Warner Bros. szybko reaguje na przesunięcie premiery Blade’a. Przyśpiesza premierę drugiej części Diuny o  2 tygodnie.

Diuna 2 uzupełni kinowy harmonogram. Dosłownie parę godzin po tym jak przesunięto premierę Blade’a Warner, błyskawicznie zareagował. Sequel widowiska Denisa Villeneuve’a zamiast 17 listopada 2023 roku trafi do kin dwa tygodnie wcześniej, czyli 3 listopada 2023 roku. Może i nie jest to bardzo duża zmiana, to dla zwolenników filmu – dosyć istotna. Jestem przekonany, że jest spora grupa osób, która odlicza godziny do premiery. Timera może i nie mam ustawionego, ale nie ukrywam, że jestem ogromnym fanem i nie mogę się doczekać kontynuacji.

Diuna z przyśpieszoną premierą

Diuna
fot. Warner Bros.

Diuna to nie pierwszy film Denisa Villeneuve’a, który nie zarobił jeszcze na siebie

Pierwsza część Diuny okazała się ogromnym hitem w dorobku Denisa Villeneuve’a. Reżyser słynie z wysokobudżetowych produkcji, które zawsze mają przychylne opinie widzów i krytyków, to w box-office’ie radzą sobie nie za najlepiej. On tak jakby jest tego świadom – jego produkcje ledwo się zwracają. O sukcesie finansowym mówi się w momencie, kiedy dany tytuł powiększy budżet o jakieś 3-4 razy. W zasadzie jedynie Nowy początek okazał się takim sukcesem w dorobku reżysera. Dla porównania małe zestawienie kwotowe wyrażone w dolarach:

R E K L A M A
  • Diuna – budżet: 165 000 000, przychód: 401 847 900
  • Blade Runner 2049 – budżet: 150 000 000, przychód: 259 239 658
  • Nowy początek – budżet: 47 000 000, przychód: 203 388 186
  • Sicario – budżet: 30 000 000, przychód: 80 553 186
  • Labirynt – budżet: 46 000 000, przychód: 122 126 687
  • Pogorzelisko – budżet: 6 800 000, przychód: 12 597 210

Na szczęścia dla Dennisa nie jest istotny sukces komercyjny i zdjęcia do drugiej części już się rozpoczęły, a dokładnie 18 lipca 2022 roku. Pomimo tego, że Diuna może i nie jest totalnym floopem to jednak trudno tu mówić o spektakularnym sukcesie. Można za to mówić o zwycięstwie artystycznym. Film zdominował ostatnią galę oscarową w kategoriach technicznych. Został doceniony za muzykę oryginalną, scenografię, efekty specjalne, zdjęcia, dźwięk i montaż dźwięku. Osiągnął wysokie noty od krytyków i widzów na portalu Metacritic i Rotten Tomatoes.

Diuna to ekranizacja głośnej powieści Franka Herberta. To nie pierwszy raz, kiedy książka została przeniesiona na ekran kinowy. W 1984 roku David Lynch zabrał widzów w podróż na pustynne Arrakis, jednak zdecydowanie wersja  Denisa Villeneuve’a spotkała się z lepszym przyjęciem.

Diuna
fot. HBO MAX

Diuna 2 – obsada i twórcy

W kontynuacji Diuny z 2021 roku zobaczymy ponownie Timothee Chalameta, Zendayę, Rebeccę Ferguson, Javiera Bardena, Stellana Skarsgarda i Dave’a Bautistę. Greg Fraiser oraz Hans Zimmer powrócą w rolach operatora kamery i kompozytora. Poza tym na ekranie zobaczymy nowych  bohaterów, w których wcielą się Christopher Walken, Florence Pugh, Austin Butler i Lea Seydoux.

Ja już nie mogę się doczekać, aby wrócić do tego świata, bo Diuna to jeden z lepszych filmów Sci-fi ostatnich lat, a Denis Villeneuve trzyma poziom jak zawsze. Dzieło dopieszczone technicznie, świetne aktorsko, a na poziomie reżyserii i scenariusza również nie poniosło fiaska. Wierzę w to, że kontynuacja będzie tak samo epicka, dopracowana audiowizualnie i z angażującym scenariuszem. Przed nami jeszcze wiele miesięcy oczekiwania, ale ja nie mam z tym problemu, aby minęło trochę więcej czasu, aby reżyser dowiózł kolejny świetny film. Pierwsza część Diuny jest dostępna na platformie streamingowej HBO MAX.

Blade z przesuniętą datą premiery. Trzy inne filmy Marvela również zaliczają poślizg