Nintendo znów robi porządki. Pod ostrzałem twórcy emulatorów z GitHuba
Nintendo znów robi porządki. Nintendo podjęło ostatnio szereg środków, które miały zablokować działanie emulatorów gier. Okazuje się, że ich twórcy nic sobie z tego nie robią. Japońska firma znów zaczyna więc polowanie — tym razem swoje skargi kieruje bezpośrednio do GitHuba.
Po wielu latach amnezji japońska firma znów rozpoczyna batalie z piratami i twórcami emulatorów gier z systemów Nintendo. Kilkanaście lat temu Nintendo skutecznie zablokowało emulatory stworzone na urządzenia Apple, czym praktycznie zabiło ten trend. Potem coś się jednak ożywiło, a różne inicjatywy „konserwatorów gier” działały prężniej niż kiedykolwiek. Dwa lata temu pisałem jednak o tym, że Nintendo kieruje pozew twórcom emulatora gier na Switcha. Potem wprowadzono zmiany w regulaminie usług, które pozwala uceglić konsole. Co więcej, słyszeliśmy też o walce z producentami akcesoriów i użytkownikami, którzy z nich korzystają. Teraz firma bierze się na poważnie za emulatory.
Walka z emulatorami na GitHubie

Jak donosi serwis wccftech Nintendo rozesłało list uderzający w developerów na platformie GitHub, którzy hostują tam swoje projekty emulatorów dla systemów Nintendo. Serwis przypomina tu, że poprzednio firma wymierzyła już solidny cios w stronę emulatorów Yuzu i Ryujinx, ale okazało się to niewystarczające, bo oba nadal funkcjonują.
Teraz firma wzięła na cel inne emulatory. Jak podaje powyższy serwis, Nintendo wysłało do przedstawicieli GitHub list z rządzeniem usunięcia projektów, które naruszały ustawę DMCA.
Ponoć list objął większość projektów w tym emulatory: Cytron, Eden, Kenji-NX, MeloNX, Sosna, Pomelo, Ryubing, Ryujinx, Skyline, Sudachi, Sumi, Suju, Yuzu.
Redaktorzy serwisu wccftech potwierdzili, że niektóre projekty już zostały zawieszone do wyjaśnienia sprawy. Serwis skomunikował się również z Camille LaVey, twórczynią i założycielką projektu Eden. W odpowiedzi otrzymali oni taką odpowiedz:
Skutecznie, jako założyciel Eden, mogę powiedzieć, że chcemy kontynuować pracę nad konserwacją gier wideo, umożliwiając właścicielom gier korzystanie z nich poza ich oryginalnym sprzętem. Ponieważ jest to projekt oparty na społeczności, zawsze staramy się zapewnić najlepszy możliwy rezultat dla wszystkich; jednak nigdy nie jesteśmy pewni, co może przynieść przyszłość, więc zawsze staramy się poprosić społeczność o pomoc w każdy możliwy sposób, aby Eden mógł nadal żyć przez wiele lat.
Komunikacja z innymi osobami z podobnych projektów wskazuje, że niektóre z nich nie mają zamiaru się poddać i będą walczyć. Zauważono, że nie zawsze Nintendo ma prawo powoływać się na ustawę DMCA i nie zawsze ma ona zastosowanie w przypadku ich działań.
W każdym razie sprawa wydaje się rozwojowa. Widzimy tu, że Nintendo intensyfikuje swoje działanie, które mają usunąć proceder nielegalnej emulacji. Mamy tu zderzenie dwóch światów. Community graczy, którzy chcą konserwować swoje ulubione gry oraz korporacji walczącej o swoje prawa. Należy bowiem pamiętać, że takie emulatory przysłużyły się również piractwu — dla przykładu wydane 4 grudnia 2025 Metroid Prime 4 odpalane i udostępniane było w emulatorach zaledwie kilka godzin po oficjalnej premierze.
