Choć czasy, kiedy mogłem o sobie powiedzieć „rasowy gamer” już minęły i raczej nie powrócą za szybko, słuchawki to część mojego niezbędnego wyposażenia biurka. Używam ich bowiem nie tylko do krótkich sesji w aktualnie rozgrywaną grę, ale również do słuchania muzyki, a nawet po prostu odcięcia się od reszty świata. Wszystko za sprawą specyfikacji słuchawek gamingowych, które mają być wygodne nawet przy długich sesjach.

Genesis Neon 750 RGB – specyfikacja

Słuchawki, które otrzymałem do testów to Neon 750 RGB od Genesis. Są to słuchawki, które wpisują się w wykreowaną przez firmę wizję podstawowych słuchawek gamingowych. Diody RGB – są, 2.0 z dużymi przetwornikami – jest, odłączany mikrofon – jest, możliwość pracy z konsolami, telefonem i komputerem – jest. Czego potrzeba więcej w cenie 229 złotych?

Funkcje pilota Włącz/wyłącz podświetlenie, Włącz/wyłącz mikrofon, Regulacja głośności
Platforma Sony PlayStation 4, PC, Nintendo Switch, Microsoft XBOX One, Laptop
Budowa słuchawek Zamknięte
Impedancja 32 Ohm
Średnica membrany 50 mm
Przeznaczenie Dla graczy
Typ membrany Magnes neodymowy
Akcesoria w zestawie Woreczek, Adapter USB
Odstęp sygnału od szumu (S/N) 95 dB
Waga 350 g
Moc wejściowa 20 mW
Mocowanie mikrofonu Odłączany
Materiał Skóra ekologiczna
Pasmo przenoszenia mikrofonu 100 – 16000 Hz
Czułość mikrofonu -42 dB
Dynamika głośników 106 dB
Pasmo przenoszenia słuchawek 20 – 20000 Hz
System audio 2.0
Długość przewodu 150 cm

 

Co w zestawie?

Za cenę 229 złotych otrzymujemy całkiem bogaty zestaw, bo, oprócz samych słuchawek, znajdziemy w nim także woreczek do schowania sprzętu gdy go nie używamy oraz 2 dodatkowe przewody, których producent nie musiał przecież dawać. Mowa bowiem o przedłużce USB oraz rozdzielaczu jack 3,5 mm do telefonów (mikrofon + słuchawki) na 2 x jack 3,5 mm do podłączenia PC (oddzielnie mikrofon oraz słuchawki). Są to elementy, które przeważnie potrzebujemy dokupić. W tym wypadku miłe zaskoczenie.

Wykonanie na 3+

Słuchawki na pierwszy rzut oka wyglądają nieźle. Skórka na nausznicach i pałąku jest miękka i dobrze się układa na głowie. Plastiki też wyglądają ok. Bliższy kontakt powoduje jednak, że czar znika. Plastik, z którego wykonane są słuchawki, wydaje się w dotyku tani i potrafi skrzypieć, a mechanizm zmiany rozmiaru działa niestabilnie – jedna strona działa ciężko, druga bardzo lekko. Do tego stopnia, że sama się składa. Wiem, że są to detale, o których większość z użytkowników zapomni po pierwszym tygodniu, ale można byłoby to zrobić lepiej. Zdecydowanie najlepiej nałożyć je na głowę niż za długo oglądać.

Sterowanie opcjami znalazło się na przewodzie. Osobiście nie jestem zwolennikiem tego rozwiązania i wolałbym mieć przyciski na słuchawkach, ale wiem, że są osoby, które preferują takie rozwiązanie, ponieważ same słuchawki są wtedy lżejsze i nigdy nie musisz się zastanawiać, po której stronie masz przyciski do sterowania mikrofonem. Na tymże pilocie znajduje się funkcja wyciszania mikrofonu, regulacji głośności oraz wyłączenia podświetlenia – jest OK. Zabrakło mi tylko zmiennych trybów podświetlenia, których w ogóle nie ma. Oczywiście duży plus należy się za wypinanie mikrofonu, bo nadal nie jest to standard.

Genesis NEON 750 RGB – mnogość opcji i bałagan w kablach

Może jestem w tym wieku, że wygoda oraz „czystość wizualna” produktu są dla mnie bardzo ważne albo to kwestia moich preferencji. Zdecydowanie nie podoba mi się pomysł na podłączenie tych słuchawek. Kończą się one bowiem dwiema wtyczkami – USB oraz jack 3,5 mm. Ów jack jest przeznaczony do laptopów i komórek, bowiem przesyła on sygnał z mikrofonu oraz słuchawek.

USB z kolei służy tylko do podświetlenia logo. Jeżeli zatem gramy na telefonie czy tablecie, końcówka z USB nam wisi. Z kolei gdy chcemy podłączyć zestaw do PC, musimy podłączyć przedłużkę jack, o której wspominałem wcześniej oraz przedłużkę USB, aby oba przewody były tej samej długości. Powoduje to, że mamy do poprowadzenia długi przewód z 2 przejściówkami – nie wygląda to dobrze.

Jak dla mnie, logo mogłoby być pomalowane farbą HOLO, która ładnie odbijałaby światło i zredukowałoby potrzebę poprowadzenia specjalnie USB. Drugim rozwiązaniem byłoby puszczenie dźwięku przez USB, jak to mam w dotychczasowych słuchawkach konkurencji.

Genesis Neon 750 RGB

Testy nie zaczęły się jakoś wybitnie. Z jednej strony to dobrze wyglądające słuchawki w tej cenie, które oferują bogaty zestaw z przejściówkami, które mogą nam być potrzebne. Z drugiej jednak wykonanie jest przeciętne, a gąszcz kabli mnie odstrasza. Myślę, że decydującym argumentem przy finalnej opinii będzie to, jak grają. Kończę zatem z narzekaniem na detale i uruchamiam „Control” i „No Man’s Sky”.