Przez większość swojego życia korzystałam z komputerów z systemem Windows. Przez ten czas miałam okazje testować różne programy optymalizujące działanie zarówno warstwy sprzętowej, jak i software’owej. I tak o to, niezmiennie od wielu lat moim faworytem w tej dziedzinie został CCleaner; prosty i funkcjonalny program, dbający o kondycję naszego komputera.

Aplikacja nie obciąża urządzenia, przez co sprawdzi się na prawie każdym sprzęcie. Jednak przyszedł taki dzień, w którym potrzebowałam sobie kupić laptopa do pracy i studiów. Oczywiście mogłabym nosić komputer na plecach, ale niestety nie było mi dane zostać kulturystą. W związku, z czym kupiłam sobie MacBooka Pro. Od razu zabrałam się za poszukiwania optymalizujących programów. W taki o to sposób znalazłam odpowiednik CCleanera na Maca: CleanMyMac X. W dzisiejszym artykule opowiem wam, dlaczego warto zacząć używać tej aplikacji

R E K L A M A

CleanMyMac X oferuje nam całkiem spory wachlarz funkcji. Dzięki niemu  łatwo I szybko możemy odinstalować niepotrzebne aplikacje czy też usunąć pliki, które nie są tak łatwo dostępne np.: pliki pamięci podręcznej, uszkodzone pliki itp. Dodatkowo aplikacja stale monitoruje poziom temperatury naszego Maca oraz stan procesora.

CleanMyMac X dla macOS

Czemu akurat teraz wspominam o CleanMyMac X? Ponieważ dziś miał miejsce bardzo ciekawy update aplikacji.  Zmienia on wygląd naszego paska menu oraz nakłada na niego 5 ciekawych funkcji. Zanim jednak zacznę omawiać nowe funkcje programu, to chciałabym przez chwilę zostać przy części wizualnej programu.

CleanMyMac X

Jak widać, kokpit aplikacji jest bardzo przejrzysty i zrozumiały. Osobiście bardzo przyjemnie mi się na niego patrzy. Po lewej stronie znajduje się pasek z funkcjami, które działają na różne płaszczyzny naszego Maca. Dzięki czemu każdy komponent jest zoptymalizowany. Osobiście uważam, że najbardziej przydatnymi funkcjami są: szkodliwe programy, optymalizacja, konserwacja, duża i stare pliki.

Co nowego?

Przejdźmy do omówienia nowego update’u. Tak jak już wspomniałam, dzisiejsza aktualizacja przyniosła nam: zmianę wyglądu paska menu, w którym znajdziemy  5 nowych funkcji. Niestety na moim Macu nie zmienił się wygląd paska. Nie wiem, czy wynika to z tego, że nie miałam tej aktualizacji, czy z tego, że nie mam wersji premium. Wiem natomiast, że na MacBookach moich znajomych to działa. Pozwoliłam sobie skorzystać z MacBooka mojego przyjaciela, aby dowiedzieć się, jak wyglądają nowe funkcje dostępne na pasku menu. Przypomina to bardzo system monitorów, który obejmuje:

  • Monitorowanie ochrony: program na bieżąco wyłapuję złośliwe oprogramowania i informuje nas o tym
  • Monitorowanie pamięci masowej: opcja systematycznie informuje nas o stanie pamięci masowej
  • Monitorowanie procesora: wskazuje programy, które najbardziej obciążają naszego MacBooka
  • Monitorowanie pamięci ram: wskaźnik, który stale informuje użytkownika o zużyciu pamięci przez programy oraz w jaki sposób możemy ją usprawnić
  • Monitorowanie baterii: opcja, która mówi nam o liczbie cykli ładowania oraz czasie, który jest potrzebny, aby w pełni naładować nasz sprzęt

Osobiście uważam, że warto zainwestować w tę aplikację. Sama przymierzam się do odblokowania wersji premium. Wielkim plusem CleanMyMac X jest to, że możemy go kupić jednorazowo bądź zapisać się na subskrypcję abonamentową. Program jest również dostępny w darmowej wersji, ale wtedy niektóre funkcje są ograniczone. Jednak dla takiego codziennego użytkowania aplikacji wersja free w zupełności wystarczy. Oczywiście ogromną rolę gra tutaj preferencja użytkownika oraz jego sposób użytkowania MacBooka.