Testujemy prestiżową klawiaturę Logitech G715. Moje pierwsze odczucia są całkiem pozytywne, ale jest też kilka kwestii, do których muszę się „doczepić”.

Była mysz Logitech G705, teraz czas na recenzje klawiatury G715 od Logitechu. W dzisiejszej publikacji przedstawię wam moje pierwsze wrażenia związane z tym całkiem kosztownym urządzeniem. Nie przedłużając, zaczynajmy.

R E K L A M A

 

Dane techniczne klawiatury Logitech G715

0E7FFD64 45CF 416B 87D8 F89D9C03DE2E

Klawiatura G715 z kolekcji Aurora to kolejny sprzęt od Logitechu, stworzony przede wszystkim dla graczy. Ogólnie rzecz ujmując, główne założenia serii Aurora  związane są wygodnym i estetycznym graniem. Klawiatura G715 ma wpisywać się w ten kanon dzięki dołączonej do zestawu podpórki pod nadgarstki, która swoim wyglądem i materiałem ma kojarzyć się użytkownikowi z chmurką. Dodatkowo, aby zwiększyć komfort i kompaktowość urządzenia, Logitech postanowił pozbyć się części numerycznej.

B5B5DE4D 0CC3 48C3 B200 608564A2C68B

Klawiatura zawiera 87 klawiszy podstawowych oraz 8 dodatkowych przycisków multimedialnych. Oprócz tego urządzenie wyposażone jest podświetlenie LED i RGB, które możemy spersonalizować za pomocą oprogramowania G HUB, dostępnego na stronie Logitech. Komponent jest dostępny w kilku wersjach kolorystycznych. Gramatura oraz wymiary urządzenia prezentują się następująco:

  • Długość: 370,6 mm
  • Szerokość: 157 mm
  • Wysokość: 37,2 mm
  • Waga: 976 g

31CFDF4D 7FE3 41F9 9246 06075EB77E98

Klawiaturę Logitech G715 możemy podłączyć do komputera za pomocą kabla lub bezprzewodowo poprzez technologię Bluetooth, czy też Lightspeed. Według producenta urządzenie w trybie bezsznurowym może wytrzymać nawet do 25 godzin. Aby naładować klawiaturę, wystarczy podpiąć ją do komputera, używając do tego kabla dołączonego do zestawu.

Klawiatura Logitech G715 to przeurocze urządzenie

04805C35 3585 4079 BA55 B40BA6CC0B69

Kiedy wypakowałam klawiaturę G715 z pudełka, poczułam się, jak azjatyckie streamerki, ponieważ design urządzenia jest naprawdę przeuroczy. Klawisze oraz dodatkowe przyciski są naprawdę miłe w dotyku, ale też samo kliknięcie wydaje się być bardzo ciche i takie „miękkie”. Faktycznie, klawiatura jest bardzo lekka i kompaktowa. Na pewno świetnie sprawdzi się w podróżniczym trybie życia.

Jeśli chodzi o podświetlenie klawiszy, to również wygląda to bardzo estetycznie. Choć na co dzień nie zwracam uwagi na to, jak świeci się klawiatura, to w tym przypadku, przez kilka minut siedziałam i obserwowałam animacje świecących się przycisków. To było naprawdę bardzo satysfakcjonujące doświadczenie.

G715

Takemura na drogiej chmurce

W związku z tym, że nie samym wyglądem klawiatury gamer żyje, postanowiłam przetestować ją, grając w Cyberpunka 2077. Jako że nigdy nie używałam podkładki pod nadgarstki, stwierdziłam, że będzie to też świetna okazja, aby sprawdzić, czy ta przysłowiowa poduszka rzeczywiście poprawi mój komfort grania. Po kilku godzinach spędzonych w Night City z Takemurą stwierdzam, że chmurkowy zestaw G715 od Logitech to, coś, co jest naprawdę dobre, ale nie jestem do końca pewna, czy cena całkowicie odpowiada jakości produktu.

anton maksimov 5642 su wrkNQmhmdvY unsplash

Zacznijmy może od klawiatury. Generalnie nie jestem do końca przekonana, czy jest to dobre urządzenie do grania. Z jednej strony klawiatura jest bardzo wygodna i odpowiednio czuła. Z drugiej strony nie jestem przyzwyczajona do cichego klikania, przez co miałam momentami wrażenie, że niektóre klawisze po prostu nie działają. Oczywiście to była tylko iluzja, ale zdarzyło mi się spuścić wzrok z ekranu na klawiaturę, aby sprawdzić, czy działa.

Co do podpórki, to autentycznie zakochałam się w tym wynalazku. Podkładka pod nadgarstki z zestawu G715 jest naprawdę bardzo miękka i przyjemna w dotyku. Faktycznie moje ręce są  znacznie mniej nadwyrężone, kiedy użyłam chmurkowej podpórki.

G715

Choć moje pierwsze wrażenia o zestawie klawiaturowym Logitech G715 są raczej pozytywne, to nadal nie wiem, czy 879 zł to dobra kwota. Wydaję mi się, że w znacznej mierze płacimy tutaj za same „gadżety” w postaci podświetlenia, dodatkowych przycisków i chmurki niż za samą jakość produktu. Jeżeli też macie już jakieś doświadczenia związane z kolekcją Aurora od Logitech, to śmiało dzielcie się nimi w komentarzach. Chętnie poznam wasze opinie.

Mysz Logitech G705 – lekka i niesamowicie przyjemna w dotyku