30.10.2022 15:00

Apple iPhone 13 w 2022 roku – kupno smartfona poprzedniej generacji ma dziś sens, jak nigdy

Patrząc na szalone ceny smartfonów serii iPhone 14, wiele osób zastanawia się nad zakupem modelu iPhone 13. Sprzęt ma bowiem tylko rok, a można nabyć go w o wiele korzystniejszej cenie. Czy telefon spełni oczekiwania użytkownika z 2022 roku?

iPhone 13

Smartfony Apple nigdy nie były szczególnie tanie, ale w ostatnich latach gigant z Cupertino mocno przesadził z wyceną. Dziś, za bazowy telefon aktualnej generacji trzeba zapłacić aż 5199 zł. Sęk w tym, że różnice względem podstawowego modelu iPhone 13 są w zasadzie niezauważalne, a „ubiegłoroczniak” kosztuje 4499 zł. Naturalnie mówimy o cenach w sklepie Apple. Jeśli dobrze poszukamy, z pewnością znajdziemy atrakcyjniejszą ofertę na trzynastkę.

Sam jestem posiadaczem tegoż modelu od roku i mogę powiedzieć na jego temat wiele dobrego. Niemniej i tak zamówiłem 14 Pro, natomiast wycofałem się z tej decyzji. Po przemyśleniu uznałem, że wymiany mogę dokonać za rok (tak, USB-C – czekam na Ciebie). W obawie o rosnące ceny urządzeń Apple pomyślałem więc o wymianie mojego 13-calowego MacBooka Pro z chipem M1 ma 16,2-calowego MacBooka Pro z SoC M1 Pro. Notebook zarobi na siebie. Wróćmy jednak do smartfona – dlaczego uważam, że iPhone 13 ma dziś sens i wybór podstawowej 14. nie jest zbyt rozsądnym posunięciem?

iPhone 13 1

iPhone 13 vs iPhone 14: zabawne, nic nieznaczące różnice

Wygląd obydwu modeli jest identyczny. Różnica jest niezauważalna gołym okiem i dotyczy grubości i wagi konstrukcji. W iPhone 14 jest ona o 0,1 mm grubsza i lżejsza o 2 gramy. Ktoś może powiedzieć, że iPhone 14 będzie wydajniejszy i zapewni dłuższy czas pracy na akumulatorze, ale… 1-rdzeń więcej w GPU i kilkanaście miliamperogodizn więcej w akumulatorze raczej nie będzie miało tutaj wpływu, a właśnie tym różnią się urządzenia. Kolejna kwestia to Bluetooth. W czternastce mamy BT 5.3, podczas gdy w iPhone 13 uświadczymy BT 5.0. Tym, co może – czysto teoretycznie – przekonać do zakupu, są aparaty. Nie uważam jednak, żeby były to zmiany kluczowe.

iPhone 13

W zasadzie mamy tutaj ten sam setup fotograficzny. Zgoda, Apple chwali się nowym rozwiazaniem software’owym, które łączy wiele zdjęć w jedno, uzyskując idealną ekspozycję i szczegółowość, ale nie dajmy się zwariować. iPhone 13 to dalej TOP. Gdzie są więc różnice? Aparat główny w 14-tce ma cechuje światłe f/1.5, a w trzynastce f/1.6. W przypadku aparatu do selfie mamy przysłonę f/1.9 zamiast f/2.2. Ok, zmiany cieszą, ale czy są warte dopłaty 700 zł? W mojej ocenie nie.

Pozostałe cechy prezentują się dokładnie tak samo. Nie uświadczymy tutaj innych różnic. Przynajmniej jeśli zależy nam na bazowym smartfonie. Modele Pro to natomiast nieco inny scenariusz. Tutaj w grę wchodzi nowy 48 MP aparat oraz pastylka z funkcją Dynamic Island. Zostawmy ten temat na osobny wpis i odpowiedzmy sobie na pytanie, czy warto w ogóle kupować iPhone 13 rok po premierze?

iPhone 13

iPhone 13 to inwestycja na lata

Pod kątem ekonomicznym iPhone 13 będzie lepszym wyborem, ale co z „długością życia” urządzenia? O to niespecjalnie bym się martwił. Sprzęt będzie (najpewniej) wspierany tylko rok krócej niż iPhone 14. Możemy więc być pewni jeszcze czterech lat dużych aktualizacji iOS. Jeśli zaś chodzi o wydajność, jakość zdjęć oraz wideo, a także ekran – tutaj iPhone 13 nie będzie miał się czego wstydzić przez najbliższych kilka lat. Tak, zakup trzynastki w 2022 roku to dobra decyzja.


16,2-calowy MacBook Pro M1 Pro zastąpił u mnie Pro 13 M1. Pierwsze wrażenia z przesiadki

16,2-calowy MacBook Pro M1 Pro zastąpił u mnie Pro 13 M1. Pierwsze wrażenia z przesiadki

Czy wymiana rocznego komputera na nowszy model ma sens? Postanowiłem się o tym przekonać, kupując 16,2-calowy model Apple MacBook Pro z procesorem M1 Pro, który zastąpił mojego 13-calowego MacBooka Pro…