Na rynek trafi więcej produktów Apple wykonanych w technice druku 3D z metalu. To oszczędności, ekologia i wytrzymałość
Druk 3D z metalu nie jest nowością. Przemysłowa skala produkcji tego typu wciąż nie jest jednak wcale taka popularna. Apple przymierza się do kolejnej rewolucji na szeroką skalę — wkrótce kolejne urządzenia mogą powstawać w ten sposób.
Produkcja przedmiotów codziennego użytku na skalę przemysłową to bardzo ciekawe zjawisko, które ewoluuje jednak wolniej, niż można by sądzić. Od pierwszych produktów z drewna (które do dzisiaj jest jednym z najłatwiejszych w obróbce materiałów), przez materiały sztuczne, technologie z kosmosu, a w końcu te zrównoważone, które często są pokręcone jak sieci rybackie zalegające w oceanach, z których powstaje na przykład fotele i deski rozdzielcze do nowych samochodów. Jedną z firm, które wyróżnia się na rynku już od wielu lat, jest Apple. Firma gotowa jest postawić kolejny krok, który rozwija przemysł produkcyjny.
Apple i produkty z metalu w druku 3D

Chociaż pierwsze komputery Apple miały obudowę z drewna, to firma szybko postawiła na zaawansowane linie produkcyjne, nowoczesne technologie oraz estetykę produkcji. Jednym z kamieni milowych, które popchnęły przemysł całe lata naprzód, były skonstruowane na potrzeby Apple maszyny do dokładnego frezowania zaawansowanych elementów w jednolitych blokach aluminium. Dzięki temu mamy dziś technologię sprzętu w obudowach typu unibody, które nie wymagają łączenia wielu elementów lub tworzenia ich z plastikowych odlewów.
Kolejnym dużym krokiem jest technologia druku 3D w metalu. Co prawda nie jest to coś nowego, ale wcześniej dotyczyło tylko produkcji na potrzeby przemysłu precyzyjnego (jak lotnictwo) lub małych serii produktów. Apple przesuwało jednak od lat granice. Początkowo produkowano w ten sposób prototypy urządzeń, potem poszczególne części już do urządzeń.
Wszystko zmienił jednak Apple Watch Ultra 3, który ma obudowę z tytanu wykonaną w pełni w technologii druku 3D. Przy tej skali produkcji, to wręcz rewolucja na rynku! Do AW Ultra dołączył również tytanowy AW 11 oraz poszczególne części iPhone’a Air. Taka produkcja ma olbrzymie zalety — to między innymi swoboda projektowania, efektywność materiałowa (w przypadku iPhone’a Air zużywa się o 33% mniej metalu) i szybkości produkcji. To wszystko ma również olbrzymi wpływ na ekologię.
Apple rozszerza użycie tej technologii na kolejne produkty. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że w technologii druku 3D z metalu produkowana jest obudowa MacBooka Neo. Teraz Mark Gurman z Bloomberga donosi, że Apple na tym nie skończy.
W niedalekiej przyszłości czekają nas kolejne urządzenia. Podobno Apple zacznie od standardowej wersji Apple Watch, potem Apple Watch SE (który stanie się odpowiednikiem Neo w ofercie smart zegarków), a następnie całej linii iPhone’a.
