Zaprezentowano właśnie okolicznościową monetę kolekcjonerską z serii „Wielcy polscy ekonomiści”, która jest jawną kpiną z poważnych ludzi.

Comic Sans stał się fontem – memem już jakiś czas temu. Stworzony do komiksów czy grafik dla dzieci widniał już na wirtualnym albumie fotografii Benedykta XVI, czy pismach procesowych. Przyszła pora na monetę. Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu dwie srebrne monety kolekcjonerskie z serii „Wielcy polscy ekonomiści”. Widoczne są na nich z wizerunki Leona Biegeleisena i Jana Stanisława Lewińskiego. To właśnie na tej ostatniej znalazło się motto pisane krojem łudząco podobnym do Comic Sansa.

Comic Sans na monecie NBP

279498885 5402284559796304 8160792038360991259 n

Comic Sans to krój zaprojektowany przez Vincenta Connare’a dla Microsoftu w 1994 roku. Początkowo trafić miał on do wersji beta aplikacji Microsoft Bob, w której dialogi wypowiadane przez kreskówkowego psa pisane miały być tym właśnie krojem. Ostatecznie projektant nie zdążył na premierę Boba, a Comic Sans przez program 3D Movie Maker oraz Windows 95 trafił do programu Paint i pakietu Office, stając się ulubionym krojem domorosłych „grafików”. Co ciekawe żółty pies z Boba to ten sam żółty pies, znany z Windowsa XP. W Microsofcie jak widać recykling produktów w cenie!

R E K L A M A

Oto człowiek, który stworzył Wasz ulubiony font: Comic Sans

Moneta z Comic Sansem to nie pierwsza wpadka Narodowego Banku Polskiego. Wcześniej mieliśmy do czynienia z bardzo kiepskiej jakości banknotami okolicznościowymi, które wstyd położyć obok banknotów, których używamy na co dzień, autorstwa nieżyjącego już niestety Andrzeja Heidricha. Na jednym z nich mogliśmy na przykład dostrzec betonowy słupek.

kaczynski banknot

Niestety niskiej jakości projekty oficjalnych dokumentów to w Polsce chleb powszedni. Kiepsko wyglądają też najnowsze polskie paszporty, w których połączono postaci Piłsudskiego, Paderewskiego czy Dmowskiego, z Odznaką Korpusu Ochrony Pogranicza i Orderem Virtutti Militari i hasłem Bóg, Honor, Ojczyzna. Takie kraje jak Belgia z paszportami z postaciami z komiksów czy Norwegia z minimalistycznym designerskim dokumentem, udowodniły, że da się je zdobić ze smakiem i nowocześnie, a jednocześnie dbając o tożsamość narodową i akcentując elementy, z których te narody mogą być dumne.

Belgia pokazała nowy paszport wypełniony postaciami z komiksów

Projektowanie dla instytucji publicznych w naszym kraju kuleje. Najlepiej widać to po znakach dla miast, powiatów czy na przykład różnego rodzaju ministerstw. Tendencja ta nie omija także dokumentów czy środków płatniczych, ale Comic Sans na monecie to już spora przesada.