Samsung Galaxy S23 wyciekły ceny! Jest DROGO!
Spokojny sobotni wieczór zamienił się w niektórych miejscach w prawdziwe piekło. Znany Twitterowy leaker Evan Blass wrzucił na swoim koncie linka do polskiej strony Orange, na której najpewniej przez niedopatrzenie pojawiły się (najpewniej) ceny Samsungów Galaxy S23. Mamy też pełną specyfikację!
W najbliższych dniach będziemy mieli okazje zobaczyć co nowego przygotował Samsung w ramach premier swojego flagowca Samsung Galaxy S23. Oczywiście pojawić się ma kilka wariantów tego popularnego smartfona: Galaxy S23, Galaxy S23+ i Galaxy S23 Ultra. To pewnie nie koniec nowości, bo pojawia się także i inne premiery. Skupmy się jednak na samych smartfonach, bo najpewniej w Orange musiało polecieć kilka głów.
Znamy ceny Samsung Galaxy S23 i nie mamy dobrych wieści

To właśnie na stronie polskiej strony Orange pojawić się miały ceny i specyfikacja nowych modeli Samsung Galaxy S23, oczywiście, jeśli wierzyć leakerowi Evanowi Blassowi. Wrzucił on sobotnim wieczorem linka do potencjalnych cen nowych modeli, wylistowanych w ofercie Orange. Sprawa jest o tyle interesująca, że nie miały one podanych swoich nazw, za to była dostępna pełna specyfikacja, jak i warianty cenowe, które przerażają!

Jeśli narzekaliście na Apple i ceny ajfonów, to nie mam dobrych wieści. Samsung poszedł nawet krok dalej i ceny zaczynają się od 6069 PLN, a kończą na 8679 PLN. Nie znając poszczególnych nazw produktów, można się domyślić, że:
- Samsung Galaxy S23 będzie kosztował 6069 PLN (sprawdź najniższe ceny)
- Samsung Galaxy S23+ to cena na poziomie 7549 PLN (sprawdź najniższe ceny)
- Samsung Galaxy S23 Ultra to cena między 8159 a 8679 PLN (sprawdź najniższe ceny)
Wygląda to dość koszmarnie, szczególnie dla tych, którzy planowali przesiadkę i o zgrozo wygląda, że robi nam się nowy standard cenowy na rynku flagowych smartfonów. Prócz samych cen, Evan udostępnił także zrzuty z pełną specyfikacją Samsunga Galaxy S23:
Jeśli te informacje się potwierdzą, to mamy tu do czynienia z niemałym skandalem, a kilka głów w Orange najpewniej poleci. Marki pokroju Samsung informują swoich partnerów zawsze przed premierami, by te mogły przygotować się do akcji marketingowych, ale takie informacje zawsze wiążą się z ogromnymi karami nałożonymi w ramach NDA.
W ciągu najbliższych kilku dni przekonamy się, o tym, że Evan miał rację, ale nic nie wskazuje na to, by się mylił. Mamy w końcu w tle dużego gracza z polskiego rynku, a same oferty ze strony już zniknęły.

