Nie tak dawno, bo raptem dwa miesiące temu przeprowadziłem się do wymarzonego domu, bo dość szybkiej jego budowie (i uniknięciu największych podwyżek materiałów, chociaż i tak rykoszetem oberwałem), a właśnie czas na realizacje kolejnego „sub-marzenia”: własnej trawy w ogrodzie. Wierzcie mi lub nie, ale to idealnie pokryło się z testem elektrycznej kosiarki STIGA Collector 548e 4Ah.

W poprzednim 'techogrodniczegniczym’ odcinku pisałem o testach narzędzi takich jak: sekator akumulatorowy STIGA SHT 500 AE i dmuchawa akumulatorowa SAB 500 AE. To dla mnie bardzo ciekawe, a przede wszystkim nowe doświadczenie, korzystać z narzędzi ogrodowych, w dodatku akumulatorowych. A przede wszystkim doświadczenie dające ogromną przyjemność i frajdę i doskonała odskocznia od pracy przy biurku.

R E K L A M A

1G7A2325

Teraz czas na prawdziwą gwiazdę wszystkich prac ogrodowych, czyli akumulatorową kosiarkę do trawy STIGA Collector 548e. Szczerze mówiąc to właśnie samego koszenia trawy, w całym tym zestawie nie mogłem się doczekać najbardziej, bo urządzenie jak tylko trafiło w moje ręce, budziło ogromną ciekawość.  Zacznijmy jednak od początku

1G7A2318

STIGA Collector 548e – co w opakowaniu?

Zacznijmy od garści parametrów:

  • Wymiary: 1370 X 670 X 1230 mm
  • Wielkość opakowania: 855 X 560 X 490 mm
  • Waga: 29 kg
  • Waga akumulatora: 2,27 kg
  • Rodzaj kosza: Hybrydowy ze wskaźnikiem napełnienia
  • Pojemność kosza: 60 L
  • Kierownica: Fulcrum
  • Składana kierownica: Tak
  • Regulowana kierownica: Tak
  • Koła: 200/280 mm, rowkowane na łożyskach kulkowych z miękkim bieżnikiem
  • Uchwyt transportowy: Tak – przedni
  • W zestawie: Akumulator 4 Ah, Pojedyncza ładowarka
  • Metoda koszenia: Zbieranie do kosza, tylny wyrzut
  • Obszar roboczy (do): 400 m²
  • Materiał korpusu: Stal
  • Szerokość koszenia: 46 cm
  • Regulacja wysokości koszenia: Centralna
  • Liczba wysokości koszenia: 6
  • Zakres wysokości koszenia: 22-80 mm

1G7A2313

Przede wszystkim wszystkie sprzęty trafiły do mnie na palecie transportowej. To główna zasługa wielkiego kartonu od samej kosiarki. Co ciekawe całkiem sprawie była ona złożona, bo za sprawą bardzo sprawnego zapięcia można złożyć całą górną część, która służy do prowadzenia urządzenia.  Wystarczy podnieść zatrzask i przekręcić całe ramie, by je sprawnie złożyć.

1G7A2311

W zestawie znajduje się także kosz na trawę, którego montaż okazał się banalnie prosty (wbrew pierwszym pozorom). Ma on pojemność 60l i jedną dość fajną cechę: składane boki, tak że po umieszczeniu go na ziemi nie zajmuje on dużo miejsca. Po  podczepieniu przewodu włącznika do specjalnie przygotowanych plastikowych wypustek na ramieniu kosiarka była właściwie gotowa do użytku. Oczywiście wpierw należało włożyć akumulator, na którego przewidziane jest miejsce w charakterystycznym żółtym elemencie u frontu urządzenia.

Uruchomienie kosiarki jest bajecznie proste i wystarczy wcisnąć przycisk zlokalizowany z prawej strony urządzenia i pociągnąć dźwignie przy ramieniu kosiarki. Do tego mamy wygodną regulację wysokości cięcia trawy, również zlokalizowaną z prawej strony kosiarki, tuż koło tylnego koła.

1G7A2283

Jak się okazało, są tam dwa miejsca na baterie, co nieco wyjaśniło moje wątpliwości czy jedna bateria wystarczy na skuteczne zasilanie kosiarki, ale szybko się okazało, że piny do połączenia z baterią znajdują się tylko w jednym slocie. Drugi zapewnie służy do umieszczenia zapasowej baterii, gdyby trzeba było ją podmienić w trakcie koszenia. Pomysłowe, ale dalej zachodziłem w głowę, że jak to? Jedna bateria ma wystarczyć do kosiarki i koszenia trawy?!

Co ciekawe, akumulatory są kompatybilne z innymi urządzeniami ze stajni STIGA, z serii 5 i 7, co oznaczą, że można nimi zasilać zarówno dmuchawę jak i nożyce do żywopłotu.

1G7A2266

Czas na koszenie!

Czas odpalić bestię, tj. 1,3kW silnik! Cały czas zachodziłem w głowę, na jak długo faktycznie wystarczy akumulator i byłem w tamtym czasie człowiekiem małej wiary, że uda się skosić więcej niż kilkanaście/dziesiąt metrów trawy. Byłem w błędzie, okazuje się, że bez problemów na akumulatorach ma on wydajność do około 300 – 350m^2 (w broszurce producenta mowa o 400m^2). Warto zaznaczyć, że trawa w moim przypadku była dość gęsto porośnięta, w innej sytuacji jestem pewny, że deklarowane 400m^2 nie stanowiłoby żadnego kłopotu.

1G7A2244

Koła z tyłu (280mm) urządzenia są zdecydowanie większe niż u frontu (200mm), a samo urządzenie jest zaskakująco lekkie w prowadzeniu. Zakres regulacji koszenia jest imponujący, bo trawę można kosić od 22mm do 80mm. STIGA prowadzi się bardzo lekko, nóż ciacha trawę bez żadnych skrupułów, a nasze zadanie to właściwie tylko kontrolowanie uzupełnienia kosza na trawę i ewentualnego jego opróżnienie. Mnie prócz jej prowadzenia pozostaje obserwowanie z dużą satysfakcją tego, jak wygląda trawa chwilę po tym jak przejedzie nad nią kosiarka.

Ciekawym i innowacyjnym elementem kosiarki jest kierownica Fulcrum. Ma nietypowy kształt i nie jest to przypadek. Osoby, które muszą kosić trawę np. wzdłuż żywopłotu czy ścian, wiedzą, że w normalnych okolicznościach nie jest to specjalnie wygodne. Tymczasem kierownica Fulcrum rozwiązuje ten problem. Można ją odchylić nawet o 25° od mechanizmu tnącego i w ten sposób kosić pod krzewami i wzdłuż ścian bez obaw o podrapanie, przetarcie odzieży czy pobrudzenie się. 

Zawsze zachodziłem w głowę, gdy moi znajomi mieszkający na przedmieściach Trójmiasta marudzili, że mieszkanie w domu z ogrodem, to ogromny komfort, gdyby nie koszenie trawy. To pewnie za szybko by wyciągać wnioski, ale po tych kilku koszeniach kompletnie nie wiem, o co im chodzi. Kosiarka od Stigi, zimny trunek, ładna pogoda – przecież to czysta przyjemność!

Więcej informacji o kosiarce znajdziecie na stronie producenta.