Rzadko spotykamy się z sytuacją, kiedy pewnego rodzaju memy stają się rzeczywistością. Po premierze Xboxa Series X jego specyficzny wygląd wywołał wśród graczy mnóstwo skojarzeń. Jednym z nich była właśnie lodówka. W zasadzie trudno się nie zgodzić. Kiedy ustawimy nowego Xboxa pionowo i popatrzymy na niego od frontu, faktycznie przypomina stylistycznie nowoczesne lodówki.

Rok temu Microsoft na fali powstających memów postanowił stworzyć prawdziwą pełnowymiarową lodówkę będącą repliką Xboxa Series X w skali 1:1. Film, na którym widać chłodziarkę wyłaniającą się z kontenera stylizowanego na opakowanie konsoli wciąż dostępny jest na kanale Xbox w serwisie YouTube.

Miniaturowa wersja mema wchodzi na rynek

Duża lodówka była nagrodą główną w konkursie organizowanym przez Microsoft, a dla fanów pomysłu firma postanowiła stworzyć jej mniejszą wersję. Miała się ona ukazać nieco wcześniej, ale ostatecznie w grudniu do rąk kupujących trafi prawdziwa mini-lodówka przypominająca konsolę nowej generacji.

Wnętrze urządzenia pomieści 12 puszek z napojami w standardowym rozmiarze. Do dyspozycji oddano też 2 niewielkie półki na drzwiach. Nie jest to więc najmniejsza z mini-lodówek i powinna wystarczyć do schłodzenia kilku napojów w czasie rozgrywki. Możemy oczywiście liczyć na podświetlenie i charakterystyczne elementy wyglądu upodabniające sprzęt do prawdziwej konsoli.

Co ciekawe, na drzwiczkach znajdzie się prawdziwy port USB, który pozwoli nam naładować na przykład telefon czy pada. Oczywiście nie jest to nic odkrywczego, ale fajnie, że zdecydowano się zaimplementować działający port zamiast zastępować go atrapą. Do zestawu zostanie także dołączony zasilacz sieciowy.

Nową lodówkę Xbox kupimy też w Polsce

Za sprzęt będzie trzeba zapłacić 99 dolarów w USA i 99 Euro w Europie. W Polsce prawdopodobnie możemy więc liczyć na kwotę około 450 złotych. Mini lodówkę Xbox zamówimy do Polski ze sklepów GameStop EU, Micromania i Toynk (za pośrednictwem Amazon). Preorder startuje dzisiaj, a urządzenia trafią do kupujących w grudniu.

W przyszłym roku Microsoft planuje polepszyć dostępność swojego nowego produktu. Polska należy bowiem do jedynych 7 krajów w Europie, w których można go obecnie zakupić. Cóż, oby firmie udało się zaspokoić popyt ze strony graczy, bo nikt z nas nie jest chyba gotowy na polowanie nie tylko na konsole, ale i na lodówkę.