21.11.2025 13:17

Moja krucjata w poszukiwaniu kabli dobiega końca. Te od Satechi wydają się ostatecznym wyborem

Wpadły mi do testów kable i akcesoria od Satechi. To cześć mojej podróży, w której szukam najlepszych i najfajniejszych kabli USB do prywatnego użytku. Dzięki Satechi chyba mogę powiedzieć, że w końcu znalazłem ten ostateczny.

Kable USB Satechi

Od przeszło roku prowadzę prawdziwą krucjatę, szukając najlepszych kabelków i akcesoriów USB. Gdy przedstawiciele firmy zwrócili się z propozycją testów sprzętu firmy (to nie jest tekst sponsorowany, po prostu wysłali nam sprzęt do sprawdzenia) ja miałem już w głowie plan. Podczas gdy Mateusz i reszta załogi skupili się na sprzęcie elektronicznym, stacjach dokujących i klawiaturach ja wybrałem coś bardziej przyziemnego — kable i ładowarki. Miałem jednak chytry plan!

Krucjata w poszukiwaniu kabla USB

Satechi kable USB

W zeszłym roku podczas pracy coś we mnie pękło. Jak każdy facet mam dwa kartony wstydu, w których chowam niepotrzebne kable. Okazuje się, że ani jeden nie jest dobry — mają złe parametry ładowania i transferu. Dodatkowo postanowiłem zastąpić w domu urządzenia z Micro USB i Lightning takimi, które mają tylko USB C. Wymieniłem starą kamerę samochodową, kilka latarek, sporo mniejszych akcesoriów oraz komputer rowerowy Wahoo. Ma być jeden port do wszystkiego! Pozostaje znaleźć tylko odpowiedni kabel.


Komfortowa i piękna klawiatura Satechi SM3  – pierwsze wrażenia

Komfortowa i piękna klawiatura Satechi SM3 – pierwsze wrażenia

Kilka moich ostatnich tekstów, które mogliście przeczytać na łamach Dailyweb została napisana na SM3, mechanicznej klawiaturze od Satechi, która trafiła do mnie na testy. Czas na garść pierwszych wrażeń. Pełnowymiarowa…

Miałem też inne założenie. Potrzebuje co najmniej 3 superszybkich kabli USB C (najlepiej z Thunderbolt 4). Jedne ma obsługiwać interfejs do mikrofonu i dysku SSD. Dwa następne są do zgrywania zdjęć z kamer i aparatów — jeden ma być krótki na biurko, drugi długi w teren.


STATIK – ciekawa marka akcesoriów do ładowania i nie tylko [mini recenzja]

STATIK – ciekawa marka akcesoriów do ładowania i nie tylko [mini recenzja]

Nasze urządzenia — smartfony, tablety, komputery — są wspaniałe. Szybkie, niezawodne, pozwalają na naprawdę dużo. Niestety szybko się rozładowują. Od lat jestem w podróży, w której szukam idealnych akcesoriów, które…

Jeszcze do niedawna myślałem, że rozwiązałem mój problem. Testowałem świetne kable Statik i turbo wydajne kable Angelbird. Do gustu przypadł mi zwłaszcza ten pierwszy, który miał 3 wymienne, magnetyczne końcówki. Było jednak jak w tym starym kawale o „Polaku, Rusku, Niemcu i dwóch metalowych kulkach”. Jedną końcówkę zgubiłem, a drugą (USB A — C) zepsułem. Pora więc poszukać czegoś nowego. Na warsztat biorę trzy produkty:

  • Adapter Satechi USB C do USB A
  • Kabel 25 cm z USB4, Type C do Type C
  • Kabel 2 m, ładowanie 100 W, Type C do Type C

Adapter Satechi USB C do USB A

Adapter Satechi USB C do USB A

Jak wspominałem, nie chcę już kabli z końcówkami Micro USB oraz Lightning. Oczywiście może się zdarzyć, że kable z tymi końcówkami będą jednak potrzebne. Ostatnio jeden z moich znajomych bardzo mi zaimponował, podczas jednego projektu wyciągnął małe etui, w którym miał kilka najpotrzebniejszych, niezależnych adapterów.

To faktycznie wydaje się ciekawszym rozwiązaniem niż posiadanie tuzina kabli z różnymi końcówkami. Dlatego zamówiłem do testów adapter USB C (żeńskie) do USB A (męskie). Pozwala on jak łatwo zauważyć, skorzystać z kabli USB C w urządzeniach i komputerach dysponujących USB A.

Adapter Satechi USB C do USB A

Adapter dostępny jest w dwóch odcieniach srebrnego — jasnym i ciemnym — dopasowane są one tak, by licowały z kolorem sprzętu Apple. Urządzenie ma wymiary 27,4 mm x 14 mm x 7,2 mm. Producent deklaruje tu obsługę USB 3.0 do 5 Gb/s.

R E K L A M A

Adapter jest plastikowy, co uznaje za zaletę, bo jest lekki i nie obija się o podłączony sprzęt. Wykonanie jest bardzo dobre, spasowanie plastików precyzyjne, a osadzenie portów nie sprawia problemu z żadnym z kabli, jaki posiadam (a w innych się to zdarzało). Cena adaptera to około 39 zł.

Kabel Satechi 25 cm z USB4, Type C do Type C

Kabel 25 cm z USB4, Type C do Type C

Ten kabel nie służy tylko do ładowania. Zasadniczo umożliwia on ładowanie z mocą do 100 W, ale najlepiej sprawdzi się w podczas bardziej ambitnego użytkowania. To kabel w standardzie USB 4 oraz Thunderbolt 3. Pozwala to więc nie tylko na ładowanie, ale również super szybki transfer danych z prędkością danych dochodzącą do 40 Gb/s oraz przesyłanie wideo – 8K przy 60 Hz, 5K przy 60 Hz (pojedynczy wyświetlacz) i 4K przy 60 Hz (podwójny wyświetlacz).

Kabel 25 cm z USB4, Type C do Type C

Krótki kabel idealnie sprawdza mi się w pracy redakcyjnej gdy aparat jest blisko komputera. W takim zestawie nie ma problemu z plątaniną kabli. Sam kabel ma materiałowy oplot. Jest on gruby i solidny, ale na tyle elastyczny, by nie sprawiać problemu przy podłączeniu.

Na rynku występuje on również w wersji 80 cm. Cena kabla to 99 w przypadku 25 cm wersji oraz 119 zł w przypadku 80 cm.

Kabel Satechi 2 m, ładowanie 100 W, Type C do Type C

Kabel 2 m, ładowanie 100 W, Type C do Type C

Ten kabel to mój pierwszy wybór w trakcie wszystkich podróży. Jest ku temu kilka powodów. Co prawda, umożliwia on transmisję danych, ale robi to z prędkością jedynie do 480 Mb/s. Tu przeznaczenie jest jednak całkiem inne.

To kabel USB C, który cechuje się pancerną i trwałą budową oraz możliwością ładowania z mocą do 100 W. Jego długość to aż 2 metry, dzięki czemu doskonale sprawdza się w przestrzeniach publicznych jak restauracje, hotelowe lobby czy lotniskowe poczekalnie. Sam wykorzystuje go również w polskich pociągach, w których wtyczki poukrywane są pod siedzeniami w trudnodostępnych i dziwnych miejscach. Tu też jego zaletą będzie wytrzymałość i trwały oplot, który się nie niszczy i nie brudzi. Jednym zdaniem — idealny kabel w trasie!

Kabel Satechi 2 m, ładowanie 100 W, Type C do Type C

Na rynku dostępny jest w 3 wersjach kolorystycznych — ciemnoszarej, różowej i niebieskiej. Cena to około 89 zł.