13.03.2026 14:00

Testujemy Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh. To świetny, kompaktowy bank energii, bez którego nie ruszam się z domu

Artykuł sponsorowany stworzony przy współpracy z zewnętrznym partnerem.

Powerbank Anker MagGo 10000 mAh trafił na moje biurko testowe. Czas najwyższy, aby odpowiedzieć na pytanie, czyli jest to bank energii warty 299 złotych?

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh

Powerbanki od firmy Anker zagościły ostatnio na łamach dailyweb. Nie mogłem być gorszy od reszty redakcji i też przyjąłem pod swoje skrzydła jedno z urządzeń. Zależało mi na dwóch elementach specyfikacji – pojemności akumulatora 10 000 mAh i możliwości ładowania bezprzewodowego. Anker MagGo 10000 mAh (jak sama nazwa wskazuje) spełnia moje wymogi. Na samym początku muszę wspomnieć o jeszcze jednej zalecie – kompaktowości. Już samo opakowanie o tym świadczy.

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh – test kompaktowego banku energii

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh

Powerbank Anker MagGo 10000 mAh został zapakowany w małe pudełko, w którym poza urządzeniem głównym znajdziemy papierologię, kabel ładujący USB-C oraz etui. Standard, aczkolwiek trzeba docenić, że producent postanowił dorzucić pokrowiec, bo nie zawsze jest on dołączany do tego typu urządzeń. Na rynku dostępne są trzy wersje kolorystyczne: czarna, biała i jednozielona. Co kto lubi. Ja otrzymałem do testów najbardziej klasyczny wariant, czyli ten pierwszy.

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh

Konstrukcja równiez jest klasyczna, co nie jest oczywiście wadą, bo po co kombinować, kiedy coś prezentuje się świetnie. Na metalowej, tylnej obudowie znajdziemy minimalistycznie wygrawerowany napis Anker, na jednym z dłuższych boków – przycisk zasilania, a na krótszym – wejście ładowania oraz 5 diód, które pokazują poziom naładowania powerbanka.

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh

Góra urządzenia jest pokryta przyjemną w dotyku gumą, na której znajdziemy narysowany okrąg, który podpowiada, w który miejscu położyć urządzenie, aby zaczęło się ładować w sposób bezprzewodowy. Świetne wykonanie, nie ma się do czego przyczepić, aczkolwiek polecam powerbanka transportować w etui, bo tylna obudowa potrafi się porysować. I nieco brakowało mi nóżki, ale to już detal, przeznaczony bardziej dla banków energii do 5000 mAh charakteryzujących się drobniejszą konstrukcją.

Producent podkreśla, że jest to ultrasmukły powerbank i faktycznie – patrząc na to, że ma on 10 000 mAh to nie jest on dużych rozmiarów. Bez problemu schowamy go w kieszeni kurtki. Nie zajmie też dużo miejsca w plecaku/torebce i też nie odczujemy jego wagi. Jego rozmiary to 100 mm x 70 mm, grubość 15 mm i ciężar w okolicach 200 g.

Ładowanie bezprzewodowe

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh

Kompaktowość to jedno, ale nie ma co ukrywać – najważniejszą funkcją powerbanków jest właśnie ładowanie innych urządzeń, przede wszystkim telefonów. Z racji tego, że mój iPhone 14 w dalszym ciągu ma zepsute ładowanie przewodowe, to najbardziej interesowało mnie napełnianie go energią w sposób indukcyjny.

Producent deklaruje, że naładowanie iPhone’a 15 Pro do 0% do 50 % zajmie 51 minut. Ponadto, w pełni naładowany powerbank zapewnia prawie 2 pełne nagromadzenia energią wspomnianego modelu telefonu. Wszystko to dzięki wsparciu 15 W w standardzie Qi2, co jest całkiem solidnym elementem specyfikacji.

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh

I nie sa to suche fakty. Nie miałem co prawda okazji sprawdzić iPhone’a 15 Pro, tylko iPhone’a 14, ale faktycznie podane statystyki mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Powerbank ma wsparcie dla telefonów Apple’a od modelu iPhone 12, ale urządzenie z Androidem w sposób bezprzewodowy również naładujemy. Traktowałbym jednak taką możliwość jako awaryjną, bo trwa to bardzo długo. Mając na testach Google Pixel 10a sprawdziłem to osobiście. Ponadto, zdecydowanie magnes lepiej trzyma się iPhone’ów – nawet w etui. Bez problemu mogłem robić zdjęcia, wykonywać połączenia i inne podstawowe czynności bez obawy, że powerbank nagle spadnie na podłogę.

Ładowanie przewodowe

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh

Oczywiście, Powerbank Anker MagGo 10000 mAh ma również ładowanie przewodowe. Z mocą 30 W naładujemy nie tylko smartfony, ale również inne urządzenia, w tym przenośne konsolę. W tym samym czasie możemy podłączyć bezprzewodowo telefon, ale również przewowodo np. słuchawki.

Co najważniejsze – bank energii nie grzeje się za bardzo. Owszem, poczujemy od niego ciepło, przykładając dłoń, ale w graniach normy. Pełne naładowanie powerbanka od 0% do 100% wynosi około dwóch godzin. Jak najbardziej – jest to bardzo dobry czas, patrząc na to, że mamy do czynienia ze sporym akumultorem o pojemności 10 000 mAh.

Konkluzja

Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh

Powerbank Anker MagGo 10000 mAh to kolejny bank energii (po Satechi 5000 mAh), który pomaga mi w codziennym życiu. Z racji tego, że mój iPhone nie ma obecnie możliwości ładowania przewodowego, to kompaktowe powerbanki są na wagę złota. Brakowało mi właśnie urządzenia, które ma pojemność akumultora więcej niż 5000 mAh.


Anker Nano Powerbank (5K, MagGo, Slim) – mały, cienki i zaskakująco praktyczny

Anker Nano Powerbank (5K, MagGo, Slim) – mały, cienki i zaskakująco praktyczny

Obecnie powerbanków z MagSafe zrobiło się na rynku tyle, że trudno się czymkolwiek wyróżnić. Większość modeli jest gabarytowo przesadzona i po przypięciu do telefonu zmienia go w nieporęczną cegłę. Anker…

Przede wszystkim – Powerbank Anker MagGo 10 000 mAh nie jest ciężkim akcesorium, bez problemu schowam je do kieszeni bojówek, czyli razem z podpiętym telefonem – do kieszeni kurtki. Magnes mocno trzyma się podpiętego iPhone’a, a czas ładowania jest zadowalający.

Czy jest to również dobry sprzęt dla osób spod szyldu Androida? Tak, ale jedynie w odniesieniu ładowania po kablu. Reasumując, to świetny, minimalistyczny powerbank, oferujący całkiem sporo w cenie do 300 złotych. Ja już się z nim zaprzyjaźniłem i nie ruszam się bez niego z domu. Powerbank Anker MagGo 10 000 mah można zakupić za pośrednictwem strony producenta w tym miejscu.