O Fitbit Sense 2 pisałem już  przy okazji udziału w evencie tejże firmy i prezentacji tego oraz dwóch jeszcze innych modeli: Verse 3 i Inspire 3. Dorwałem w swoje ręce (a właściwie na rękę) ten najbardziej innowacyjny wariant i na pół-szybko przekazuje swoje pierwsze wrażenia.

Pełnoprawna recenzja Fitbit Sense 2 będzie miała miejsce gdzieś po ponad tygodniu użytkowania, aby przeanalizować, co zegarek ma mi ciekawego do przekazania na temat mojego zdrowia czy komfortu snu. Ten wpis potraktujcie jako taki prolog do pełniejszego tekstu. Jednakże mam już pewne spostrzeżenia na jego temat po noszeniu go przez bite 2 dni. Zacznijmy standardowo od specyfikacji.

Fitbit Sense 2
fot. Fitbit

Fitbit Sense 2 specyfikacja

  • rozmiar wyświetlacza: 1,58 cala
  • rozdzielczość ekranu: 336 × 336 px
  • typ ekranu: AMOLED
  • pojemność baterii: 162 mAh, zwykły tryb pracy do 6 dni
  • certyfikat wodoszczelności: tak, 5 ATM (do 50 metrów)
  • GPS: tak
  • funkcje zdrowotne: pomiar tętna, monitorowanie poziomu natlenienia organizmu, pomiar temperatury skóry, śledzenie stresu, monitorowanie snu, monitorowanie zdrowia kobiet, śledzenie aktywności (40 trybów sportowych), krokomierz, licznik spalonych kalorii
  • funkcje dodatkowe: bluetooth, NFC, żyroskop, barometr, powiadomienia (połączenia, SMS, e-mail)

Mam wrażenie, że jeszcze ze wszystkich dobrodziejstw tego smartbanda nie skorzystałem, a na pewno nie przeanalizowałem całości różnych danych oraz opcji, dostępnych zarówno z poziomu zegarka jak i zsynchronizowanej z nim aplikacji mobilnej na telefonie. Pobierając apkę ze sklepu Google, mamy dostęp do wielu dodatkowych funkcji statystycznych oraz personalizacyjnych. Mamy dostęp do wielu motywów, aby urozmaicić sobie wygląd Fitbit Sense 2. Ja przez moment miałem taki galaktyczny widok.

Fitbit Sense 2

Po wprowadzeniu paru informacji czy zaobserwowaniu, co zbiera urządzenie z paru dni, jesteśmy w stanie dojść do tego, co warto zmienić, aby poprawić nasz stan zdrowia. Możemy również ręcznie wprowadzić ilość przyjmowanych płynów czy zjedzonych posiłków. Produkty spożywcze możemy szybko przeskanować ja w ramach testów sprawdziłem serek wiejski i faktycznie wartość kalorii zgadzała się z informacją na etykiecie. Dla osób dbających o dietę wymaga to sporej skrupulatności, ale to bardzo szybka opcja, aby wiedzieć, na co można sobie pozwolić. Możemy również ustalić sobie cel – czy chcemy przybrać na masie, utrzymać ją czy też stracić.

Fitbit Sense 2

Oczywiście podaje również wszystkie podstawowe informacje, które widzimy na zegarku w realnym czasie, takie jak tętno czy ilość kroków. Polecam poszperać w aplikacji nie podoba nam się estetyka planszy głównej? Dwa kliknięcia i można ją zmienić, jak również na przykład dorzucić opcję nasycenia krwi tlenem. Sprawdźmy teraz jednak jakie informacje i opcje ma podstawowy układ zegarka, bo przecież o to głównie chodzi, aby szybko spojrzeć i wiedzieć co tam w naszym organizmie na tę chwilę gra.

Fitbit Sense 2 – funkcje szybkiego dostępu zegarka

Poza pomiarem tętna mamy szybki dostęp do:

  • liczba pokonanych kroków w ciągu doby. Licznik restartuje się o północy
  • dzisiejszej aktywności
  • budzika
  • reakcji ciała, gdzie mamy takie opcje jak pomiar EDA, relaks, odczucia czy spacer
  • timera
  • Alexy
  • Pogody
  • EKG

Ta ostatnia funkcja to innowacja w smatbandach firmy Fitbit. W celu zmierzenia EKG należy przez pół minuty przyłożyć kciuk i palec wskazujący w rogach tarczy, wskazanych przez zegarek. Podczas jazdy autobusem nie zdało to egzaminu, bo potrzebujemy mniej dynamicznego otoczenia, ale w domu już na luzie można wykonać takie ekspresowe badanko. Ciekawa opcja, którą należy traktować jako pomoc dodatkową aniżeli stuprocentową diagnozę, ale oficjalnie informuje, że wszystko ze mną w porządku!

Zależało mi na pierwszych testach przed pewnym wydarzeniem w moim życiu. Niby chłop stary – 36 lat na karku, a nigdy nie leciał samolotem. Byłem ciekaw czy pasek tętna wywali poza skalę podczas – jakby nie było nowego doświadczenia. Co prawda lot krótki, bo tylko z Warszawy do Wrocławia na wydarzenie Sharp Experience (relacja na dniach), ale przed wejściem na pokład nieco więcej serduszek Fitbit Sense 2 pokazał. W górze był już pełen luz i stwierdzam, że jestem stworzony do latania. W każdym razie wykonanie urządzenia jest świetne, minimalistyczne, informacje na „pierwszy rzut oka” przejrzyste do tego stopnia, że aż chce się ciągle spoglądać na dane na ręku.

Fitbit Sense 2 ma pewne dwa małe mankamenty

Moje pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Wrócę z pełną recenzją za jakiś tydzień, kiedy przetestuje wszystkie opcje, a może nawet pobiegam, aby sprawdzić funkcjonalność treningową Fitbita Sense 2. Sprawdzimy też, czy żywotność baterii, określona na mniej więcej 6 dni zgadza się z opisem producenta. Czy po tych dwóch dniach jestem w stanie znaleźć jakieś mankamenty? No powiedzmy, że raz obrazki na tarczy się zdublowały i dostałem oczopląsu, bo godzina zlewała się z pogodą, co było średnią opcją.

I druga rzecz – zegarek posiada całkiem fajną funkcję always-on display, czyli w skrócie „patrzysz i wiesz”, co oznacza, że wystarczy rzut oka na wyświetlacz, a ten sam się podświetla. Wszystko pięknie i fajnie, ale niestety nie każdy obrót nadgarstkiem spowoduje, że tarcza zegarka się rozświetla. Nie jest to notoryczne, ale czasami ten problem występuje. Wtedy pyknięcie lekko nosem załatwia sprawę.

Fitbit Sense 2
fot. Fitbit

 

Czy sprzęt za 1499 zł spełni moje oczekiwania? Póki co zauważam mnogość wielu funkcji, użyteczny, choć wymagający wygięcia palców pomiar EKG i małe problemy techniczne. Wrócę niebawem z pełniejszym opisem, wraz ze specyfikacją wszystkich opcji, a póki co w bardzo profesjonalny sposób napiszę tylko – jest spoko!

Polska prezentacja modeli Fitbit Versa 4, Sense 2 i Inspire 3