Nogi, ręce, pośladki czy nawet język? Tak, to właśnie ubezpieczają gwiazdy. Ile muszą zapłacić za taką polisę i po co właściwie to robią?

Po co gwiazdy ubezpieczają części ciała?

Choć zakup polisy obejmującej pośladki, nogi czy wcięcie w talii może budzić drwiący uśmiech, warto zwrócić uwagę na to, co kieruje gwizdami, które decydują się ubezpieczyć swoje najbardziej charakterystyczne atuty.

R E K L A M A

Wielu celebrytów jest znanych ze względu na swój wygląd, a dokładniej, na jego charakterystyczne elementy. Mogą to być wydatne pośladki, tak jak w przypadku Kim Kardashian, rozpoznawalny na całym świecie uśmiech Julii Roberts czy język, którym szokowała w teledyskach Miley Cyrus.

Złośliwi twierdzą zatem, że gwiazdy ubezpieczają to, na czym opiera się ich kariera. Jest w tym jednak sporo prawdy. W razie kontuzji czy utraty wyglądu celebryci mogą stracić część dochodów. Tak jest przede wszystkim w przypadku modelek – w końcu określone warunki fizyczne są ich narzędziem pracy.

Kolejną kwestią jest specyfika branży muzycznej czy filmowej w USA, czyli w kraju, gdzie ubezpieczenia części ciała cieszą się największą popularnością. Amerykańscy celebryci panicznie boją się psychofanów, którzy mogą im coś zrobić, na przykład zranić, pozbawiając urody. Dlatego właśnie ubezpieczają te elementy swojego wyglądu, które stanowią ich znak rozpoznawczy.

Nogi Beckhama, ręce Casillasa

Z pewnością jednak mniej dziwi fakt, że poszczególne części ciała ubezpieczają sportowcy. Tutaj nikt nie ma wątpliwości, że ciało stanowi narzędzie pracy takich osób. Co więcej, kontuzja może przekreślić na zawsze karierę nawet najlepszego sportowca.

Dobrym przykładem są piłkarze. Nogi Cristiano Ronaldo są ubezpieczone na 130 mln dolarów, a Davida Beckhama na 195 mln dolarów, choć piłkarz jest już na sportowej emeryturze.

Sportowcy ubezpieczają także ręce, całe ciało czy nawet… włosy. Oprócz znaczenia poszczególnych części ciała dla wyników w sporcie chodzi też bowiem o ogromne kontrakty reklamowe, dla których kluczowa jest rozpoznawalność gwiazd sportu.

Choć gwiazdy i ich ubezpieczenia od lat stanowią łakomy kąsek dla plotkarzy, warto spojrzeć na tą kwestię z punktu widzenia finansów. Celebryci ubezpieczają to, od czego zależy ich kariera oraz majątek, który często opiewa na niebotyczne sumy.

Ubezpieczenia gwiazd – o jakich kwotach mowa?

W rankingu gwiazd, które ubezpieczyły swoje atuty na najwyższe kwoty, zdecydowanie wygrywa Mariah Carey. Znana piosenkarka wyceniła swój głos na 35 mld dolarów, a nogi na… miliard.

W tyle nie pozostaje Jennifer Lopez, której charakterystyczne pośladki zostały objęte polisą na 17 mln dolarów. Pupę ubezpieczyła również Kim Kardashian. Choć kwota nie jest znana, z pewnością nie należy do niskich.

Polisy bardzo często dotyczą także biustu. Choć w tej dziedzinie z oczywistych względów prym wiodą aktorki filmów dla dorosłych, na ubezpieczenie biustu stawiają także gwiazdy muzyki i srebrnego ekranu, takie jak:

  • Jennifer Love Hewitt – 5 mln dolarów,
  • Madonna – 2 mln dolarów,
  • Dolly Parton – 600 tys. dolarów.

Co ciekawe, polisy obejmujące poszczególne części ciała nie dotyczą tylko pań. Również celebryci płci męskiej zabezpieczają się na wypadek utraty unikalnych walorów. Wśród panów mowa przede wszystkim o światowej sławy muzykach, takich jak Bruce Springsteen i Keith Richards. Artyści ubezpieczyli odpowiednio swój głos (6,5 mln dolarów) i ręce (1,6 mln dolarów).

Polisy dla „zwykłych ludzi”

Ubezpieczenia całego ciała czy jego poszczególnych partii nie są zarezerwowane dla gwiazd znanych z pierwszych stron gazet. Jeśli Ty również chcesz wykupić tego typu polisę, nic nie stoi na przeszkodzie. Warto jedynie mieć na uwadze, że składka takiego ubezpieczenia nie będzie należała do niskich.

Na stronie: https://rankomat.pl/ubezpieczenia-na-zycie/kalkulator znajdziesz kalkulator, w którym szybko obliczysz, ile będziesz musiał zapłacić na poszczególne warianty ubezpieczeń. Takie polisy mogą się opłacać osobom, dla których poszczególne części ciała stanowią narzędzie pracy, czyli przede wszystkim:

  • artystom muzykom,
  • sportowcom,
  • modelkom,
  • aktorom,
  • artystom plastykom.

Tak naprawdę ubezpieczenia części ciała nie są więc zarezerwowane jedynie dla gwiazd Hollywood.