Lampy od WiZ miały być do telewizora, a służą mi do… nagrywania tiktoków
Dostałem do przetestowania lampki od WiZ, które służą mi do zupełnie czego innego, niż zakładałem…
Lampa podłużna gradient 2 szt, bo tak w Polsce nazwano ten zestaw od WiZ, to nic innego jak zestaw dwóch małych lampek, które pomogą nadać Waszym wnętrzom charakteru. Producent sugeruje podpięcie ich do telewizora, by zapewnić ambientowe oświetlenie nawet tym modelom, które nim nie dysponują. Lampki są jednak znacznie bardziej uniwersalne i mogą oświetlać inne miejsca w Waszym salonie, łazience czy pokoju do pracy – wszędzie tam, gdzie potrzebujecie dodatkowego oświetlenia, tworzącego klimat.
Wygląd i jakość wykonania

Lampy oraz stojaki do nich, są dwa rodzaje – przyklejane do zawieszenia lamp i stojące, wykonano z czarnego plastiku. Ledowe diody ukryto pod białymi plastikowymi kloszami. Z racji na kolorystykę nie liczcie, że pozostaną one niezauważone w Waszym salonie, chyba że macie ciemne meble, lub zaaranżujecie otoczenie tak, by nie były widoczne na pierwszy rzut oka. Wszystko jednak zrekompensuje Wam efekt, który osiągniecie wieczorem, bądź po przygaszeniu głównego oświetlenia.
W temacie jakości wykonania, to moim zdaniem jest ona na bardzo satysfakcjonującym poziomie, jak na sprzęt, który wyceniono na niecałe 250 złotych. Oczywiście nie ma tu mowy o tworzywach sztucznych z najwyższej półki, ale też nie jest to tani chiński plastik, z jego charakterystycznym zapachem. Ogólnie zarówno wygląd, jak i jakość wykonania są adekwatne do ceny i zastosowania sprzętu.

Funkcje i zastosowanie
Lampy od WiZ umożliwiają wyświetlanie wielu kolorów jednocześnie. Dzięki temu, poza zwykłym oświetleniem w różnych kolorach, mogą one tworzyć dynamiczne sceny formując efektowne oświetlenie ścienne, które dodaje każdemu wnętrzu energii i charakteru. Tak jak pisałem we wstępie lampki są bardzo uniwersalne i mogą oświetlać Wasz salon, łazienkę, pokój dziecinny, pokój do pracy czy sypialnię.

Lampy pozwalają na tworzenie automatyzacji, a po spięciu z HDMI Sync Box, na synchronizację oświetlenia z muzyką i obrazem. Nie miałem okazji testować tego rozwiązania, ale patrząc jak wymyślne, dynamiczne sceny potrafiło stworzyć WiZ, to nie mam wątpliwości, że taka synchronizacja wzniesie Wasze oglądanie filmów czy seriali bądź granie na konsoli na inny, wyższy poziom.
Aplikacja WiZ
Jak większość tego typu lampek czy żarówek, te także obsługujecie w aplikacji. Aplikacja WiZ jest jednak całkiem czytelna, a sam proces łączenia lampek z apką jest szybka i bezproblemowa. W aplikacji znajdziecie podział na pomieszczenia czy możliwości automatyzacji. W apce znajdziecie również mnóstwo przedefiniowanych trybów, zarówno dla światła statycznego, jak i dynamicznego, takie jak Kominek czy Ocean. Choć ja używam lamp raczej ze światłem stałym i to w nudnym, białym kolorze, to muszę przyznać, że niektóre dynamiczne i kolorowe tryby wyglądają świetnie.
Mały plottwist
Na koniec mały zwrot akcji, bo lampy od WiZ aktualnie służą mi do czegoś innego niż miały pierwotnie i do czego zostały stworzone. Postawiłem je na biurku i doświetlam sobie nimi twarz, gdy wieczorem nagrywam dla Was tiktoki. Przykład możecie zobaczyć tutaj. Doceniam możliwość szybkiej zmiany koloru i natężenia światła, a także dwa predefiniowane tryby, które mogę odpalić bezpośrednio z kabla, bez włączania aplikacji. To szczególnie pomocne, gdy jestem w trakcie nagrywania, a telefon służy mi jako kamera. Z pewnością do moich potrzeb jest wiele lepszych rozwiązań, ale to było w domu i sprawdza się bardzo dobrze. To tylko udowadnia, jak lampy od WiZ są sprzętem uniwersalnym. A na granie czy oglądanie filmów czy seriali i tak nie mam czasu…




