Firma z Cupertino ma w planach naprawdę ciekawe urządzenie. To 20-calowy Apple MacBook Pro ze składanym ekranem, którego premiera jest bliżej, niż wszystkim może się wydawać. Podobno model ma konkretny harmonogram rozwoju i jest już przeznaczony do produkcji.

Apple projektując sprzęt, często pracuje równocześnie nad kilkoma wersjami rozwojowymi, które różnią się konstrukcja. Zdarza się, że prototypami są urządzenia, które diametralnie różnią się od tego, co finalnie możemy kupić w sklepach, o czym dowiedzieliśmy się, chociażby z takich książek jak „Design Forward”, Helmuta Esslingera.

20-calowy MacBook Pro ze składanym wyświetlaczem

14-calowy MacBook Pro M3

Jeszcze przed wzrostem popularności komputerów typu AiO, można było dostrzec pojedyncze modele laptopów z ekranami, które miały więcej niż 17 cali. Potem przez długi czas panowała moda na małe ultrabooki. Kilku producentów dalej pokazywało sprzęt z dużymi matrycami, przeważnie były to jednak gamingowe maszynki z mnóstwem kolorowych LED-ów.

Apple przez wiele lat (począwszy chyba od 2006 roku) oferowała w swoim portfolio monstrum z matrycą 17 cali. Model ten został jednak usunięty z oferty. W 2019 roku firma postanowiła znów zaproponować komputer z większym ekranem. Był to Apple MacBook Pro 16 z procesorem Intel. Mam wrażenie, że od tamtego momentu na rynek znów wróciła moda na laptopy z wielkimi ekranami oraz inne dziwne konstrukcje jak ASUS ZenBook Duo z dwoma wyświetlaczami lub składany ThinkPad X1 Fold.

Apple MacBook Air 13 oraz 15 z nowym Apple M3 już oficjalnie

O podobnej koncepcji sprzętu myśli również Apple. Znany nam dobrze analityk Min-Chi Kuo przekazał we wpisie na platformie X, że Apple pracuje nad 20,3-calowy MacBook, który będzie miał składany ekran. Co więcej, zaznaczył, że jest to obecnie produkt z jasnym harmonogramem rozwoju, który na rynku zadebiutuje w 2027 roku. Ming-Chi Kuo nie jest jedynym źródłem tej informacji. Te same wiadomości płyną równocześnie od innego znanego analityka Rossa Younga oraz z azjatyckiej strony Elec.

Taki sprzęt to niewątpliwie zaskoczenie dla użytkowników komputerów Apple. Z drugiej jednak strony technologia wkładanych wyświetlaczy, wreszcie pozwala pogodzić mobilność z dużą powierzchnią ekranu, co wpływa na efektywność pracy. Z chęcią przyjrzałbym się takiej konstrukcji.