28.01.2023 15:00

Najstarsze wideo na YouTube to fejk! Jego twórca wykorzystał glitch

Przez wiele lat faktem było to, że najstarszym filmem na YouTubem jest słynny krótki klip zatytułowany „My at the Zoo”, na którym możemy zobaczyć jednego ze współzałożycieli platformy Jaweda Karima. Ostatnio po Sieci zaczęła krążyć tajemnicza informacja, że oto odnaleziono cyfrową skamielinę, która datowana jest wcześniej niż rzeczy film. Krótki filmik, zrealizowany w klimacie lat 90 i wczesnych 2000 i rzeczywiście data jego publikacji wskazywała na datę 6 kwietnia 2005 roku, czyli 18 dni przed publikacją filmu Karima.

YouTube

Okazało się, że jest to po prostu sprytny fake, a jego twórcy chcieli zyskać swoje pięć minut sławy w Sieci wykorzystując glitch zmieniający datę publikacji. W sumie udało się, bo film zebrał 410 637 odsłon. Teraz data publikacji jest już poprawna, ale nawet wcześniej można było się zorientować, że coś tu nie do końca gra.

Otóż film ten był oznaczony jako premiera. Jest to specjalny tryb publikowania materiałów, który pozwala opublikować film w formie transmisji na żywo. To daje szansę na interakcję z widzami i wspólne komentowanie nowego video na czacie. Problem w tym, że ta funkcja została wprowadzona do YouTube 13 lat po rzeczonej dacie publikacji filmu – w 2018 roku. 

https://www.youtube.com/watch?v=4jowDfvbGIA

Nowy najstarszy film na YouTube zagina czas i przestrzeń pewnie też

To jednak jeszcze nie koniec niespójności, które rzuciły się w oczy internetowym detektywom. Okazało się również, że użytkownik, który udostępnił ten filmik, dołączył do YouTube we wrześniu 2005 roku, czyli… kilka miesięcy po opublikowaniu tego filmu. Czasoprzestrzeń zagięta i to bardzo mocno. Christopher Nolan by się takiego scenariusza nie powstydził. Stało się jasne, że coś tu nie do końca pasuje do układanki i pewnie jest to efekt manipulacji mechanizmami YouTube’a.

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

Wszystko stało się jasne, gdy platforma potwierdziła, że w istocie przy publikacji filmu została wykorzystana luka, która umożliwiła ustawienie premiery filmu z datą wsteczną.  Sprawiło to, że można było w zasadzie opublikować materiał w przeszłości. Rzecznik prasowy YouTube w rozmowie z portalem Mashable wyjaśnił:

R E K L A M A

Jesteśmy świadomi istnienia luki, która umożliwił zmianę daty przesłania tego filmu i już pracujemy nad rozwiązaniem.
Bez obaw, najstarszym filmem w YouTube już zawsze będzie „Me at the Zoo”, który został przesłany 23 kwietnia 2005 roku przez jednego z naszych współzałożycieli i pomógł rozpocząć ponad 17 lat kreatywności w YouTube.

Tak więc można się rozejść, aferka została wyjaśniona, a niebywałe znalezisko historyczne, jak to często bywa również w świecie realnym, okazało się zwykłą próbą oszustwa. W realu stawką są jednak nierzadko duże sumy pieniędzy, a tymczasem na YouTube, głównie chodzi o odsłony, sławę i atencję.

Udało się! :)

YouTube ze ścieżkami dźwiękowymi w różnych językach – to będzie jedna z najważniejszych zmian ostatnich lat

YouTube ze ścieżkami dźwiękowymi w różnych językach – to będzie jedna z najważniejszych zmian ostatnich lat

Google pracuje nad możliwością dodania do materiałów wideo w serwisie YouTube kilku ścieżek dźwiękowych w różnych językach. Sukces funkcji zależy w dużej mierze o samych twórców, ale potencjał narzędzia jest…