Dreame z kolejnymi premierami robotów sprzątających. Na rynku debiutują modele Dreame L10s Pro Gen 2 oraz Dreame L10s Plus
Dreame z kolejnymi premierami swoich robotów sprzątających! Tym razem submarka Xiaomi prezentuje dwa modele: Dreame L10s Pro Gen 2 oraz Dreame L10s Plus.
Z serią L10s mieliśmy już do czynienia. Gustaw testował Dreame L10s Ultra i chwalił sobie możliwości tego robota sprzątającego. Tym razem producent wprowadza na rynek dwa kolejne modele – w stosunkowo podobnej cenie Dreame L10s Plus oraz sporo tańszego – w średniej kategorii cenowej – Dreame L10s Pro Gen2. Przyjrzyjmy się tym dwom robotom sprzątającym. Co oferują użytkownikowi?
Zacznijmy od tego, co się nie zmieniło w specyfikacji względem poprzedniego modelu. W zasadzie mam na myśl jedną jednostkę – jest to wartość 5200 mah, która odpowiada pojemności akumulatora. Natomiast zarówno Dreame L10s Pro Gen 2 jak i Dreame L10s Plus to dużo mocniejsze maszyny niż Dreame L10s Ultra. Moc ssania została zwiększona z 5300 Pa do 7000 Pa. Dreame L10s Ultra to droższy model, więc czas zobaczyć czym dokładnie charakteryzują się tańsze, ale wcale nie słabsze – alternatywy robota-matki.
Dreame L10s Pro Gen 2 oraz Dreame L10s Plus

Czas pracy na akumulatorach jest nieco mniejszy. Dreame L10s Plus to 105 minut ciągłego sprzątania, natomiast Dreama L10s Pro Gen 2 to już niewielka różnica względem Dreame L10s Ultra. Producent podaje 200 minut (spadek z 210 minut), co jest naprawdę niezłym wynikiem. Ja testowałem już parę robotów Dreame, których praca zajmowała podobny czas i trzeba się naprawdę postarać, aby urządzenie zaczęło alarmować, że potrzebuje wrócić do stacji dokującej w celu podładowania akumulatora.
Z sentymentem wspominam używanie Dreame D10. Fajny, budżetowy model, który miał wbudowaną, przednią kamerę, działającą w czasie rzeczywistym. Będąc na wakacjach, w pracy, na piwie z kumplami, z każdego praktycznie miejsca możemy włączyć robota oraz obserwować jego pracę. I oba nowe modele znów oferują taką opcję, która oczywiście też występowała u poprzednika. Standardowo – dostęp do robota sprzątającego jest możliwa dzięki autorskiej aplikacji Dreamehome. Obsługują również Amazon Alexa, Siri i Google Assistant. Dzięki nawigacji LiDAR i algorytmom SLAM robot dokładnie skanuje powierzchnie, dzięki czemu tworzy precyzyjne mapy pomieszczeń i optymalne trasy czyszczenia. Czujniki pomogą w ominięciu przeszkód na swojej drodze, więc kapcie, zabawki czy podobne przedmioty mogą czuć się bezpieczne. Odkurzacz ich nie pochłonie, ani nie zniszczy. W aplikacji oczywiście znajdziemy podgląd na układ pomieszczeń i drogi, jaką pokonuje odkurzacz w celu wyczyszczenia całego obszaru.
Oba roboty mają funkcje czyszczenia na sucho i mokro. Oferują 4 tryby ssania o zróżnicowanej mocy oraz 3 tryby intensywności mopowania podłóg. Co je tak – de facto – najbardziej różni – poza ceną? Otóż – jeden szczegół, który może być istotny dla osób, którym zależy, aby stacja dokująca nie sprawiała wrażenia, że zajmuje zbyt wiele miejsca.
Różnice między Dreame L10s Pro Gen 2 a Dreame L10s Plus

Tańszy model – Dreame L10s Gen2 ma minimalistyczną stację ładującą, która służy jedynie do ładowania akumulatorów urządzenia. Dwa pojemniki zbierające kurz i brudną wodę znajdują się w samym robocie i ze względu na brak pojemników w stacji dokującej są to dużo większe zbiorniki. Ich pojemności to 450 ml na kurz i 190 ml na wodę. Ponadto Dreame L10s Pro Gen 2 wykorzystuje ultrasoniczną technologię wykrywania dywanów. W rezultacie zwiększa siłę ssania i zmniejsza prędkość, aby dokładnie wyczyścić powierzchnię dywanu. Cena Dreame L10s Gen2 to 2199 złotych.
Dreame L10s Plus w cenie 2699 złotych ma już w zestawie standardową stację dokującą, w której znajdziemy pojemniki, do których trafiają kurze i nieczystości z modułu robota. To zbiornik o pojemności 4 litrów. Według producenta czas, co jaki należy go opróżniać, to aż 90 dni.
Dreame L10s Pro Gen 2 oraz Dreame L10s Plus – ceny i dostępność
Dwie nowości od Dreame to roboty sprzątające będące nieco tańszym odpowiednikiem Dreame L10s Ultra. Charakteryzuje je przede wszystkim większa moc ssania (7000 Pa). Znów mamy obecność kamery AI w czasie rzeczywistym, co nie występuje w każdym modelu. Ja sobie bardzo chwalę tę funkcję, bo z każdego miejsca (dzięki aplikacji dremehome) możemy kontrolować trasę robota.
Różnice cenowe między Dreame L10s Plus, a Dreame L10s Gen2 wynikają głównie ze stacji dokującej. To 500 zł różnicy i jeśli ktoś ceni sobie przestrzeń w domu i nie widzi problemu w nieco częstszej wymianie zbiorników na kurz i brudną wodę to jest to świetna alternatywa. Do wyboru, do… no akurat kolor jest ten sam, czyli biały:)
Dreame L10s Plus dostępny jest do kupienia na stronie Dreame Polska w cenie 2 699 zł.
Dreame L10s Pro Gen 2 dostępny jest do kupienia na stronie Dreame Polska w cenie 2 199 zł.
Artykuł partnerski, stworzony przy współpracy z zewnętrznym partnerem.

