iPhone Ultra jak iPhone X — trzeba będzie poczekać dłużej
Nadchodzący iPhone Ultra z dużą dozą prawdopodobieństwa powtórzy historię jubileuszowego iPhone’a X. Modele ten nie będzie możliwy do kupna od razu i będzie miał wyraźnie wyższą cenę od pozostałych modeli.
Oczywiście nadal będzie to inna skala wydarzenia niż w przypadku iPhone’a XX, którego spodziewamy się za rok, i który ma uświetnić 20-lecie istnienia smartfonu Apple. Okazuje się jednak, że trzy modele, których spodziewamy się we wrześniu, nie zadebiutują od razu tak jak zawsze.
iPhone Ultra z premierą we wrześniu, ale późniejszą przedsprzedażą

Najnowsze informacje pochodzą od znanego i poważanego analityka Ming-Chi Kuo. Według niego dojdzie do pewnych zmian w ofercie podczas wrześniowej premiery nowych urządzeń Apple.
Jak już informowaliśmy, spodziewamy się wtedy tylko trzech modeli — iPhone’a 18 Pro, 18 Pro Max oraz Ultra. W drugiej turze, w marcu przyszłego roku zobaczymy kolejne modele, którymi będzie iPhone 18, 18e oraz Air 2. W przyszłym roku do wrześniowej oferty dołączy również model jubileuszowy, który prawdopodobnie będzie nosił nazwę XX.
We wrześniu 2017 roku Apple naprawdę nas zaskoczyło — zaprezentowało iPhone’a 8, iPhone’a 8 Plus oraz spektakularnego iPhone’a X. Co ciekawe, dwa pierwsze modele dostępne były w przedsprzedaży już 3 dni później. iPhone X oferowany był na takich samych warunkach dopiero 6 tygodni później.
Ming-Chi Kuo uważa, że tek samo wydarzy się w przypadku iPhone’a 18 i modelu Ultra. Podczas gdy model 18 Pro i 18 Pro Max dostępne będą zaraz po premierze, model Ultra może trafić do przedsprzedaży z większym opóźnieniem. Kuo przewiduje, że można tu mówić o dostępności nawet dopiero pod koniec tego roku.
Powodem mają tu być różnego rodzaju wyzwania produkcyjne, które stwarza zaawansowana forma sprzętu. Kuo zdradził też, że przewiduje cenę modelu Ultra na poziomie 2,299 do 2,499 dolarów. Dodał też, że dostawcy mają zakontraktować wysyłkę 7 do 8 milionów egzemplarzy Ultra (w porównaniu do około 20-22 milinów sztuk iPhone’a 18 Pro). Co ciekawe analityk twierdzi, że model wyprzeda się na pniu, a dostawy szybko wydłużą się do 4 do 6 tygodni w przypadku kolejnych zamówień.
