30.06.2026 19:00

PlayStation 6 za 4000 zł? Sony odpowiada na pytania związane z przyszłością ich konsol

PlayStation 6 może nie być tak opłacalne jak jego poprzednik. Prezes Sony Interactive Entertainment, Hideaki Nishino postawił sprawę jasno – firma będzie dalej kłaść nacisk na zysk i nie będzie brała wszystkich podwyżek komponentów na siebie. Co to oznacza dla nowej generacji konsol?

PlayStation

RAMageddon zbiera coraz większe żniwo, a ceny sprzętu komputerowego rosną z tygodnia na tydzień. Wyjątkiem nie są konsole do gier, które doczekały się wielu podwyżek w ciągu ostatnich miesięcy – bez względu na to czy, mówimy tu o dominujacym na rynku PlayStation, próbującym stanąć na nogi XBOXIE, czy Nintendo, które tak właściwie robi to, co chce.

W obliczu nieustannych wzrostów cen, wiele osób zaczyna się obawiać o los nowej generacji konsol, która miałaby zadebiutować nawet w przyszłym roku. Podczas niedawno odbytego spotkania z prasą, przedstawiciele Sony powiedzieli, jaką strategię planuje obrać ich firma. Czyżby szykował się nam nowy standard cenowy?

Wysoka wydajność, wysoka cena?

Podczas sesji Q&A, mającej miejsce w ramach spotkania działu Game & Network Services, prezes Sony Interactive Entertainment, Hideaki Nishino odpowiedział na wiele pytań związanych z kierunkiem, w którym firma planuje rozwijać swój interes. Jedno z nich dotyczyło cen nadchodzących wielkimi krokami konsol 10. generacji – mówiąc krótko, odpowiedź nie napawa optymizmem.

Nierealnym jest dla nas wchłaniać wszystkie podwyżki kosztów komponentów, przez co wprowadziliśmy już pewne podwyżki cen na rynkach poza Japonią. Jednakże, na ten moment sprzedaż jest stabilna, a zainteresowanie klientów nie spada. Nie planujemy sprzedawać sprzętu ze znaczną stratą. [..] Zależy nam na tym, żeby klienci w pełni rozumieli wartość, jaką zapewniamy w stosunku do ceny. – Hideaki Nishino

Jeśli więc możemy potraktować podwyżki cen PlayStation 5 jako część wspomnianej wyżej strategii, możliwym jest to, że nowe konsole będą startowały z wyjątkowo wysokich cen. Zdaniem analityków mogą one sięgać kwot rzędu 4000 zł lub wyższych, aczkolwiek zarówno Sony, jak i Microsoft zrobią prawdopodobnie co w ich mocy, aby ceny ich sprzętów albo ich tańszych wariantów nie przekroczyły progu $999, gdyż czterocyfrowa wartość ma negatywny wpływ na klientów


Kinowe premiery na Lipiec 2026 to nowy Nolan, kolejne Martwe zło i powrót pająka Marvela

Kinowe premiery na Lipiec 2026 to nowy Nolan, kolejne Martwe zło i powrót pająka Marvela

Kinowe premiery na Lipiec 2026 roku na łamach dailyweb – czas start! I wkraczamy w letni okres, który często dla kin oznacza, że repertuar nie jest zbyt rozbudowany. Lipiec 2026…

PlayStation 6 wyjdzie poza salon?

Oprócz kwestii cen, Sony zasugerowało również kierunek, jaki planuje obrać pod względem formy sprzętu. Od jakiegoś czasu mówi się, że PlayStation 6 ma być oferowane zarówno jako konsola stacjonarna, jak i handheld, a wypowiedź prezesa zdaje się to tylko potwierdzać.

[…] uznajemy sprzęt za fundament wszystkich doświadczeń związanych z gamingiem, a poprzez oferowanie takich urządzeń jak PlayStation Portal, chcemy zapewnić graczom doświadczenia dopasowane do ich stylu rozgrywki wykraczającego poza salon, który był tradycyjnie traktowany jako najważniejsze środowisko. – Hideaki Nishino

Trudne czasy dla graczy

Ostatnie miesiące nie należały do łatwych dla producentów sprzętu gamingowego i nic nie wskazuje na to, że sytuacja się poprawi. Póki co Sony i Nintendo są w stanie utrzymać stosunkowo niskie ceny, ale tego samego nie może powiedzieć Microsoft, który wprowadził drastyczne podwyżki cen konsol XBOX, oraz Valve, które niejako zostało zmuszone wydać Steam Machine w wysokiej cenie 4389 zł. 

playstation 1
Sony już teraz eksperymentuje z nowymi „środowiskami” dla swoich konsol. Pierwszy przystanek – biurka graczy

Przyszłość nie zapowiada się kolorowo, ale może wyniknie z tego coś lepszego? Może skłoni to deweloperów, żeby wycisnąć więcej z istniejącego sprzętu? Może producenci konsol zastanowią się, jak sprawić, żeby osiągnąć znakomite efekty z użyciem mniejszych zasobów sprzętowych? Mam nadzieję, że ten kryzys (który zresztą prędko nie minie) zainspiruje jakąś zmianę.