Lubimy w redakcji komputery All-in-One, zwłaszcza gdy tworzy je Apple, ale doceniamy też innych producentów. Starania na tym polu są jednak nierówne i mało się dzieje w tej kategorii. BIGME B251 to jeden z ciekawszych komputerów tego typu. Jego unikalną cechą jest 25.3-calowy ekran E-Ink.

Można było spotkać się już raz czy dwa z podobną koncepcją. Dopiero teraz jest ona chyba pełna i funkcjonalna. BIGME wprowadzając na rynek ten model, postanowił wykorzystać jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) kolorowy ekran E-Ink. Dodatkowo jest on rekordowo wielki!

//dzisiaj na dailyweb

Co ciekawe, dysponuje on na tyle szybkim odświeżaniem, że uda się go wykorzystać w codziennej pracy czy nawet w domu w celu rozrywki.

BIGME B251 – gdybyś chciał spróbować czegoś innego

Zacznijmy od tego, że ekran nie jest rekordowo wielki. Sharp z konsorcjum E-Ink stworzyli 42-calowego olbrzyma. Nadal jednak obie firmy zastanawiają się nad jego zastosowaniem, a klienci nie są w pełni przekonani do jego użytkowania. Sharp przekonywał, iż idealnie sprawdzi się jako tablica do pisania w firmach i edukacji, ale są przecież tańsze i lepsze rozwiązania. Taki ekran sprawdziłby się znacznie lepiej w reklamie outdoorowej — wystawy, plakaty, możliwość bezprzewodowego aktualizowania treści, bez kleju, narzędzi oraz stałego źródła zasilania. To byłoby coś!

BIGME B251

Wróćmy jednak do BIGME. Wielu osobom nazwa firmy nie powie zbyt wiele, bo to producent o 15-letnim stażu i ugruntowanej pozycji na rynku czytników książek z ekranami E-Ink. Firma ma za sobą dwie naprawdę udane kampanie finansowania społecznościowego, w których zebrała łącznie 1,2 miliona dolarów. Nic dziwnego, że po raz trzeci postanowiła postawić na taką opcję.

BIGME B251

BIGME B251 zebrało już ponad 120 000 dolarów na Kickstarterze. Panuje teraz moda, że kampanię dzieli się na kilka różnych serwisów, żeby zwiększyć jej zasięg. Dlatego BIGME B251 korzysta również z Indiegogo. Co ważne, sprzęt zebrał i tam już trochę kasy.

BIGME B251

B251 to jak dotąd najbardziej zaawansowany i ambitny projekt firmy. Po serii udanych czytników, a nawet tablecie ekranem z E-Ink, przyszła pora na coś znacznie większego. To pełnoprawny komputer typu All-in-One z systemem Windows 11, procesorem Intel i5 (12. generacji), 16 GB RAM oraz 1 TB pamięci na dane.

BIGME B251

Zasadniczo BIGME B251 powstał w dwóch wersjach. Pierwsza to wspomniany komputer All-in-One i druga jako monitor. Przejdźmy więc do parametrów wyświetlanego obrazu. Oba urządzenia wykorzystują tę samą matrycę E-Ink Kaleido 3 o rozmiarze 25,3 cala. Ekran ma rozdzielczość 3200 × 1800 pikseli i dzięki autorskim rozwiązaniom jest w stanie wyświetlić ponad 5000 kombinacji kolorów. Dzięki chipowi xRapid jest też w stanie odświeżać obraz z niespotykaną dla tego typu ekranów częstotliwością. Dodatkowo BIGME oferuje tu kilka trybów dostosowanych do aktualnych zadań, jak tekst, grafika, internet czy wideo. Oprócz tego można również sterować temperaturą barwną, odświeżaniem i kilkoma innymi parametrami, które mają wpływ na obraz.

BIGME B251
Idealne i oszczędne rozwiązanie do śledzenie giełdy i krypciochów ;D

Oba modele – monitor oraz komputer AIO — mają możliwość obrotu ekranu o 90 stopni i pracy w trybie pionowym. Mają też wbudowane głośniki oraz możliwość odtwarzania obrazu z innych urządzeń (Miracast, Airplay, DLNA, Chromecast).

Bazowa wersja, która jest tylko monitorem, kosztuje w kampanii 1501 dolarów (około 6000 zł) oraz 2003 dolary (około 8050 zł) poza nią. Wersja AIO kosztuje 2003 dolary (około 8050 zł) oraz 3005 dolarów (około 12 100 zł) poza nią.

Więcej informacji na stronie kampanii w serwisie Indiegogo oraz na stronie BIGME.