Statystyczny Polak w lipcu 2022 roku spędził z komunikatorem Messenger prawie 7 godzin. Jak na tym tle wypadają konkurenci w postaci usług WhatsApp, Teams, Zoom czy Singal?

Według najnowszych danych Mediapanelu, którymi pochwalił się serwis Wirtualne Media w lipcu tego roku, z komunikatora Messenger skorzystało prawie 22 milionów Polaków. Dla skali dodam, że Microsoft Teams przyciągnął jedynie nieco ponad 2 miliony. To nie wszystkie dane. Warto przyjrzeć się rozkładowi sił na polskim podwórku oraz powodom, dla których nasz rynek wygląda właśnie tak.

R E K L A M A

Messenger

Polacy pokochali Messengera, ale co z pozostałymi komunikatorami? Średnio, tak średnio bym powiedział

Na początek twarde dane. W Lipcu 2022 roku z Messengera korzystało prawie 21 mln użytkowników. Każdy z nich spędził w aplikacji średnio 6 godzin, 50 minut i 48 sekund. Nieco gorzej poradził sobie WhatsApp z wynikiem blisko 16 mln użytkowników, natomiast w tym konkretnym przypadku czas spędzony w aplikacji to zaledwie 1 godzina i 28 minut. To i tak nic. Spójrzmy na Teams. Tutaj użytkownicy (prawie 2,3 mln) wykazywali aktywność przez ledwie 9 minut i 51 sekund. W ujęciu całego miesiąca to śmiesznie mało. Jeszcze gorzej wygląda liczba userów Zoom, choć tutaj czas z apką wyniósł prawie pół godziny. Co mogło wpłynąć na taki stan rzeczy?

Messenger, mimo że jest dziś oddzielną aplikacją działającą na smartfonach, tabletach i komputerach, w dalszym ciągu stanowi również integralną część serwisu społecznościowego Facebook. Jako że portal Zukcerberga cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością, logiczne jest to, że Polacy chętnie sięgają właśnie po tę platformę. Znalezienie znajomych, współpracowników czy rodziny nie stanowi tu więc wielkiego wyzwania. Naturalnie, nie zachodzi tutaj potrzeba logowania danymi innymi, niż numer telefonu.

WhatsApp zyskuje na popularności, ale w dalszym ciągu sporo brakuje mu do wspomnianego rozwiązania. To oczywiście może się zmienić. Aplikacje takie jak Telegram, Signal czy Zoom są w naszym kraju raczej ciekawostką. Co z Zoom i Teams? Tutaj sprawa wydaje się oczywista. W dobie pandemii i wielkiego boom na pracę zdalną aplikacje te notowały wzmożone zainteresowanie. Nic dziwnego, w końcu lockdown oznaczał konieczność współpracy zespołowej w ramach wideokonferencji. Dziś, kiedy COVID-19 nieco „zelżał”, nie sięgamy po wideorozmowy tak często, jak wcześniej.

Messenger
fot. Wirtualne Media

Na powyższej grafice przedstawiono dokładny podział rynku komunikatorów w Polsce na miesiąc lipiec 2022.

[Pierwsze wrażenia] Motorola edge 30 NEO: nowy rozdział w smartfonowej historii firmy