7.08.2026 9:30

W tym roku po iPhone’a 18 Pro i Ultra prawdopodobnie będziecie musieli się ustawić w kolejce. Będą braki!

Ten rok będzie znamienny z kilku powodów. Apple zmienia po raz pierwszy od dawna swój plan wydawniczy, przez co wrześniowa premiera przyniesie tylko flagowe modele iPhone’a. Na mniej zaawansowane modele poczekamy do wiosny przyszłego roku. Okazuje się, że może być tak, że niektórzy będą musieli poczekać również na modele 18 Pro, 18 Pro Max i Ultra — wszystko wskazuje, że te modele znikną z półek jak ciepłe bułeczki!

Apple iPhone 17 Pro i 17 Pro Max

Nie chodzi tu już nawet o to, że mogą okazać się hitem sprzedaży. Wedle najnowszych wieści istnieje ryzyko, że produkcja nie nadąży za podażą.

iPhone 18 Pro towarem deficytowym?

iPhone Pocket od ISSEY MIYAKE i Apple

Takie widmo ciąży ponoć nad Apple i jego użytkownikami. Jak donosi analityk Tim Culpan firma z Cupertino ma mieć problemy z pozyskaniem kości pamięci DRAM. Skala problemu jest ponoć ogromna — TSMC, które produkuje dla Apple procesory ma w swoich fabrykach niegotowe chipy z serii A20, którym brakuje wspomnianych układów pamięci. Wartość procesorów, która nie może z tego powodu wyjść z fabryki, wyliczona jest na 1 miliard dolarów!

Jak wskazują komentatorzy nowy proces produkcji w litografi 2 nm wykorzystuje technologię Wafer-Level Multi-Chip Module. Integruje ona proces montowania procesora i pamięci razem, ale oznacza to również, że TSMC musi fizycznie posiadać układy pamięci, aby kontynuować ten proces. Nie można tego zrobić później. W związku z tym nie można też składać całych smartfonów w innych fabrykach.


Nothing ma duże, globalne ambicje. Wyda co najmniej 6 smartfonów w 2027 roku i nie odpuści rynku audio

Nothing ma duże, globalne ambicje. Wyda co najmniej 6 smartfonów w 2027 roku i nie odpuści rynku audio

Nothing zapowiada zwiększenie obecności na globalnym rynku smartfonów i sprzętu audio. Producent zapowiada rozszerzenie oferty przede wszystkim w Indiach oraz w USA i wygląda na to, że Europa znów traci…

Ten problem ma przełożyć się na dostępność nowej serii iPhone’a. Analitycy zakładają, że na rynek może trafić początkowo tylko ograniczona pula urządzeń. Apple notuje też wzrosty sprzedaży podczas premier swoich nowych serii, to oznacza, że również popyt będzie tu większy. Oba te czynniki prawdopodobnie doprowadzą do sytuacji, w której w pewnym momencie iPhone’a 18 Pro, 18 Pro Max i Ultra po prostu zabraknie i konieczne będzie ustawienie się w kolejce lub oczekiwanie na poprawę sytuacji. Niestety, ale to właśnie kolejny skutek RAMageddonu.