Tytanowy iPhone? Apple nie złożyło jeszcze rękawic!
Najnowsza odsłona iPhone’a zaskoczyła użytkowników obudową z aluminium. Okazuje się, że Apple prawdopodobnie cały czas się stara, by przywrócić zastosowanie tytanu w swoich urządzeniach.
Niestety, ale obudowa z tytanu w niemal każdym smartfonie jest wrogiem wydajności. Wynika to z jego fizycznych właściwości. Stosowane na szerszą skalę na tym rynku aluminium ma o wiele więcej zalet. Po pierwsze świetnie odprowadza ciepło, co jest kluczowe w przypadku chłodzenia wysokowydajnych, mobilnych procesorów. Po drugie jest też łatwiejsze w obróbce i fabrykowaniu. Po trzecie, jest też znacznie tańsze, bardziej ekologiczne i łatwiej dostępne co w dzisiejszych czasem ma kluczowe znaczenie. Tytan to jednak materiał premium, który podkreśla wartość urządzenia i podnosi jego ekskluzywność. Apple nadal pracuje, by iPhone Pro był z tytanu!
iPhone ma jeszcze szanse na obudowę z Tytanu!

Jak już napisałem, głównym powodem, dla którego nowy iPhone 17 Pro i Pro Max powraca do aluminium, jest wydajność. Nowe komora parową (vapor chamber), która zwiększa wymianę cieplną i ulepsza chłodzenie zaawansowanego układu A19 Pro wymaga materiałów, które łatwo przewodzą ciepło. Tytan niestety do nich nie należy.
Jak donosi jeden z naszych ulubionych tipsterów — Instant Digital — Apple pracuje nad nowym stopem tytanu, który ma cechować się lepszym przewodnictwem cieplnym, ale dalej będzie zachowywać inne cechy tytanu.
Nie chodzi tu jednak tylko o elitarność. Apple po prostu nie jest zadowolone z aluminium. Materiał łatwo się rysuje i po uderzeniu jest bardzo podatny na odkształcenia. Dodatkowo sposób jego obróbki sprawia, że niektóre wersje urządzenia odbarwiały się, co nie powinno mieć miejsca.
Powrót do tytanu rozwiązałby powyższe problemy i znów nadał ekskluzywności produktowi. Niestety widzimy tu, że Apple musi toczyć prawdziwą walkę, która wymaga kompromisów.
