Dziwne rzeczy: Apple aktualizuje powerbanka do iPhone Air, a potem wycofuje aktualizację
Akumulator MagSafe do iPhone’a Air to jedno z najdziwniejszych ładowarek jakie przyszło mi testować. Chociaż to w zasadzie normalny magnetyczny powerbank, to tak naprawdę jego działanie ograniczone jest do współpracy z iPhonem Air oraz jak się udało mi sprawdzić z Google Pixelem 10 Pro XL! Teraz Apple chciało zaktualizować sprzęt, ale coś się wydarzyło.
MagSafe do iPhone’a Air jest stosunkowo drogi, jego koszt to aktualnie 499 zł. Powerbank z MagSafe oferuje pojemność, która dokładnie odpowiada baterii iPhone’a Air, czyli 3 149 mAh. To w praktyce pozwoli doładować Aira o kolejne 65%. Co więcej, powerbank może ładować Aira z mocą do 12 W oraz po podpięciu dodatkowym przewodem z sieci do 20 W (ładowany jest jednocześnie iPhone oraz powerbank). Co więcej, możliwe jest tu również ładowanie innych mniejszych urządzeń (tak opisuje to Apple) poprzez kabel USB C. Chociaż moje doświadczenie pokazuje, że możliwe jest nawet ładowanie aparatu Canon R5, który wymaga Power Delivery i minimum 18 W.
Akumulator MagSafe do iPhone’a Air i aktualizacja, której nie ma

Może to dziwne, ale Apple stworzyło najlepszy powerbank do wszystkiego, ale nie do iPhone’a. Owszem perfekcyjnie działa on z modelem Air, ale z innymi modelami (w tym najnowszą serią 17) już nie, bo mają fizycznie za małą powierzchnię plecków. Co ciekawe idealnie współpracuje, chociażby z Google Pixel 10 Pro XL. W zasadzie to współpraca tak dobra, że sprzęt wygląda jak stworzony dla niego. Sprawdza się również w innych sytuacjach — gdy chce przewodowo podładować inne urządzenia jak, chociażby wspomnianego wcześniej dużego bezlusterkowca.
Apple już aktualizowało sprzęt, chociaż nie wiemy, na czym ta aktualizacja polegała. Wczoraj zagraniczne media poinformowały o kolejnej aktualizacji. Postanowiłem więc zaktualizować posiadany przeze mnie egzemplarz. W tym celu wystarczy przyłożyć go do plecków iPhone’a Air a proces ruszy sam.

Nic się jednak nie stało. Szybkie wyszukiwanie tematu wprawiło mnie w konsternację. Aktualizacja 8B25 (w systemie po aktualizacji oprogramowanie układowe oznaczone jest jako 99.0), nie jest już dostępna!
Prawdopodobnie miała ona ulepszyć sprawność ładowania. Tego się jednak nie dowiemy, bo w tajemniczych okolicznościach została wycofana. Czy Apple się pośpieszyło, czy aktualizacja była wadliwa, a może całkiem niepotrzebna? To pozostanie chyba tajemnicą.
