Składany iPhone znów daje o sobie znać. Będzie drogo ale inaczej
Nowe przecieki potwierdzają poprzednie spekulację. Składany iPhone, który zadebiutuje we wrześniu przyszłego roku, będzie drogi i nie do końca taki jakiego mogą oczekiwać fani. To będzie jednak coś grubego, bo Samsung bada model bliźniaczo podobne urządzenia.
Najnowsze informacje pochodzą od tipstera Digital Chat Station, który nie raz dowoził już słuszne informacje o sprzęcie Apple. Teraz publikuje on kolejne wieści, z których większość to potwierdzenie tego co już słyszeliśmy. Pojawi się tu jednak nieznany wątek Samsunga.
Składany iPhone będzie drogi i całkiem inny niż się

Jak już pewnie słyszeliście, składany iPhone Fold (nazwa nadal niepotwierdzona) zadebiutuje we wrześniu przyszłego roku. Plotki mówiły, że jego cena to co najmniej 2000 dolarów. Niestety potem pojawiła się informacja o tym, że cena ta ma oscylować w granicach od 2000 do nawet 2399 dolarów. Teraz wiemy, że finalnie urządzenie ma kosztować 2399 zł, co sprawia, że będzie ono droższe od Samsunga Galaxy Fold8 i tylko trochę tańszy od trifolda od Samsunga, który niedawno zadebiutował.
Jeśli chodzi o koreańską markę, wspominamy o niej nie bez powodu. Tu trzeba przypomnieć, że składany iPhone będzie miał ekran zewnętrzny 5,5 cala oraz wewnętrzny 7,8 cala. Proporcje urządzenia mają być jednak inne niż to, co oferuje rynek. Digital Chat Station przekonuje, że Samsung również pracuje nad urządzeniem podobnym do składanego iPhone’a, który będzie znacznie szerszy niż obecne konstrukcje. Jak twierdzi jednak tipster takie urządzenie pierwsze pokaże jednak nie Samsung ani Apple, a jeden z chińskich producentów.
To, co ważne to nowe informacje na temat sprzętu. Składany ekran wewnętrzny będzie miał jednak ekran 7,58 cala (a nie 7,8 cala) i dysponować ma aparatem ukrytym pod wyświetlaczem. Ekran zewnętrzny również będzie mniejszy, niż poprzednio sądziliśmy i będzie miał 5,25 cala. Potwierdzają się jednak informacje o tym, że składany iPhone Fold będzie dysponował małym oczkiem kamery, ale nie będzie miał FaceID. Zamiast tego, dysponować ma przyciskiem z boku urządzenia, który wyposażony będzie w TouchID nowej generacji. Aparaty do selfie ma być modułem z Center Stage 18 MP. Aparaty główne to zestaw dwóch modułów 48 MP.
Decyzja o braku FaceID podyktowana jest względami konstrukcyjnymi i bardzo cienką obudową. Co więcej, wiemy, że sama obudowa będzie posiadała niezwykłe zaawansowany zawias wykorzystujący w budowie ciekły metal oraz szkło metaliczne o amorficznej strukturze.
Zapowiada się więc tutaj sporo różnic względem nie tylko podstawowej serii, ale również urządzeń ze składanym ekranem dostępnych już na rynku. To oczywiście pewnie wpłynie na cenę, która zapowiada się na naprawdę wysoką.
