14.10.2026 8:00

Czy można uruchomić Dooma na UNA Watch? Można, jak najbardziej!

Jak na poważny sprzęt przystało, także na szkockim UNA Watch można pograć w Dooma!

Doom na UNA Watch

Tydzień temu Jakub przyjrzał się wersji tego klasycznego shootera odpalonego w bazie danych i mimo, że brzmi to nieprawdopodobnie, to okazuje się, że ma sporo sensu. Na przestrzeni ostatnich lat nieraz okazywało się, że jeśli coś ma wyświetlacz i choć kawałek elektroniki, to prędzej czy później ktoś uruchomi na tym Dooma. Nie inaczej jest w przypadku wyprodukowanego przez szkocki startup smartwatcha.  UNA Watch to zegarek, który choć nie zachwyca specyfikacją, to ma w sobie coś, co sprawia, że chce się go nosić i nie sposób go nie lubić. Do listy jego zalet przychodzi mi właśnie dodać kolejną rzecz, której nie dałoby się przypisać dużo bardziej zaawansowanej technologicznie konkurencji. Bo czy na smartwatchu Garmina, Google’a czy Apple Watch da się pograć w Dooma? Nie sądzę!

DOOM na UNA Watch

Una Watch

UNA od samego początku stawiała na budowę społeczności. Twórcy smartwatcha zapowiadali, że kilka tygodni po premierze urządzenia pojawi się sklep z aplikacjami, w którym swoje programy i oczywiście mini gry będą mogli publikować niezależni deweloperzy. I tak kilka dni po otwarciu platformy pojawiały się apki wskazujące drogę do punktu startowego pieszej wycieczki, kompasy, programy wyświetlające czas w kilku zdefiniowanych strefach czy podające informacje o wschodach i zachodach słońca. Rzecz jasna szybko do asortymentu zaczęły dołączać gry z portem popularnego Snake’a na czele. Jak możecie się już domyślać, na specjalną wersję Dooma nie trzeba było długo czekać…

Fenomen instalowania tej właśnie gry na urządzeniach zaprojektowanych do czegoś zupełnie innego widać też w komentarzach, które pojawiły się w sklepie. Pozwolę sobie zacytować pierwszy, który się pojawił: Fajny zegarek, ale czy da radę uruchomić na nim Doom? Zastanawiałem się tylko, ile czasu to zajmie… Warto zwrócić uwagę na to, że gra jest w pełni grywalna, zmapowano przyciski odpowiadające za poruszanie się, strzelanie czy otwieranie drzwi. Da się nawet robić save’y! Z uwagi na to, że UNA Watch nie posiada pełnoprawnego głośnika zmuszeni jesteśmy grać w ciszy, ale zdaje się, że w tym przypadku nie jest to większy problem.

R E K L A M A

UOOM, bo tak nazywa się aplikacja, waży jedyne 4 MB i uruchamia się w 10 FPS, co wynika z ograniczeń kernela samego zagarka, natomiast ekran wyświetla 64 kolory. Warto też zwrócić uwagę na to, że sam smartwatch ma jedyne 2,5 MB RAM i jak w opisie aplikacji zaznacza jej autor (nasz rodak!), gra pochłania wszystkie dostępne zasoby. Sama instalacja gry nie polega jedynie na pobraniu gotowego programu ze sklepu, bowiem plik .wad z zawartością produkcji trzeba samodzielnie wgrać do dedykowanego folderu po podłączeniu zagarka do komputera.


To może być ostatni smartwatch jaki kupię w życiu – recenzja UNA Watch

To może być ostatni smartwatch jaki kupię w życiu – recenzja UNA Watch

Na tę recenzję smartwatcha UNA Watch dałem sobie nieco więcej czasu. Jesteśmy świeżo po corocznej prezentacji nowych iPhone'ów. Apple tradycyjnie przedstawiło także kolejną generację Apple Watch, a zegarki właśnie trafiają…

Wszystko to razem sprawia, że doświadczenie gry w Dooma na zegarku przypomina nieco granie na pierwszych Nokiach i Siemensach z kolorowymi wyświetlaczami w tytuły takie jak XIII czy Splinter Cell. Nostalgii jest zatem aż nadto!