21.01.2026 14:00

Google Pixel 10a z datą premiery, ceną i specyfikacją, która wygląda podejrzanie znajomo

Google Pixel 10a czai się za rogiem. Już niebawem premiera, a więc znamy wiele szczegółów nowego smartfona. Delikatnie mówiąc – szału nie ma.

Google Pixel 10a

Google Pixel 10a zadebiutuje już 18 lutego 2026 roku, czyli cykl wydawniczy został nieco zmieniony, bowiem poprzednia generacja miała swoją premierę 10 kwietnia w USA i 14 kwietnia 2025 roku w Polsce. To aż dwa miesiące wcześniej. Poznaliśmy również orientacyjne ceny. Nie będzie drożej, ale co z tego? Wygląda na to, że otrzymamy bliźniaczy model.

Google Pixel 10a będzie takim samym telefonem jak Google Pixel 9a

Google Pixel 10a
Pixel 10a render CAD / źródło: androidheadlines.com

Treści na Google Pixel 10a będziemy wyświetlać na 6,3-calowym ekranie AMOLED z płynną częstotliwością odświeżania 60 – 120 Hz. W środku znajdziemy 8 GB RAM-u i prawdopodobnie ten sam chipset Tensor G4, aczkolwiek niektóre źródła sugerują Tensor G5, co w zasadzie może być jedyną modernizacją.

Akumulator to ogniwo 5100 mAh ładowane z mocą 23 W, a na zestaw aparatów składają się dwie jednostki tylne: główna 8 MP (f/1,7) oraz szerokokątna 13 MP (f/2,2) i kamera do selfie 13 MP (f/2,2). Użytkownicy dostaną do dyspozycji dwa warianty – z 128 GB i 256 GB pojemności na dane. Wiemy również, w jakich kolorach pojawi się smartfon. To Obsidian, Berry, Lavender i Fog.

Na szczęście ceny nie pójdą w górę

Google Pixel 10a
Google Pixel 9a

Według pierwszych danych wariant 128 GB ma kosztować ok. 500 euro, natomiast 256 GB – ok. 600 euro. Polskie ceny zatem będą plasować się w kwocie między 2100, a 2500 złotych. I w tym przypadku (na szczęście) nie zarejestrujemy większych zmian.


Huawei Pura X2 opóźniona, ale pewna! To jeden z najfajniejszych składaków

Huawei Pura X2 opóźniona, ale pewna! To jeden z najfajniejszych składaków

W zeszłym roku Huawei zaprezentował całkiem ciekawego składaka w nietypowej formie. Chociaż spodziewaliśmy się, że ten model może być wyjątkiem, to wydaje się, że Huawei wprowadza Pura X do standardowej…

Ja bardzo sobie cenię telefony z serii Google Pixel, ale nowa generacja tańszej alternatywy dla flagowego modelu nie prezentuje się rewelacyjnie. Oczywiście, producent może trzymać jakiegoś asa w rękawie, ale póki co wygląda na to, że otrzymamy Google Pixel 9a w wersji 2.0.

To dosłownie – ten sam telefon. Świetna propozycja dla osób, które rozważają swój pierwszy smartfon od Google’a, dla reszty – to po prostu kolejna pozycja w cyklu wydawnicznym. Liczę na to, że Google Pixel 11 będzie bardziej rewolucyjny w stosunku do poprzedniej generacji.