Majowa aktualizacja algorytmu Google wystartowała
Google oficjalnie poinformowało o uruchomieniu aktualizacji algorytmu swojej wyszukiwarki o nazwie May 2022 core update.
Aktualizacje algorytmów wyszukiwarki Google to jeden z tych momentów, w których świat SEO wstrzymuje oddech i nerwowo zagląda do swoich aplikacji śledzących zmiany miejsc pozycjonowanych fraz. To oczywiście niejedyna grupa, która z wielkim zainteresowaniem obserwuje, co wymyśliło Google, bo tacy malutcy wydawcy jak i my nerwowo czekamy na to, co się wydarzy.
Na DailyWeb właściwie od 1,5 roku borykamy się z problemem ogromnego spadku ruchu, gdzie prześwietlało i audytowało nas kilka doświadczonych osób, niestety prócz ogólnych wytycznych, nie do końca jest jasne skąd mamy u Google coś na styl shadow bana. Jesteśmy widoczni wszędzie, we wszystkich usługach od G, niestety straciliśmy priorytety na usługę Google News. Przez ten cały długi czas poprawiliśmy w serwisie absolutnie wszystko, co tylko mogło rzucać cień i podejrzenie, powodu takiego potraktowania przez Google. W efekcie czekamy na aktualizację algorytmu i liczymy, że hegemon spojrzy na nas łaskawszym okiem.
Aktualizacja algorytmu Google
Today, we're releasing a broad core update, as we do several times per year. This update is called the May 2022 core update. Learn more: https://t.co/7kFklwdkAb
— Google Search Central (@googlesearchc) May 25, 2022
Aktualizacja algorytmu wystartowała 25.05 i do pełni efektów Google potrzebuje około dwóch tygodni, tak aby nowy algorytm zaczął działać z pełną mocą. Jak zwykle przy takim zabiegu, Google informuje lakonicznie, że aktualizacja ma na celu ulepszyć wyniki wyszukiwania dla końcowych użytkowników, a w praktyce może pojawić się większy nacisk na prędkość działania strony, jeśli wierzyć w słowa reprezentanta Google.
Co bardzo istotne, przy tej aktualizacji wszystkie serwisy internetowe, które zostały ukarane z powodu konkretnych powodów, znanych głównie Google, zostaną ponownie zweryfikowane i zniesione naturalnie, jeśli tylko powody ukarania zostaną usunięte. Liczę po cichu, że i my znikniemy z czarnej listy, jeśli na takiej byliśmy widoczni. Sęk w tym, że Google o takich powodach swojej decyzji niestety nie informuje, a odsyła za każdym razem do dokumentacji i wytycznych. Czekamy cierpliwie i obserwujemy, co wydarzy się z ruchem w najbliższych tygodniach.
Google poda oficjalnie informacje o zakończonym przebiegu aktualizacji.