RTX 3060 powróci do produkcji? NVIDIA szuka remedium na problemy z pamięciami RAM
NVIDIA szuka coraz to nowszych sposobów na poradzenie sobie z kryzysem na rynku pamięci RAM oraz wynikającym z niego problemem z dostępnością kart graficznych dla konsumentów. Sytuacja wygląda na tyle nieciekawie, że firma postanowiła sięgnąć po sprawdzone rozwiązanie, cofając się tym samym o dwie generacje…
RTX 3060 ma podobno wrócić do produkcji w pierwszym kwartale 2026 roku – donosi portal Wccf Tech. Powodem, jak idzie się domyślić, jest trwający od około dwóch miesięcy kryzys na rynku pamięci DRAM. Dlaczego więc NVIDIA zdecydowała się na wskrzeszenie modelu z 2021 roku zamiast zwiększyć produkcję kart obecnej generacji?
Król popularności (prawdopodobnie) powróci
Karta NVIDIA GeForce RTX 3060 pojawiła się po raz pierwszy na rynku mniej więcej 5 lat temu i od tamtego czasu królowała w rankingach popularności Steam, gdzie na ten moment, pomimo swojego wieku, dumnie zajmuje pierwsze miejsce. Jej dominacji nie zaszkodziły nawet premiery dwóch kolejnych generacji kart NVIDII z serii XX60. Czemu ta karta zawdzięcza swój sukces?

Odpowiedź jest prosta – NVIDIA odwaliła kawał dobrej roboty. Pod względem wydajnościowym, RTX 3060 oferował dwukrotny wzrost wydajności względem kart z serii GTX 1060 oraz solidną przewagę względem układów RTX 2060. Do tego, w swoim oryginalnym wydaniu, karta była wyposażona w aż 12 GB VRAM (więcej niż w jej poprzednikach ORAZ następcach), przez co stanowiła świetny wybór zarówno dla graczy celujących w maksymalne detale w rozdzielczości 1080p, jak i tych aspirujących do rozgrywki w 1440p.
RTX 3060 remedium na kryzys?
Przez długi czas, RTX 3060 w wersji 12 GB (gdyż z czasem dołączył do niego okrojony wariant z 8 GB VRAM) stanowił oczywisty wybór dla znakomitej większości graczy i, jeśli wierzyć plotkom, prędko się to nie zmieni. Jako że RTX 5060 i inne układy od NVIDII z serii 5000 korzystają z trudno dostępnej pamięci GDDR7, bardziej sensowną opcją jest produkcja układu o „skromniejszych” wymaganiach.
Do tego dochodzi również fakt, iż RTX 3060 wciąż oferuje dość zadawalającą wydajność w wielu tytułach, przez co w połączeniu z rozsądną ceną (na przykład w okolicy 1000 – 1300 zł), stanowiłby świetną propozycję dla graczy szukających sprzętu, przez który nie będą musieli zaciągać kredytu hipotecznego na komputer do gier.

Mimo że trwający kryzys na rynku nie napawa optymizmem, przyniósł on dość miły efekt uboczny, co potwierdza opisany wyżej pomysł NVIDII – przez problemy z dostępnością nowego sprzętu, deweloperzy będą musieli bardziej optymalizować swoje gry i programy. Lepiej jest chyba sprawić, żeby gra działała na pięcioletnim RTX 3060 (i przyniosła jakikolwiek zysk) niż żeby nie działała wcale.