Dyson jest bardzo ciekawą marką, z jednej strony produkuje suszarki do włosów i odkurzacze, a z drugiej próbowała swych sił w produkcji samochodu elektrycznego oraz próbuje innych ciekawych innowacji.

Ostatnio miałem okazję testować odkurzacz Dysona i byłem nim zachwycony. Nie spodziewałem się, że kilka dni po tym jak go odeślę, firma pokaże coś takiego. Mowa tutaj o Dyson Zone – połączeniu słuchawek ANC z maską, będącą oczyszczaczem powietrza. Wbrew pozorom nie jest to wymyślny żart prima aprillisowy.

Masz pomysł na coś przydatnego? Możesz zgarnąć sporą nagrodę

Powiecie, że Dyson chce zrobić hajs na pandemii koronawirusa i idącymi za nią obostrzeniami oraz chęcią ochrony własnego zdrowia przez wiele osób? Nic bardziej mylnego. Firma zapewnia, że pracowała nad tą technologią 6 lat, tworząc w tym czasie około 500 prototypów. Można więc powiedzieć, że firma przewidziała potrzebę noszenia masek w przyszłości. Fanom teorii spiskowych powiem od razu, że to mało prawdopodobne, żeby to Dyson był odpowiedzialny za pandemię, albo był wśród osób ją planujących. Nie trzeba być bowiem Billem Gatesem, by dostrzec, że problem zanieczyszczeń w powietrzu będzie się tylko nasilał, mimo przejścia przez wiele krajów na korzystanie ze źródeł energii odnawialnej.

R E K L A M A

dyson zone prototypy

Inżynierowie Dysona podeszli do sprawy bardzo poważnie. Opracowali manekina z zestawem mechanicznych płuc, zaprogramowanego do oddychania tak, jak robi to człowiek. Umożliwiło to dokładne przetestowanie prawidłowego przepływu powietrza. Ostatecznie Dyson Zone posiadać ma 2-stopniowy system oczyszczania zdolny do filtrowania miejskich spalin i zanieczyszczeń. Ciekawostką jest fakt, iż jest to bezdotykowa technologia – wizjer kieruje ciągły strumień oczyszczonego powietrza do nosa i ust, nie dotykając twarzy. Dodatkowo Dyson Zone mają być produktem audio klasy premium — zapewniając wciągający dźwięk o wysokiej wierności z zaawansowaną aktywną redukcją szumów, która blokuje niepożądane zakłócenia.

dyson zone scaled

O ile o jakość i czystość powietrza jestem spokojny, bo Dyson przyzwyczaił nas do najwyższej jakości produktów w tej dziedzinie, to jestem bardzo ciekawy, jak firma poradzi sobie z tematem jakości dźwięku w słuchawkach.

Dyson Zone

Z takimi masko-słuchawkami raczej nikt nie będzie wyzywał Was od kowidian i sugerował zdjęcie szmaty z twarzy. Z Dyson Zone wyjdziecie raczej na bogatego ekscentryka, bo przypuszczam, że nie będzie to tani sprzęt. Raczej będzie to sprzęt drogi i to bardzo. Mimo wszystko czekam z niecierpliwością na premierę sprzętu, która prawdopodobnie odbędzie się w przyszłym roku, jednocześnie mając nadzieję, że noszenie tego typu sprzętu nie będzie koniecznością w niedalekiej przyszłości.