Uwaga, nieskromne ogłoszenie. Miałem okazje zostać zaproszony do Radio Gdańsk, do audycji Filipa Jędrucha: Świat Nowych Mediów, gdzie porozmawialiśmy głównie… o dailyweb, ale nie tylko.

Kiedy zadzwonił Filip jeszcze nie spodziewałem się, że będę miał okazje doświadczyć świata radia. Wprawdzie jakaś część mnie zawsze ciągnęła przez mikrofon i fascynowała mnie zawsze magia tego medium. Ot dość stary twór, bez wizji, ale to właśnie dlatego ma w sobie magię, coś jak czytanie książek. Widzimy/słyszymy słowa, a resztę wytwarza nasza wyobraźnia, powodując jeszcze większa koncentracje. Z łezką w oku wspominam Winamp Shoutcast, gdzie prowadziłem jako młodzieniaszek radio, które streamowało luźne, wieczorne pogadanki, kiedy gadałem do mikrofonu za 10 PLN (i miałem w pikach nawet 150 słuchaczy, kosmos!). Teraz pozostała The Grengolada, w której daje upust tej zajawce.

//dzisiaj na dailyweb

Wracając do audycji, Filip wstrzelił się idealnie z tematem. Rozmawialiśmy o dailyweb, ale także o tym czym jest sukces w naszym wypadku, czy jest miejsce na własny serwis internetowy i czy to właściwie ma sens. Porozmawialiśmy właśnie o najnowszych zmianach algorytmu Google, który uderza mocno we wszystkich posiadaczy własnych stron internetowych, a nie tylko wydawców rzecz jasna.

W programie omawiamy składniki, które pozwoliły serwisowi DailyWeb funkcjonować przez dziesięć lat. Pojawiają się wśród nich pasja, zakres tematyczny ale i ludzie o podobnym profilu zainteresowań. Omawiamy zmiany, które zaszły w ciągu ostatnich dwudziestu lat i przyglądamy się tym, które majaczą na horyzoncie. Do tego dorzucamy dużo refleksji jeśli chodzi o treści publikowane na portalach internetowych. Mówimy o clickbaitach i oczekiwaniach odbiorców. Nie zabraknie także wątku FOMO, który jest chyba nieodłączną częścią pracy w mediach (zwłaszcza związanych z newsami).

Sama obecność w studio była czymś zupełnie nowym. Profesjonalny sprzęt, Pan w okienku, który informuje za ile wchodzimy na żywo, plan ramowy wyświetlony na TV w studio i ten charakterystycznie zmieniający się kolor LEDów dookoła stołu z zielonego (gdy byliśmy offline), na czerwony, kiedy wracaliśmy na antenę.  Sama rozmowa była mega dynamiczna, miałem wrażenie, że pędzimy, że trzeba powiedzieć jak najwięcej. To jednak zupełnie nowe, piękne doświadczenie.

Bardzo serdecznie Was zapraszam do wysłuchania audycji, którą znajdziecie tutaj.

Zobacz nasz VLOG!