Przyznaję, że zazwyczaj sceptycznie podchodzę do polskich produkcji, a już szczególnie tych, które realizowane są przez zagraniczne serwisy. Przykładem z gatunku tych „koronnych” jest oczywiście 1983, czyli pierwsza polska produkcja Netflixa.

Nie mógłbym jednak pominąć Watahy, czyli tej perełki, która nad Wisłą na pewno się udała i aż szkoda, że wtedy nie miała lepszej dystrybucji. Porównywalnej chociażby do Odwilży, czyli najnowszego i zarazem pierwszego polskiego serialu od HBO Max. Za nami już cztery pierwsze odcinki, a HBO Max chwali się wynikami.

Odwilż najchętniej oglądaną produkcją w Europie w HBO Max

Okazuje się, że w ostatnich dniach to właśnie Odwilż była najczęściej oglądaną produkcją w całej Europie. Warto tutaj zaznaczyć, że ten właśnie serial jako pierwszy z Polski miał premierę w 61 krajach jednocześnie. Stąd też szeroko zakrojona dystrybucja i aż tak duży odbiór. Czy pozytywny? Nie chcę wyciągać wniosków po niepełnym sezonie, jednak jest… różnie.

R E K L A M A

odwilz 1na zdj katarzyna wajdafot krzysztof wiktor 2000 2000 r

Muszę przyznać, że pierwszy odcinek zaskoczył mnie pozytywnie. Poza rzecz jasna kiepsko dostrojoną ścieżką dźwiękową (dialogi bohaterów, które są czasami ledwo słyszalne), ale do tego przy polskich produkcjach jesteśmy przyzwyczajeni. Fabuła wydawała się rozkręcać, na ekranie mogliśmy zobaczyć (wreszcie!) nowe twarze, które nie są „oklepane” i powtarzające się w każdym serialu.

Wprowadzenie do całej historii było w pierwszym odcinku na najwyższym poziomie, jednak według mnie na tym się zakończyło. Przynajmniej na razie – kolejne trzy obejrzane przeze mnie odcinki są dla mnie lekko nielogiczne, a gra aktorska służbowego partnera głównej bohaterki (Katarzyna Zawieja, w tej roli: Katarzyna Wajda), czyli Krzysztofa Trepy (Bartek Kotschedoff) woła o pomstę do nieba. Dawno w polskim serialu nie widziałem tak sztucznej gry aktora, która przeszkadza w odbiorze całości. O ile pozytywnie zaskoczyła mnie Katarzyna Wajda, o tyle dialogi między graną przez nią bohaterką a wspomnianym Trepem to tragedia.

Odwilż na HBO Max

Mamy tu mocną, działającą na wyobraźnię historię trzydziestoletniej kobiety, która mogłaby być każdym z nas, która toczy walkę o każdy zwykły dzień.

– mówi o produkcji Xawery Żuławski, reżyser serialu.

Nie jest to recenzja serialu, a raczej wrażenia po pierwszych odcinkach. Nie wiem, czy gra aktorska się zmieni, ale liczę na interesujące rozwinięcie fabuły i rozwikłanie zagadek. Niemniej jednak gratuluję producentom sukcesu w rozgłosie serialu i trzymam kciuki za przyszłość.