12.01.2024 9:00

Android 15 przywróci funkcję sprzed lat. Korzystaliśmy z niej w Androidzie 5

W tym Google zaprezentuje i wprowadzi na smartfony system Android 15. Wygląda na to, że aktualizacja będzie zawierać funkcję, która została porzucona w 2012 roku.

Android 15 1

Zazwyczaj mówi się o tym, że dana firma wzoruje się na innej. W tym przypadku sprawy mocno się komplikują, gdyż Google chce wprowadzić do Androida rozwiązanie, z którego od dwóch generacji korzysta iOS. Sęk w tym, że nie jest to nowość Apple, lecz ficzer, który gigant z Mountain View.

Chodzi o widgety. Nie, te na ekranie głównym, bo takie są w dalszym ciągu obecne w Androidzie. Mam na myśli widgety na ekranie blokady, które świetnie funkcjonują w ramach iOS. W tym roku wrócą do zielonego robota.

Widgety na ekranie głównym w systemie Android 15 – Google przyzna się do błędu

Android 15 w

W 2012 roku pokazano Androida 6 i tym samym zakończono pomysł stosowania widgetów na ekranie blokady. Miało to sporo sensu i co najważniejsze, wprowadzało większą przejrzystość do interfejsu systemu. Nie da się kryć tego, że w temacie klarowności elementów Google nieco „papugowało” Apple i nie ma w tym nic złego. Obydwie firmy inspirują się swoimi działaniami, na czym korzystają użytkownicy.

Android 15 3
fot: Mishaal Rahman / Android Authority

Według Mishaala Rahmana, eksperta i programisty Androida, w kodzie Androida 14 QPR2 Beta zaszyto informacje o dostępności widgetów na ekranie blokady w nadchodzącej wersji systemu. Nie jest przy tym jasne, czy nowe elementy będą widoczne od razu po uruchomieniu urządzenia, czy będzie konieczne przesunięcie ekranu w prawo, tak jak ma to miejsce w iOS. Obydwa rozwiązania będą w mojej ocenie sensowne.

Kolejna sprawa – zapiski w kodzie traktują o tablecie Google Pixel. Tutaj może tkwić klucz, a funkcja może – choć wcale nie musi – zostać zarezerwowana dla tej kategorii urządzeń. Mam nadzieję, że tak się nie stanie i widgety ponownie trafią na ekran główny telefonów komórkowych z systemem Android. Nie ukrywam, że mam również nadzieję na to, że Google nie ograniczy funkcji do kilku autorskich elementów.

Pozostaje nam czekać na najbliższą konferencję Google IO i wypatrywać nowości.