W Las Vegas nie zabrakło marki Infinix, która na trwających tam targach CES 2024 pokazała trzy kapitalne technologie. E-Color Shift pozwala na zmianę koloru obudowy, AirCharge naładuje baterię bez kontaktu z ładowarką, a Extreme-Temp Battery pozwala pracować akumulatorowi w zakresach temperatur od -40 do 60 stopni Celsjusza.

Targi CES, co roku są miejscem premier, ale również zapowiedzi czy prezentacji, na których możemy zobaczyć mniej lub bardziej futurystyczne technologie. Choć producenci smartfonów zdecydowanie celują w barcelońskie MWC, również w Las Vegas pokazano kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt smaczków ze świata mobilnego.

//dzisiaj na dailyweb

Infinix pochwalił się trzema technologiami, z których dwie zrobiły na mnie spore wrażenie. Nie mówię, że nikt wcześniej nie pokazał czegoś podobnego, ale trzeba docenić to, że marka nie odstaje, a w zasadzie to dołączyła do czołówki, czyli do nielicznych firm, które mocno inwestują w badania. Bez zbędnego przedłużania. Przejdźmy do rzeczy.

Infinix E-Color Shift

Infinix-CES-2024
Natychmiastowa zmiana koloru obudowy – gratka dla najmłodszych, choć nie tylko

E-Color Shift wykorzystuje ekran E Ink Prism 3, który znajduje się na pleckach smartfona. Dzięki mikrostrukturom z cząsteczkami przenoszącymi ładunki dodatnie i ujemne możliwie jest wywołanie efektu zmiany barwy, a nawet poruszania się kafelków. W efekcie możliwe jest zmiana „skórki” tylnego panelu smartfonu. Producent chwali się, że nie ma to negatywnego wpływu na baterię, ale jak jest w praktyce, pokaże czas. Nie wiem, jak Was, ale mnie ta technologia kupuje… choć absolutnie nie widzę tu dla siebie zastosowania. Widzę je za to w przypadku nastolatków lub osób, które chcą się mocno wyróżnić.

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

W Infinix angażujemy się w tworzenie rozwiązań zorientowanych na użytkowników z pokolenia Z na całym świecie. Rozwijamy coraz większe możliwości personalizacji smartfonów z pomocą nakładki na oprogramowanie pozwalającej na stworzenie na obudowie urządzenia do 60 obszarów, z których każdy może mieć inny kolor. Użytkownicy mogą również personalizować tylną obudowę urządzenia poprzez wyświetlanie na niej godziny, informacji o nastroju czy innych funkcji. Pozwoli to im wyrażać swoją indywidualność i przekazywać istotne informacje z pomocą wyjątkowych projektów obudowy wykraczających poza podstawowe zmiany kolorów. Doda to ich urządzeniom oryginalności – mówi Liang Zhang, zastępca dyrektora generalnego Infinix.

Infinix AirCharge i Extreme-Temp

Infinix-CES-2024

Pamiętacie pomysły dotyczące ładowania bezprzewodowego bez potrzeby kładzenia smartfonu na podstawce ładującej? Ja tak i do dziś marzy mi się, że będę mógł wejść do pomieszczenia czy auta z telefonem w kieszeni, czy torbie, a proces uzupełniania energii zmagazynowanej w akumulatorze rozpocznie się samoistnie. Cóż, to jest przyszłość, ale mam dla Was dobrą informację – ta zaczyna się już dziś. Dzięki technologii AirCharge, Infinix pozwoli korzystać z takiego ficzeru. Sęk w tym, że smartfon musi być oddalony od maty ładującej na mniej niż 20 centymetrów (pod kątem 60 stopni względem podstawki). Cóż, to dopiero początek, ale dobrą informacją jest relatywnie wysoka (jak na taką nowinkę) moc ładowania, wynosząca 7,5 W.

Infinix-CES-2024

Na koniec wspomnę tylko o Extreme-Temp, czyli rozwiązaniu, które powstało we współpracy z wiodącymi w branży dostawcami technologii. Dzięki wykorzystaniu biomimetycznego elektrolitu i fuzji półprzewodnikowej udało się zapewnić płynne i bezpieczne ładowanie akumulatora smartfona w zakresach temperatur od -40 do 60 stopni Celsjusza.