Apple opublikowało list otwarty w sprawie muzyki AI. Potrzebna jest kontrola!
Apple opublikowało list otwarty wytwórni muzycznych i partnerów, w którym podejmuje temat tworzenia muzyki z wykorzystaniem AI. Podkreśla w nim rolę odpowiedzialności twórczej, ale nie blokuje całkiem AI.
Jeszcze kilka lat temu można było być pewnym, że słysząc muzykę, ma się do czynienia z czymś, za czym w większym stopniu musiał stać jednak człowiek. Teraz nie ma już takiej pewności, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Generatory takie jak Suno i Udio stwarzają niesamowite możliwości. Jak się jednak okazuje, niosą też wielkie wyzwania i nowe problemy. To między innymi pozwy, problemy z prawem autorskim, plagiaty i kradzież tożsamości czy w końcu upadek jakości. Apple postanowiło zająć stanowisko w sprawie muzyki AI.
Apple i list otwarty do branży

Apple wystosowało do przemysłu wydawniczego, twórców i partnerów list otwarty o tytule „What We’re Doing to Keep Music Fair”. Można w nim przeczytać o tym, że branża muzyki tworzonej z wykorzystaniem AI, chociaż jest na razie marginesem, to stwarza sytuacje, które trzeba regulować, i które wymagają reakcji.
Dalej znajdujemy w liście stanowisko Apple. Firma dopuszcza muzykę AI, ale wymaga jej jawnego oznaczenia. W marcu 2026 roku wprowadzono w tym celu specjalne tagi, które mają w tym pomóc. Na razie użytkownicy nie widzą tego w aplikacji, ale w przyszłości metadane mogą zostać wykorzystywane lub przetwarzane do zwiększenia świadomości użytkownika. Do tego czasu mają one jedynie znaczenie dla nadzoru i kontroli nad tworzonymi przez AI treściami.
Apple poinformowało również o wykorzystywaniu mechanizmu, który wykrywa treści AI, spam, impersonalizacje lub próby innego oszustwa. Co ciekawe jednym z nich może być też manipulowanie odtworzeniami, co może prowadzić do automatycznego usunięcia treści.
Warto tu wspomnieć, że w samym 2025 roku, Apple odrzuciło około 2 miliardów zmanipulowanych streamów. Co ciekawe te manipulacje stanowią 0,5% wszystkich odsłuchań. Wygląda więc na to, że problem istnieje, a z czasem będzie się nasilał, jeśli branża nie będzie reagować.
W praktyce można więc powiedzieć, że Apple nadal wierzy, że technologia (w tym AI) może wspierać twórców, ale konieczne jest jej warunkowanie — to ma dać wszystkim równe szanse, zwlaszcza gdy pojawiają się próby manipulowania odsłuchami i zjawisko impersonalizacji (czyli podszywania się pod żywych twórców).
