To może być… dziwne. „Krakowskie potwory” na Netflix już za chwilę
Netflix wziął się za… Krakowskie potwory.
Ewidentnie Netflix lubi w dziwne produkcje, a już na pewno dość ciężko pasujące do polskich klimatów, znanych nam do tej poru. Pamiętam serial 1983, który pojawił się pod koniec 2018 roku, ale drugiego sezonu się nie doczekaliśmy. Mówię o nim nie bez powodu, bo nie był to serial oparty na faktach, ale prezentował alternatywną historię, gdyby zimna wojna potoczyła się inaczej.
Krakowskie potwory na wiosnę na Netflix
Później powstał Wiedźmin, jednak to produkcja oparta na polskich książkach, a obsada poza małymi gościnnymi rolami jest zza Oceanu. Teraz jednak Netflix zapowiedział coś zupełnie… dziwnego, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Chodzi o serial Krakowskie potwory, który według oficjalnych informacji Netflixa, ma pojawić się już na wiosnę tego roku.
Nowa polska produkcja dla Netflixa oparta jest na mitologii słowiańskiej. Do tego dorzucono szczyptę legend dawnego Krakowa i tak właśnie stworzono Krakowskie potwory. Obsada zapowiada nam, że producenci przyłożyli się naprawdę do tego serialu, bo w rolach głównych zobaczymy m.in.: Andrzeja Chyrę, Barbarę Liberek, Stanisława Linowskiego czy Małgorzatę Belę.

Na razie zbyt wiele na temat serialu nie wiemy, ale jedno jest pewne: będzie to coś nietypowego, jak na polskie produkcje. Prawdopodobnie serial będzie formułą przypominał Opowieści z krypty, pozycję znaną z przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku.
Chodzi oczywiście to przedstawianie różnych historii, a nie trwający kilka odcinków opis jednej przygody. To tylko moje przypuszczenia, ale również oczekiwanie, bo taka właśnie formuła najbardziej by się sprawdziła.
Informację o premierze zaprezentował Netflix na swoich profilach w serwisach społecznościowych. Nie wiemy również, z jakim rozmachem serial ten został przygotowany. Wiemy, że Netflix potrafi w takie gatunki, przykładem jest chociażby Stranger Things, jednak w tym przypadku o takiej skali raczej nie ma sensu mówić. Cóż, pozostaje nam czekać do wiosny i śledzić kolejne informacje, które zapewne serwis będzie nam zdawkował co jakiś czas. Jak myślicie? Serial będzie hitem, czy bardziej kitem tego roku na Netflix?