DreameBot L10s Ultra – nowy potężny robot sprzątający

IFA 2022 RELACJA! Byliśmy na IFA 2022! Zobacz najciekawsze gadżety!

Gdy wraz z resztą naszej dailywebowej załogi targowej wracaliśmy z IFA 2022, pod moimi drzwiami zjawił się kurier z wielkim kartonem. W nim znajdował się zaprezentowany właśnie na berlińskich targach robot do sprzątania uznanej marki DreameBot. Zapraszam do zapoznania się z wynikami testu robota DreameBot L10s Ultra.

DreameBot L10s Ultra – opakowanie i zawartość

DreameBot L10s Ultra zapakowany jest w duży i ciężki tekturowy karton. Wewnątrz znajduje się kolejny, tym razem już ten właściwy. W kolorowym i ozdobionym zdjęciem urządzenia opakowaniu znajdziemy kolejne, dość ciasno upakowane pudełka z samym urządzeniem i dodatkami do niego. Dla mnie to trochę za dużo kartonu, ale trzeba przyznać, że robot od Dreame jest zapakowany tak, że nie powinno mu się nic stać, nawet przy niezbyt delikatnym kurierze.

DreameBot L10s Ultra zestaw

W pudełku, w którym przychodzi DreameBot L10s Ultra, poza samym robotem znajdziemy także potężną stację dokującą, dwa mopy obrotowe,  gumową szczotkę, szczotkę do czyszczenia sprzętu, płyn do czyszczenia podłóg, kabel zasilający oraz  dodatkowy worek na kurz i komplet instrukcji. Nasz robot po wyjęciu z pudełka jest więc gotowy do sprzątania naszego mieszkania czy domu, wystarczy wszystko zamontować w odpowiednich miejscach (instrukcja jest czytelna i jedyny problem, jaki miałem dotyczył zdjęcia osłony z płynu do czyszczenia) i nalać do zbiornika czystej wody.

R E K L A M A

DreameBot L10s Ultra – wygląd i jakość wykonania

Dla mnie jako projektanta wygląd urządzenia jest bardzo ważny, zwłaszcza że stacja mopująca to nie jest rzecz, którą upchniesz w szafie. DreameBot L10s Ultra wygląda moi zdaniem bardzo dobrze, zarówno jeżeli chodzi o sam odkurzacz, jak i stację dokującą. Szczególnie dobrze wygląda tutaj srebrna osłona na worek, która uzupełnia ciekawie wygląd całego urządzenia. Tego typu urządzenia szczególnie dobrze wyglądają w nowoczesnych wnętrzach, w towarzystwie mebli w stylu skandynawskim.

DreameBot L10s Ultra odkurzacz

Pochwaliłem wygląd urządzenia, nie mam się też do czego przyczepić, jeżeli chodzi o jakość wykonania. Poszczególne elementy zestawu DreameBot L10s Ultra wyglądają solidnie i są dobrze spasowane. Sprzętowi nie towarzyszyły także żadne negatywne wrażenia zapachowe, co potrafi się jeszcze przydarzyć w produktach chińskich marek. Ogólnie zarówno wygląd, jak i jakość wykonania są tutaj na najwyższym poziomie.

DreameBot L10s Ultra

DreameBot L10s Ultra – aplikacja

Wprawdzie DreameBot L10s ma przyciski zarówno na odkurzaczu, jak i stacji dokującej, to pełnię możliwości zyskuje on po sparowaniu urządzenia z aplikacją. To w niej sprawdzimy zapełnienie worka, stan filtrów czy szczotek. To tutaj również sprawdzisz wygenerowaną mapę (teraz także dość innowacyjną mapę 3D) czy strategię czyszczenia zalecaną przez L10s Ultra. Również w aplikacji możemy uzyskać podgląd z kamery zamontowanej na odkurzaczu, więc w awaryjnych sytuacjach możemy użyć go, do sprawdzenia co się dzieje w naszym domu. Aplikacja pozwala również na modyfikację automatycznie stworzonych map 3D. Niestety pomieszczenia można jedynie powiększyć, przesuwając poszczególne ściany, a ja potrzebowałbym je pomniejszyć, bo urządzenie wygenerowało mi ekstra powierzchnię, zmylone dużym lustrem na drzwiach szafy. Aplikację można połączyć również z innymi produktami od Dreame – Dreame Bot D10 Plus, W10 Pro i L10 Pro.

DreameBot L10s Ultra – jak sprząta to urządzenie?

Przejdźmy wreszcie do rzeczy najważniejszej, czyli tego, jak DreameBot L10s Ultra sprząta nasze mieszkanie. Automatycznie – chyba to słowo nadaje się najlepiej do określenia tej czynności. Po sparowaniu sprzętu z telefonem pozostaje nam jedynie nalać czystej wody do dużego pojemnika, a resztę robot zrobi sam. Mowa tu zarówno o pobraniu czystej wody, z odpowiednią ilością detergentu przed sprzątaniem, jak i opróżnieniu pojemnika na kurz, umycia i wysuszenia mopów po sprzątaniu, czy wreszcie odessania brudnej wody do drugiego pojemnika. Nam pozostaje opróżnienie tego ostatniego, o czym przypomni nam powiadomienie na telefonie i odpowiednia komenda głosowa. Gdy L10s podczas sprzątania stwierdzi, że ma za mało wody bądź za niski stan baterii, wróci do stacji dokującej, by po doładowaniu czy opróżnieniu worka kontynuować sprzątanie.

gif dreame

Po pierwszym włączeniu DreameBot L10s Ultra skanuje powierzchnie, które ma sprzątać. Niestety nie jest to rozpoznanie bojem, ale może to i dobrze, bo dzięki 24 czujnikom, urządzenie może unikać przeszkód, takich jak np. kable. Robot wykorzystuje system nawigacji AI, w tym kamerę RGB, aby zaplanować trasę wokół Waszego domu (poszczególne pomieszczenia można w aplikacji nazywać, edytować, a także ustalać kolejność ich sprzątania). Wszystko dzieje się intuicyjnie, póki tak jak ja nie zapomnicie włączyć stacji dokującej, przez co robot nie mógł jej odnaleźć. Dodatkowo robot może automatycznie wykryć dywan, a następnie podnieść mopa, aby zapobiec zmoczeniu tkaniny.

DreameBot L10s Ultra to najnowsze urządzenie producenta, nic więc dziwnego, że zawiera w sobie najnowsze technologie opracowane przez firmę. Nowa technologia sprzątania obejmuje nowe, podwójne, samonawilżające się, obrotowe głowice mopów (180 obr/min), obrotową miotłę i silną moc ssania 5 300Pa. Wszystko to sprawia, że biorąc pod uwagę oczywiście ograniczenia związane z budową sprzętu, DreameBot L10s Ultra czyści naprawdę bardzo dobrze. Radzi sobie on zarówno z zabrudzoną podłogą, jak i z rozsypanym piaskiem z plaży. Oczywiście mowa tu o zabrudzeniach dnia codziennego, a nie o ekstremalnych zabrudzeniach wynikających z remontów czy celowego działania.

DreameBot L10s Ultra – specyfikacja techniczna

W kilku powyższych akapitach znajdziesz moje wrażenia z testowania robota DreameBot L10s Ultra. Jeżeli jesteś jednak fanem sztywnych zestawień liczbowych, to poniżej znajdziesz specyfikację techniczną sprzętu.

Nawigacja LDS
Unikanie przeszkód Światło strukturalne 3D + AI
Siła ssania 5,300Pa
Wbudowany zbiornik na wodę 80ml, automatyczne uzupełnianie wody
Pojemność pojemnika na kurz 350mL
Odkurzanie i mopowanie Gumowa szczotka bez włosia + Podwójne mopy obrotowe
Podnoszenie mopa Tak (maks. 7 mm*)
Rozpoznawanie dywanów Tak
Pojemność baterii 5,200mAh
Funkcjonalność stacji bazowej Automatyczne opróżnianie + czyszczenie mopa
Pojemność zbiornika na czystą wodę 2.5L
Suszenie mopa Suszenie gorącym powietrzem (2 godziny)
Pojemność worka na kurz 3L
Automatyczne dodawanie wody Tak

Według moich informacji DreameBot L10s Ultra ma mieć swoją polską premierę właśnie dziś. Od kilku tygodni sprzęt można było kupować w Chinach, ale przy takich zakupach zalecam zakup urządzeń z polskiej dystrybucji ze względu na bezpieczeństwo, zwłaszcza jeżeli chodzi o kwestię związane z gwarancją i zwrotami. Koszt urządzenia oscylować ma w granicach 5-6 tysięcy złotych. Moim zdaniem warto, bo DreameBot L10s Ultra to kawał dobrego urządzenia, a jedyne problemy, z którymi się spotkałem, związane były z aplikacją, którą firma cały czas rozwija.

Zobacz także

Kinowe premiery – październik 2022: TOP 5 i pełna lista 11 lat temu odszedł Steve Jobs, twórca potęgi Apple