6.10.2025 7:00 | Aktualizacja: 6.10.2025 9:27

Dbanie o siebie nigdy nie było tak proste. Sprawdzamy HUAWEI Watch GT 6 Pro i aplikację Huawei Zdrowie

Artykuł sponsorowany stworzony przy współpracy z zewnętrznym partnerem.

Przy okazji testowania najnowszego HUAWEI Watch GT6 Pro postanowiłem pochylić się troszeczkę nad moją kondycją. Dogłębnie przetestowałem appkę Huawei Zdrowie i subskrypcję Health+.

PopFrame 0924 11 02 02

Trzeba przyznać, że trochę się w ostatnich miesiącach zapuściłem. Praca zdalna i spędzanie kilkunastu godzin dziennie przed komputerem nie sprzyjają utrzymaniu formy, a wiek robi swoje. W efekcie nie tylko czuję się gorzej, ale też znacznie gorzej wyglądam i wnoszę na wagę kilka dodatkowych kilogramów. HUAWEI Watch GT 6 Pro stał się więc dobrym pretekstem, by choć trochę zmienić swój styl życia. Zrobiłem to o tyle chętniej, że aplikacja Huawei Zdrowie potrafi do tego zachęcić.

Huawei Zdrowie wciąga jak dobra gra

IMG 1265 scaled

Trzeba przyznać, że odkąd pracuję w dailywebie przetestowałem sporo sprzętów, które gdzieś zahaczały o tematykę sportu czy zdrowia. Poza tym mam w domu kilka prywatnych sprzętów z tej kategorii, więc mogę śmiało powiedzieć, że przetestowałem dziesiątki aplikacji, które aspirowały do bycia moim trenerem. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że dawno żadna mnie tak nie wciągnęła jak Huawei Zdrowie.

Obsługa mojego prywatnego smartwatcha rozbita jest na trzy urządzenia. Jedno odpowiada za sam zegarek, jego ustawienia czy wygląd, druga jest agregatem informacji o zdrowiu a trzecia o uprawianych sportach. Huawei wszystkie te trzy aspekty zamyka w jednej aplikacji i o dziwo mi się to spodobało. Dlaczego jednak napisałem, że Huawei Zdrowie mnie wciągnęło? Bo oferuje mnóstwo treści, sprytnie powiązanych z parametrami, które zbiera. To nie jest tylko zwykły opis, który mogę znaleźć w każdej aplikacji, to angażujące doświadczenie, dopasowane do Waszych osiągnięć i stanu Waszego zdrowia. Spaliście gorzej? Aplikacja podpowie, że być może jest to związane z mniejszą aktywnością dzień wcześniej, zasugeruje także nie tylko więcej ruchu, ale też wcześniejsze pójście spać czy… relaksującą muzykę. Super! Czuję się zaopiekowany!

W ramach próby zadbania o swoją formę przystąpiłem do planu kontroli masy ciała. To nie jest tylko proste liczenie kilogramów czy spalonych kalorii. Aplikacja kontroluje szereg parametrów, począwszy od tego, o której wstaliście, przez właśnie pomiar masy ciała, ale także ilości spożywanych płynów. Mierzy stres, zlicza liczbę kroków i aktywności. Słowem wszystko, czego potrzebujecie, żeby zacząć zdrowiej żyć i zrzucić trochę wagi. Oczywiście każdy parametr i jego cel możecie edytować osobno, jeżeli te zaproponowane przez aplikację Huawei Zdrowie, Wam nie odpowiadają. Aplikacja może nawet przypominać o… uśmiechaniu się! Dla Was to może być zbędna funkcja, a dla mnie to funkcja, która… wywołała na mojej twarzy uśmiech:)

Health+, czyli coś więcej niż trener w Waszym telefonie

Choć już sama aplikacja Huawei Zdrowie jest świetnym doświadczeniem, to firma przygotowała coś więcej. Za kilkanaście złotych w miesiącu możecie zostać subskrybentami usługi Health+. Mnie skusił w niej Plan W Formie, ale poza tym subskrypcja pozwala na dostęp do rejestrowania i analizy spożywanych przez nas posiłków, ćwiczeń oddechowych, medytacji i wspominanej już przeze mnie muzyki do snu. W ramach usługi możemy skorzystać także z profesjonalnych kursów specjalistycznych, takich jak Pilates, Cardio czy HIIT. Miłośnikom spacerów czy biegania po mieście mogę polecić serię prowadzącą przez największe metropolie, w tym Warszawę.

Przejdźmy jednak do Planu W Formie, czyli funkcji, która skłoniłaby mnie do zakupu subskrypcji. Oferuje ona spersonalizowany plan treningów, dopasowany do naszego wzrostu, wagi, sylwetki i określonego celu. Dla mnie to jest oczywiście pozbycie się dodatkowych kilogramów, więc plan jest znakomitym uzupełnieniem planu kontroli masy ciała, o którym pisałem wyżej. Funkcja pozwala monitorować postępy i dynamicznie reaguje na efekty naszej pracy. Treningi są w formie świetnej jakości wideo, a już przed ich rozpoczęciem wiecie ile poświęcicie na nie czasu i ile spalicie kalorii. Dużą zaletą jest tutaj także ich różnorodność, choć ostrzegam! 13-minutowy trening aktywacji pośladków tylko brzmi niewinnie i zabawnie, a potrafi naprawdę skopać nam nomen omen tyłek.

Jestem osobą, która lubi być chwalona, zresztą kto nie lubi? Podoba mi się więc zarówno system pochwał i osiągnięć, jak i motywacji i przypomnień o treningu czy szeroko rozumianych zdrowych nawykach. Początkowo patrząc na to, jak rozbudowana jest aplikacja, zwłaszcza z dodatkową opcją premium, bałem się, że zostanę zasypany powiadomieniami. Tak jednak nie jest i są one dozowane w taki sposób, że nie przytłaczają, a na koniec dnia masz zapełnione koniczynki zdrowia i zarejestrowane wszystkie najważniejsze parametry. Mnie pomaga w tym fakt, że Huawei Zdrowie łączy się z aplikacją systemową i stamtąd pobiera dane, których jej brakuje – na przykład masę ciała z wagi innego producenta czy ilość spożytych płynów z aplikacji z sympatyczną lamą. Synchronizacja z usługami zewnętrznymi działa tu na piątkę!

HUAWEI Watch GT 6 Pro wisienką na torcie

IMG 6947 scaled

Świetna aplikacja i rozbudowane plany treningu czy ogólnie zdrowego życia byłyby niczym, gdyby podstawowy składnik całej układanki nie dowoził. Tutaj na szczęście nie mamy tego problemu, bo HUAWEI Watch GT 6 Pro Active to świetny smartwatch, posiadający znakomite i dokładne czujniki i wiele funkcji, zarówno do monitorowania parametrów zdrowotnych, jak i sportowych. Smartwatch ma kilkanaście profesjonalnych trybów treningowych, takich jak bieganie, narciarstwo, czy kolarstwo. W tym ostatnim na przykład kluczowe wskaźniki, takie jak tętno, nachylenie, prędkość i odległość, będą wyświetlać się na nadgarstku, a smartwatch oszacuje maksymalną i średnią moc kolarską użytkownika.

R E K L A M A

HUAWEI Watch GT 6 Pro nie tylko potrafi mierzyć poziom stresu, ale na bazie informacji ze wskaźników potrafi oszacować nasze samopoczucie i robi to zaskakująco dobrze. Emocje użytkownika są podzielone na 12 subtelnych stanów, które są odpowiednio zwizualizowane, zgodnie z tym jaki mamy aktualnie nastrój. Zaimplementowano tu także ćwiczenia oddechowe, które nie tylko pozwalają dotlenić nasz organizm, ale też skupić się na sobie i odetchnąć od zgiełku, który nas otacza. Więcej o samym HUAWEI Watch GT 6 Pro przeczytasz w mojej recenzji zegarka, którą znajdziecie tutaj.

Od kilku dni testuję nowego smartwatcha od Huawei. W tym czasie wróciłem do treningów i mimo przedurlopowego napięcia staram się lepiej i regularniej sypiać oraz odpowiednio się nawadniać. Duża tutaj rola aplikacji Huawei Zdrowie, która nie dość, że przygotowała mi plan, jak pozbyć się nadmiarowych kilogramów to motywuje mnie i przypomina o treningach i zdrowych nawykach. Wszystko zamknięte w naprawdę dobrze zaprojektowanym interfejsie, którego nie mogłem jako projektant nie docenić. Dawno tak dobrze nie bawiłem się eksplorując aplikację, która pozornie może być odbierana jako narzędzie do agregowania danych ze smart watcha. Huawei Zdrowie, zwłaszcza z subskrypcją Health+ to dużo więcej, to Wasz własny trener i dietetyk, dostępny na każde zawołanie.