdzenia w akcji jeszcze trzech produktów. Oto moje pierwsze wrażenia następujących akcesoriów wraz z polskimi, sugerowanymi cenami.
- Klawiatura mechaniczna HATOR Gravity TKL (289 zł)
- Słuchawki nauszne HATOR Phoenix 2 (329 zł)
- Mysz gamingowa HATOR Quasar 3 ULTRA 8K+8K (339 zł)
- Podkładka pod mysz Tonn Evo (59,99 zł)
Klawiatura mechaniczna HATOR Gravity TKL
Wszystkie te produkty cechuje podobna kolorystyka. To czarne akcesoria z żółtymi akcentami i podświetleniami RGB. Świetnie, bezpiecznie zapakowane i sprawiające wrażenie, że nie są to tanie produkty, a w rzeczywistości nie zapłacimy za nie miliona monet. Oczywiście moją uwagę przede wszystkim przykuła klawiatura HATOR Gravity TKL. To zdecydowanie najbardziej efektownie wyglądający produkt. Z natury swojego przeznaczenia wzbogacony o dodatkowe efekty wizualne. Nie tylko klawisze są podświetlane, ale również boki sprzętu. Znajdziemy też trzy dodatkowe przyciski, służące do sterowania głośnością multimediów.
HATOR Gravity TKL cechuje się dwuwarstwowym system izolacji akustycznej, co oznacza, że słyszymy charakterystyczny dźwięk podczas pracy, ale zdecydowanie nie jest to najgłośniejsza klawiatura, jaką miałem okazję testować. Pisze się na niej bardzo komfortowo. Same klawisze wykonane zostały z materiału ABS, są bardzo dobrze wyprofilowane i każdy z nich możemy wymienić.
Dodatkowe, wysuwane nóżki pozwalają na ustawienie jej w wygodnej dla nas pozycji. Wsparcie dla 100% anti-ghosting oraz N-key rollover na pewno docenią gracze, kiedy podczas intensywnej rozgrywki trzeba naciskać wiele klawiszy na raz. Kolejnym atutem jest wsparcie dla konsol PS4, PS5 oraz Xbox One i XSX, więc nie musimy się ograniczać do gamingowej rozrywki tylko na PC. Po pierwszych dniach spędzonych z tym sprzętem jestem pozytywnie zaskoczony, że to nie tylko klawiatura, która jest skierowana dla graczy, ale również osób pisząc długie teksty. Niezwykła wygoda w dosyć niskiej cenie, bowiem kosztuje 290 złotych, co nie jest wygórowaną kwotą.
Mysz gamingowa HATOR Quasar 3 ULTRA 8K+8K
Bezprzewodowa mysz gamingowa HATOR Quasar 3 ULTRA 8K+8K uzupełnia ten gamingowy zestaw. Została wyposażona w sensor optyczny PixArt PAW 3950, który zapewnia rozdzielczość do 30.000 DPI oraz przyspieszenie do 50G. Ma żywotność do 100 milionów kliknięć, a naładowany akumulator powinien zapewnić 52 godziny pracy.
Połączenie bezprzewodowe uzyskamy za pomocą przystawki, którą montujemy 1,8-metrowym kablem do komputera. Wygodne rozwiązanie, szczególnie w momencie, kiedy gryzoń będzie potrzebował podłączenia w celu naładowania baterii. Wystarczy odpiąć transmiter i podpiąć mysz. Podczas tego procesu możemy używać akcesorium w formie przewodowej. Producent deklaruje, że w ciągu trzech godzin HATOR Quasar 3 ULTRA 8K+8K powinien być nagromadzony energią w 100%.
Najważniejsze, że mysz świetnie trzyma się w dłoni, jest leciutka (waży jedynie 65 g.) i oferuje szybkie przełączenie trybów. U podstawy znajdziemy możliwość zmiany DPI, czy szybkie wyłączenia gryzonia oraz przełączenie między 2,5 GHz i Bluetooth. Do dyspozycji otrzymamy trzy przyciski – dwa standardowe, dwa boczne i jeden na pokrętle. Dzięki oprogramowaniu możemy je dowolnie spersonalizować – przypisać odpowiednią funkcję. W aplikacji możemy również zmienić rodzaj podświetlenie RGB czy innych podstawowych opcji, takich jak ustawienie progów DPI.
Podkładka pod mysz Tonn Evo
W połączeniu z podkładką Tonn Evo oferuje świetny ślizg. Zwiększa przyczepność, minimalizując ryzyko przesuwania nawet przy dynamicznych ruchach myszy. Cechują ją antypoślizgowy spód, rozmiary 500 mm x 420 mm i świetne, szyte wykończenia po bokach. Nie za duża, ani za mała – na każde biurko.
Wizualnie pięknie współgra z innymi sprzętami markami. Ja akurat dostałem do testów żółtą wersje kolorystyczną, ale producent oferuje całkiem spory wybór, bowiem w ofercie znajdziemy również inne warianty: biały, czarno-żółty, czarny, filetowy, grafitowy i miętowy.
Słuchawki nauszne HATOR Phoenix 2
I na sam koniec zostawiłem sobie bezprzewodowe słuchawki nauszne HATOR Phoenix 2 z doczepianym mikrofonem. Łączenie z komputerem jest bezproblemowe, wystarczy wpiąć donga w port USB i od razu mamy połączenie ze sprzętem. Ze sparowaniem z telefonem również nie miałem problemu. Słuchawki oferują szybkie, w zasadzie natychmiastowe przełączanie między źródłami. Wystarczy nacisnąć jeden klawisz, zlokalizowany z lewej strony obudowy i momentalnie zmienia łączność między Bluetooth a donglem. Nie jest to takie oczywiste, dlatego zwracam na to uwagę.
Słuchawki charakteryzują się 40-milimetrowymi przetwornikami, hybrydową aktywną redukcja szumów (ANC), jakością dźwięku Hi-Res, częstotliwością próbkowania 96 kHz/24 bit oraz dźwięk przestrzenny z funkcją śledzenia głowy. Czas pracy na akumulatorach to 45 godzin, a żeby je naładować potrzebujemy 4 godzin. Nie są to słowa rzucane na wiatr i w cenie 329 złotych nie ma na co narzekać. To całkiem niezłe parametry.
I oczywiście to akcesorium skierowane głównie pod graczy, o czym świadczy, chociażby personalizowane (poprzez aplikację) podświetlenie RGB, ale ja postanowiłem sprawdzić je również podczas podróży do pracy, słuchając podcastów, czy włączając muzykę. I moje pierwsze odczucia są bardzo pozytywne, bo jakość dźwięku jest świetna. Nie zarejestrowałem również problemów z połączeniem bezprzewodowym. Pochwalić należy również eleganckie etui i składaną konstrukcję. Jedyne do czego mógłbym się delikatnie przyczepić to długi czas wciskania przycisku zasilania, aby włączyć/wyłączyć słuchawki.
Zestaw gamingowy od HATORA to świetne wykonane urządzenia w dosyć przystępnych cenach. I jasnym jest, że konkurencja na rynku jest ogromna, ale jestem pozytywnie zaskoczony otrzymanymi urządzeniami do testów. Chciałem tylko klawiaturę, a mam na swoim biurku (i uszach) cały pakiet gamingowy, z którego mogą skorzystać nie tylko gracze. W przeciągu dwóch-trzech tygodni dostarczę pełen test, ale moje pierwsze wrażenia już teraz są bardzo pozytywne.










