Przebrała się miarka. Apple pozwało jednego z największych tipsterów za przecieki iOS 26
Apple kolejny raz decyduje się pozwać osoby, które wyjawiają tajemnice firmy. tym razem oberwie się Jonowi Prosserowi, który jest jednym z największych tipsterów w świecie Apple.
Sprawa ma jednak głębsze dno niż mogłoby się wydawać i chodzi też o byłych pracowników Apple. Sam zainteresowany odpowiada przez social media, że nie może się doczekać konfrontacji z Apple.
Apple vs Jon Prosser

Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu, gdy Jon Prosser udostępnił zrzuty ekranu i zdjęcia nowego systemu iOS Apple. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, że system zmieni nazwę z iOS 19 na iOS 26 – widać tam było jednak wiele zmian, nowości i zalążek nowego interfejsu Liquid Glass. Oby chronić swoje źródło Jon Prosser wprowadził jednak w materiale zmiany, które uniemożliwiały identyfikacje osób odpowiedzialnych za wyciek.
Apple składa pozew w sprawie pozyskania, przywłaszczenia i ujawnienia publicznie tajemnic handlowych firmy. Oskarżone są tu dwie osoby tipster Jon Prosser i jego kolega Michael Ramacciott. Cala sprawa nie wypłynęłaby (albo raczej nie była możliwa do namierzenia) gdyby nie anonimowy donos skierowany do pracowników Apple.
Obaj panowie mieli uzyskać informacje i materiały od Ethana Lipnika, który był pracownikiem Apple i członkiem zespołu pracującego nad nowym systemem iOS. Prawdopodobnie do wycieku doszło gdy Ramacciott korzystał z testowego iPhone’a należącego do Lipnika. Ten miał o tym nawet nic nie wiedzieć. Ujawnienie tego faktu poskutkowało zwolnieniem go z Apple, z powodu braku zabezpieczenia swojego urządzenia zgodnie z wymogami i polityką firmy.
Co ciekawe Ramacciott, który przekazał materiały Prosserowi miał wiedzieć jak ta sprawa się skończy dla Lipnika. Prosser miał z kolei zaproponować za materiały zapłatę Ramacciottiemu. Teraz znany tipster tłumaczy się ze sprawy, która ma według niego wyglądać inaczej. Jeśli jesteście ciekawi jak, to tu jest link do jego profilu.
Warto tu też zauważyć, że w lutym Apple wytoczyło podobny proces Andy’emu Aude. Zakończenie tego postępowania nie było jawne, ale sam Aude miał stwierdził, że „był to wielki i kosztowny błąd”. Na koniec muszę jeszcze dodać, że sprawa Prossera budzi też wiele emocji w internautach, którzy łagodnie mówiąc, niezbyt przepadają za tym tipsterem i youtuberem.
