Google eksperymentuje z wyglądem strony domowej YouTube. Będziesz mógł w końcu wpływać na rekomendacje
YouTube odpalił właśnie kolejną testową funkcję, która może przydać się użytkownikom. Po ostatnich nowościach przyszła pora na lepsze rekomendacje — testowi użytkownicy już mogą wpływać na polecane materiały, tak aby ich strona domowa była dla nich ciekawsza.
Przez ostatnie tygodnie YouTube wprowadził kilka ciekawych testowych funkcji. To chociażby nowe sposoby udostępniania polecanych filmów, czy nowe kontrole w Studiu twórców. Teraz pora na coś jeszcze ciekawszego — w końcu będziemy mieli większy wpływ na to, co widzimy na ekranie domowych serwisu.
Strona domowa z promptami?

Pewnie tak jak większość osób, nie jesteście zadowoleni ze wszystkich rekomendacji i wszystkich materiałów, które pojawiają się na stronie domowej YouTube. Google zauważyło potrzebę zmian i umożliwiło niektórym osobom przetestowania nowego rozwiązanie, który może rozwiązać ten problem.
[24 listopada 2025] Testowanie „Twój niestandardowy kanał”: Eksperymentujemy z nową funkcją o nazwie „Twój niestandardowy kanał”, która pozwala dostosować rekomendacje dla twojego kanału domowego. Jeśli jesteś częścią eksperymentu, zobaczysz „Twój niestandardowy kanał” pojawi się na twojej stronie głównej jako chip oprócz „Strona główna”. Po kliknięciu w niego możesz zaktualizować istniejące rekomendacje kanału domowego, wprowadzając prosty monit. Ta funkcja została zaprojektowana, aby dać ci łatwy w użyciu sposób na większą kontrolę nad sugerowaną treścią. Jeśli to widzisz, sprawdź to i podziel się swoją opinią!
Wybrani, uprawnieni testerzy widzą już nową okładkę na stronie domowej serwisu. Jeśli jesteś jednym z członków tego eksperymentu, to nad zakładką „Główna” zobaczysz kolejną o nazwie „Twój niestandardowy kanał”. Kliknięcie jej otworzy nową stronę, na której można zaktualizować rekomendacje dla Twojego kanału. Polska strona blogu YouTube zawiera lakoniczny opis, który cytujemy powyżej.
Ciekawostką jest to, że prawdopodobnie jest to tłumaczenie maszynowe, które pomija ważny element. W anglojęzycznej wersja zawiera słowo „prompt” i owszem tłumaczenie nie jest błędne, ale zagraniczne serwisy kierują uwagę, że jego zastosowanie odnosi się raczej do funkcji AI niż do zwykłego komunikatu. Prawdopodobnie więc, zmiana rekomendacji będzie zawierać elementy sztucznej inteligencji, która może lepiej dostosowywać wyświetlane materiały do naszych gustów i preferencji. Jeśli tak będzie, to pozostaje nam wyczekiwać publicznej wersji strony i nowych funkcji, wszyscy na tym skorzystamy!