Teraz słowo „bezprzewodowe” ma sens. Dla ładowarki nie stanowią problemu nawet przedmioty znajdujące się „na trasie” ładowania. Smartfon będzie ładowany z mocą 5W, ale przypuszczam, że nie potrwa długo, zanim ta moc zostanie zwiększona.

Bezprzewodowe ładowanie od Xiaomi

Mi Air Charge, bo tak nazywa się ładowarka od Xiaomi to nowość, która ma być przyszłością. Pamiętajmy, że indukcyjne ładowanie jeszcze porządnie się nie rozwinęło (Apple ciągle nie może dopracować swojej maty ładującej), a Chińczycy idą o krok dalej. Krok spory, bo tego się nie spodziewaliśmy. Były oczywiście próby kilka lat temu, jednak na prototypach się kończyło.

Teraz jednak mamy do czynienia z faktycznie działającym sprzętem. W ładowarce Mi Air Charge zastosowano aż 14 anten, które wysyłają fale do urządzeń znajdujących się w pomieszczeniu. Technologia stale jest rozwijana, ma przebijać się również przez ściany…

Na razie informacja pojawiła się w mediach społecznościowych na profilach Xiaomi. Nie znamy daty premiery, ale chiński gigant raczej nie publikuje takich zapowiedzi z wieloletnim wyprzedzeniem. Przypuszczalnie sprzęt pojawi się w ciągu najbliższych kilku tygodni w sprzedaży. Czekamy na konkrety.