4.05.2026 9:03

Według analityków Apple nie będzie w stanie zaproponować nam iPhone’a w zeszłorocznych cenach

Według analityków firmy Morgan Stanley, Apple nie będzie w stanie utrzymać ceny nadchodzących iPhone’ów. Może to oznaczać pierwsze od dawna, znaczne podwyżki. Oczywiście powodem jest RAMmageddon.

Apple iPhone 17 Pro i 17 Pro Max

Te wiadomości stoją w kontrze do tego, o czym informowaliśmy wcześniej. Według informacji, które wcześniej przekazywał Mark Gurman z Boomberga, Apple miało być przygotowane i zabezpieczone przed braki na rynku pamięci, a podwyżka miała dotknąć dopiero 19 lub 20 serii iPhone’a, co miało zwiastować też nową erę technologiczną i jubileuszowy model. Okazuje się, że może nie być tak kolorowo jak wydawało nam się wcześniej.

Ceny będą rosnąć

iPhone Pocket od ISSEY MIYAKE i Apple

To już fakt! RAMmageddon, czyli kryzys na rynku pamięci i podzespołów odciska piętno nie tylko na cenach sprzętów, ale również ich dostępności czy dalszych planach firm. Można mówić o wielu powodach kryzysu, ale oczywiście tym największym pozostaje monstrualna potrzeby rynku związanego z AI. Mniejsi producenci już poczuli problemy, Ci więksi bronili się przed nimi w różny sposób — chociażby przez dywersyfikację zamówień. Analitycy przekonują jednak, że nawet Ci najwięksi zaraz będą mieli problemy.


Microsoft też padł ofiarą RAMmageddonu. Kupujcie Surface Pro i Surface Laptop, bo zaraz mocno podrożeją

Microsoft też padł ofiarą RAMmageddonu. Kupujcie Surface Pro i Surface Laptop, bo zaraz mocno podrożeją

Jeśli zamierzaliście kupić Surface Pro lub Surface Laptop to lepiej się pośpieszyć. W Ameryce ceny właśnie gwałtownie podskoczyły, a Microsoft stał się kolejną ofiarą RAMmageddonu. O zjawisku RAMmageddonu pisaliśmy już…

Dobrym kontekstem dla sprawy jest tu Microsoft. Ostatnio donosiliśmy, że firma mocno podniosła cenę komputerów z linii Surface. Apple postanowiło zamrozić cenę komputerów MacBook, prawdopodobnie pokrywając różnicę z własnej marży. Rykoszetem dostał jednak Mac mini z procesorem M4 i 256 GB pamięci, który chwilowo wyleciał z oferty.

Komentatorzy twierdzą jednak, że w przypadku nadchodzącego iPhone’a 18 Pro i Pro Max nie będzie tak dobrze. Analityk Morgan Stanley, Erik Woodring przekonuje, że Apple będzie zmuszone podnieść cenę iPhone’a nawet o 100 dolarów. Mowa tu o modelach z porównywalną konfiguracją jak te z zeszłego roku.

Oczywiście nadal istnieje cień szansy, że Apple nie zdecyduje się na ten krok. Różnica w cenie może być w całości lub pewnym stopniu zrekompensowana przez marże firmy. Taka sytuacja stałaby w kontrze do producentów smartfonów z Chin, co mogłoby stać się impulsem do zakupu produktów Apple przez nowych klientów.