G-Shock jest legendą nawet w świecie zdeprawowanym przez smartwatche. Każdy słyszał o tej marce. Pokolenie nie jest ważne. Liczy się trwałość, własny styl i 40 lat, które już upłynęło z najbardziej charakterną serią od Casio. Casio G-Shock G-D001 to model przygotowany na 40-lecie, który wykonano w całości ze złota. Co ciekawe, został wygenerowany przez AI.

Tak jest, przez sztuczną inteligencję! Jest mimo wszystko projektem całkiem prawdziwym, który trafił kilka dni temu na aukcję domu Philips. Niestety powstał tylko egzemplarz. Dochód ze sprzedaży ma trafić do organizacji charytatywnych, które zajmują się tematami ochrony środowiska.

//dzisiaj na dailyweb

Poznaliśmy już cenę tego niesamowitego dzieła. Ktoś zapłacił równowartość 400 000 dolarów!

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

Casio G-Shock G-D001 na długo podniósł poprzeczkę

Casio trafił właśnie ze swoim zegarkiem do ekstraklasy. Kilka dni temu (9 i 10 grudnia) dom aukcyjny Philips wystawił Casio G-Shock G-D001. Spodziewana cena miała rozpocząć się od 70 000, kończąc na 140 000 dolarów. Finalnie wyniosła 400 050 dolarów!

Casio G-Shock G-D001

To więcej niż wysadzany diamentami, customowy Jacob & Co z nogi znanej artystki lub Patek Philippe Geneve Celestial noszony przez Travisa Scott’a. Jak łatwo się domyślić, to też wielokrotnie więcej od innych zegarków marki Casio. Sporo osób może poczuć zaskoczenie, bo za niektóre używane modele tej firmy trzeba zapłacić 3000, 5000 lub nawet 8000 dolarów. Co więcej, równo 5 lat temu premierę miał inny model.

Casio G-Shock G-D001

Casio G-Shock G-SHOCK G-D5000-9JR z 18-karatowego złota, który stworzono na 35-lecie marki G-Shock. Stworzono 35 sztuk tego wyjątkowego modelu limitowanego. Każda sztuka kosztowała po 69 500 dolarów. Teraz udało się pobić ten rekord.

Nie można się temu dziwić. Casio G-Shock G-D001 zaszalało z wykonaniem. Zacznijmy od tego, że sam proces tworzenia zegarka był już wyjątkowy. Kikuo Ibe, czyli ojciec serii G-Shock, zaprosił do pracy grupę młodych i utalentowanych projektantów z firmy. „Stara” załoga udzielała jedynie rad i wsparcia. W ten sposób „młode” pokolenie zaprojektowało ramy nowego modelu. Aby je uzupełnić, zebrano materiały dokumentujące 40 lat tworzenia zegarków z tej serii. Wgrano je do narzędzi projektowych, żeby AI stworzyło nowy model oparty o ich cechy. Następnie projekt znów dopieszczali ludzie. Uzyskany efekt nie tylko ciekawie wygląda – jego konstrukcja wpłynęła na wagę i zdolność pochłaniania wstrząsów. Kikuo mówi tu o tym, że pomogło to całkowicie wyeliminować buforujące elementy z żywicy.

Casio G-Shock G-D001 wykonany jest w pełni z 18-karatowego złota. Organiczna forma koperty i bransolety powstała w wyniku metody wosku traconego. To proces tworzenia woskowego prototypu. Następnie używa się gliny lub gipsy, którymi pokrywa się wosk. Na końcu wytapia się go przez podgrzewanie, a do formy z gipsu wlewa płynny metal.

Casio G-Shock G-D001

Zegarek ma specjalnie zaprojektowany mechanizm, metalową tarczę z frezowanym indeksem, tarcze zębate z krzemu oraz rubinowe łożyska. Do zasilania zegarka użyto ogniwa, które jest zasilane światłem słonecznym. To rozwiązanie oparte na galu, które jest bardziej efektywne i wzoruje się je na przemyśle kosmicznym. Promienie słoneczne dostają się do niego dzięki szczelinie przy datowniku.

Cała konstrukcja odporna jest na wstrząsy i jest wodoodporna do aż 20 barów. Zegarek sterowany jest radiowo i synchronizowany z sześcioma nadajnikami, które korzystają z zegarów atomowych. Oferuje on również wskazania dla dwóch stref czasowych, daty oraz stopera. Dokładność zegarka bez synchronizacji ma odchylenie 15 sekund w skali miesiąca. Zwiększono również możliwość odczytu godziny w ciemnych pomieszczeniach poprzez luminescencję wskazówek i ogniw słonecznych.

Na koniec warto się przyjrzeć szkatułce, w której dostarczany jest zegarek. Jego ażurowa konstrukcja stworzona jest z symboli wszystkich poprzednich zegarków Casio G-Shock. Wewnątrz znajduje się też dioda LED. Dzięki niej skrzynka staje się lampionem.