AI w Google Keep. Z automatu docenicie tworzenie list
Notatnik Google Keep dla systemów z rodziny Android otrzyma nową, szalenie przydatną funkcję automatycznego tworzenia list. Z pomocą użytkownikowi przyjdzie sztuczna inteligencja.
Otwieram lodówkę, a tam AI. Dokładnie tak się dziś czuję niezależnie, jakiego fragmentu mojego życia to dotyczy. Praca, planowanie podróży czy zakupy – we wszystkim w pewnym stopniu uczestniczy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego w tym, że trafia ona również do notatnika, z którego namiętnie korzystam.
Google Keep wzbogaci się o funkcję „pomóż mi utworzyć listę”, która będzie dostępna jako pływający przycisk w nowej notatce. Po wygenerowaniu przez AI pożądanej listy, możemy użyć polecenia „wstaw” i umieścić ją jako nowy element notatki. Sprawdźmy konkretne przykłady zastosowania nowości.
Google Keep wykorzysta sztuczną inteligencję w prosty, aczkolwiek przydatny dla użytkownika sposób
Jak działa funkcja „pomóż mi utworzyć listę”? Automatycznie, koniec, kropka. Teraz na poważnie – gigant z Cupertino wykorzystuje w swoim prostym notatniku moc generatywnej sztucznej inteligencji, dzięki której użytkownik otrzyma stworzoną specjalnie na jego potrzeby listę. W grę wchodzą na przykład:
- Lista zakupów
- Lista rzeczy do spakowania
- Plan wycieczki
- Lista filmów do obejrzenia
- Lista rzeczy do zrobienia
Oczywiście możemy poprosić AI o cokolwiek, np. o stworzenie listy kroków koniecznych do ugotowania jajka w koszulce czy upieczenia frytek z batatów. Całość wygląda tak, jak na zrzutach ekranu dostarczonych przez serwis 9to5Google i powiem Wam, że jako wieloletni użytkownik Google Keep czuję prawdziwy apetyt. Niestety, na razie nie będzie mi dane go zaspokoić, gdyż ficzer początkowo trafi do Androida, z którego korzystam głównie na potrzeby testów smartfonów. Moim tak zwanym dailydriverem jest iPhone, czyli sprzęt bazujący na platformie iOS.
Co ważne, zanim funkcja zadebiutuje w stabilnym kanale, będzie można ją sprawdzić w ramach Google Workspace Labs. Nie sądzę, żeby gigant kazał nam długo czekać na globalny debiut. AI staje się coraz ważniejszym elementem różnych aplikacji i zbytnia opieszałość we wprowadzaniu zmian, mogłaby działać na niekorzyść firmy… przynajmniej w oczach użytkowników.





