Intel inwestuje w Figure. Producenta humanoidalnych robotów, które mają nas zastąpić
Wszyscy mówią, że zastąpią nas algorytmy AI oraz bioniczne roboty. Okazuje się jednak, że ich potencjał tkwi gdzieś indziej, a my wcale nie musimy się bać. Intel właśnie zainwestował sporo pieniędzy w firmę Figure, która chce stworzyć humanoidalne roboty.
Figure to nowa firma, która zajęła się robotyką. Chociaż jej oficjalna strona nie budzi zbytniego zaufania to jej personel jak najbardziej, to chyba właśnie dlatego firma zdobyła tak sporo funduszy w tak niewielkim czasie.
Figure z robotem, który zastąpi ludzi
Figure zostało założone w zeszłym roku. W tak krótkim czasie udało się już uzbierać prawi 80 milionów dolarów. Za firmą stoją jednak znane w branży nazwiska z wieloma sukcesami.
Założycielem firmy jest Brett Adcock, to człowiek, który stworzył firmę Archer Aviation. Firmę, która była jednym z pionierów na rynku całkowicie elektrycznych maszyn pasażerskich pionowego startu. Obecnie jej wartość wyceniana jest na prawie 2,7 miliarda dolarów. Brett założył też firmę Vettery — która była rynkiem pozyskiwania branżowych talentów. W 2018 kupił ją, branżowy gigant Adecco. Adcock zgromadził więc sporo doświadczenia i pieniędzy, które zainwestował w swoją nową firmę.
Zgromadził też sporo pracowników, którzy zdobywali doświadczenie w największych i najważniejszych firmach. Kilku z nich było blisko tworzenia Tesli S i X, Riviana, Forda GT, Audi AI race oraz Audi skysphere. Inni tworzyli też Lucida i Nio. Są tu też pracownicy Apple czy konkurencyjnych dla Figure firm jak Boston Dynamics oraz agencji DARPA.
Ten japoński robot-budowlaniec jest w stanie postawić ścianę
W poprzedniej rundzie finansowania firma zebrała 70 milionów dolarów. Teraz do puli dołącza się również Intel z kolejnymi 9 milionami. Komputerowa firma już od dawna porusza się w obszarach technologii, z którą byśmy Intela jednak nie kojarzyli. Robotyka i AI to właśnie jedna z nich.
Figure nie ma gotowego produktu. Ma jednak konkretny cel i ma on całkiem duży sens. Chce stworzyć humanoidalnego robota z AI. To nie jest wcale oryginalne. Elon Musk i kilka innych firm też nad tym pracuje. W przeciwieństwie do wynalazków od Xiaomi i Boston Dynamics ten miałby mieć jednak konkretne zastosowania. Podczas gdy konkurencyjne firmy sprzedają swoje produkty, nie prezydując, do czego mogłyby się przydać (prócz zabawiania nas na targach), Figure ma jasny cel.

Firma zdaje sobie, że roboty i algorytmy jak chatGPT wyręczą w pracy w przyszłości ludzi. My jednak nie zdajemy sobie sprawy, co to oznacza tak naprawdę. To kluczowa kwestia, bo humanoidalne roboty wydaje się nam tak samo złe jak w czasach rewolucji parowej lub gdy polski rynek pracy szturmowali ludzie z zagranicy. Roboty według Figure zastąpią nas tam, gdzie zwykli ludzie pracować nie chcą lub gdzie brakuje rąk do pracy.

Chodzi tu np. o zajęcia, które są zbyt mało opłacalne dla większości z nas, to chociażby proste prace fizyczne, ale muszą być stale wykonywane. Dotyczy to również przypadków, gdy pracy jest zbyt wiele a chętnych zbyt mało — przykładem jest rynek opieki nad dziećmi, który z wielu krajach się załamał z powodu wysokiej liczby narodzin czy wzrostu imigracyjnego.
