Subiektywna opinia po targach IFA 2025 w Berlinie. Rewolucja w AGD, kilka fajnych sprzętów i wiele nudy
Trochę mi zeszło z podsumowaniem. Muszę jednak powiedzieć na swoją obronę, że musiałem kilkukrotnie zastanowić się, czy takie podsumowanie nadal ma sens. Na targach IFA w Berlinie byłem siódmy raz. Z roku na rok jestem bardziej przekonany, że tego typu imprezy tracą sens. Kiedyś podobne targi związane były z hucznymi wydarzeniami, wielkimi premierami i wydarzeniami, które odciskały się na historycznej linii czasu branży technologicznej. Dziś to jedynie strzępek dawnej świetności. Pamiętam, że gdy zaczynałem przygodę z IFA — byłem ciągle w stresie. Było tyle fajnych firm, tyle nowości i ciekawych sprzętów, że razem z redakcyjnymi kolegami nie potrafiłem ich wszystkich opisać.
Dzisiaj nie ma z tym problemu, nawet w pojedynkę. Co więcej, mam wrażenie, że nic super fajnego tam się nie dzieje. Kilka dużych nowości, które można tam było zobaczyć, zadebiutowało tak naprawdę już wcześniej. Owszem było sporo premier, ale głównie małych sprzętów od mało znaczących firm oraz drobnych akcesoriów.
IFA 2025 wraca chyba do swoich korzeni. Prawdziwa rewolucja i zmiany widać w segmencie małego i dużego AGD. To właśnie firmy jak AEG i Dreame miały najciekawsze i największe stoiska. To tam można było poznać produkty i technologie, które nie debiutowały jeszcze na rynku. To tu było najwięcej ludzi, najwięcej dziennikarzy.
Nie chce zbyt wiele narzekać, dlatego przechodzę do najciekawszych rzeczy i produktów, które wypatrzyłem. To nie będzie zbyt mocno zakręcona lista, więc nie musicie zapinać pasów!
Unihertz Titan 2

Na pierwszy rzut coś, czego nie zobaczycie na półkach w ulubionym markecie RTV. To Unihertz Titan 2, czyli długo wyczekiwana nowa wersja kultowego smartfonu, który do złudzenia przypomina BlackBerry. Jeśli interesują Cię szczegóły, to już wcześniej pisałem o tym modelu.

Teraz dodam tylko, że na żywo urządzenie prezentuje się jeszcze lepiej i mimo niewygórowanej specyfikacji działa turbo sprawnie i responsywnie!
TCL NXTPAPER 60 Ultra
Z dużą ciekawością przyglądam się poczynaniom TCL. Firma od jakiegoś czasu rozwija swój koncept urządzeń z ekranami w technologii NXTPAPER. Pomijam celowo wszystkie inne parametry, bo wszystko rozbija się tu właśnie o fantastyczny ekran.
To panel 7,2 cala i rozdzielczości 2340 × 1080 pikseli i odświeżaniu do 120 Hz. To, co w nim wyjątkowego, to to, że ekran posiada zestaw specjalnych filtrów i rozwiązań, które upodobniają go do papieru. Ekran ten praktycznie pozbawiony jest odblasków, migotania, ma zredukowaną emisję niebieskiego światła, polaryzacją kołową, a jego podświetlanie może być sterowane w przedziale od 2 do 850 nitów.
Wszystko to daje odczucia podobne do ekranów E-Ink. Nowy smartfon TCL posiada przełącznik trybów. Ten najbardziej zbliżony do E Ink (Max Ink) pozwoli na działanie smarfonu nawet przez 7 dni. Cena urządzenia ma nie przekroczyć 2000 zł.
Soundcore Work AI
Anker, a właściwie jego marka audio Soundcore wprowadza do oferty model Work AI. To małe urządzenie wielkości ciasteczka, które ma za zadanie nagrywać nasz głos, przemyślenia, spotkanie i konferencje, w których bierzemy udział. Następnie dzięki AI może zamienić to wszystko na tekst i wykonać podsumowania, czy recenzje.

Soundcore Work AI działa na baterii 8 godzin. Po przymocowaniu go do stacji ładowania (to większe na zdjęciu) zyskujemy dodatkowe 24 godziny. Sprzęt ma kosztować 159 dolarów, a za dodatkowe 16 na miesiąc można wykupić subskrypcję, która zwiększy jego możliwości.
AirBell Pro

To urządzenie opisałem już w osobnym artykule, do którego zapraszam poniżej. W skrócie to lokalizator, który współpracuje z usługą Apple Fin My i ma formę zwykłego dzwonka rowerowego. Proste, ale genialne!
FRITZ! na IFA wprowadza wiele nowości

FRITZ! Przeszedł rebranding, który uprościł jego nazewnictwo. Szanowana marka miała ostatnio trochę zaległości, czekaliśmy bowiem na zaawansowane modele urządzeń sieciowych z obsługą Wi-Fi 7. Teraz producent wreszcie dowozi! Więcej w poniższym artykule.
Stacja ładowania Olight Ostation X i nowa Olight Ostation 2 Pro

Olight to jeden z topowych producentów latarek. To pewnie mało kogo interesuje. NA targi IFA przywiózł jednak również inne urządzenia. Olight Ostation to stacja ładowania dla baterii AA lub AAA (w zależności od wersji). Która jest magazynem, ładowarką i testerem w jednym. Dla wielu to przerost formy nad treścią, ale z chęcią postawiłbym taką na swoim biurku. Nadal mam tonę sprzętu, który wykorzystuje takie baterie i wiecznie mam problem z tym czy je naładowałem, czy nie. Dodatkowo stacja potrafi też segregować i odrzucać zniszczone ogniwa.

Drugi model zadebiutował dopiero jakiś czas temu na Kickstarterze. Warto jednak wspomnieć o Olight Ostation 2 Pro bo nowa wersja pozwala na stosowanie zarówno akumulatorów i baterii AA jak i AAA na raz. Dodatkowo ma kolorowy wyświetlacz, który pokazuje stan akumulatorów. Stacja okazała się wielkim sukcesem, planowano zebrać na jej produkcję 10 000 dolarów. Zebrano prawie 2,3 miliona!
MOVA i roboty jej sprytne roboty
W zasadzie już o tym pisałem. MOVA w tym roku naprawdę zaszalała na rynku. Co ciekawe udało jej się w rok po debiucie osiągnąć 10 udziału w polskim rynku. Teraz idzie po jeszcze więcej.

Widziałem na jej stoisku wiele fajnych rzeczy, ale najbardziej zaskoczyły mnie dwa roboty. MOVA Zeus 60 to stacja dla robotów sprzątających, która potrafi przenosić je po schodach. Jeśli masz wielopiętrowy dom, to obecnie potrzebowałeś kilku robotów. Z tym sprzętem potrzebny Ci tylko jeden oraz dedykowana stacja! To znaczna oszczędność i uproszczenie.

Druga niespodzianka to MOVA Sirius 60. Z jednej strony wygląda jak zwykły robot sprzątający, ale sprzęt skrywa niespodziewane funkcje. Dysponuje on dwoma wysuwanymi ramionami — jedno z nich ma posiada obrotowe szczotki, by dotrzeć w każde miejsce, a drugie potrafi chwytać i przenosić przedmioty. Dzięki temu nie będzie już problemów ze skarpetkami, zabawkami czy miską na karmę dla zwierzaków.
AEG – lider testów i perfekcyjnej pizzy!

AIG i grupa Electrolux również mnie zaskoczyli. To zaskoczenie, które naprawdę spowodowane jest wielkimi zmianami. Po pierwsze Electrolux prezentuje nowy sprzęt, którego design wygląda niczym z umeblowanego przez IKEA pięknego wnętrza. To wreszcie odkurzacze, oczyszczacze, roboty, których nie trzeba chować. To sprzęt, który może być równie dobrze wystrojem wnętrza jak i pomocą przy sprzątaniu. Świetny ruch!

AEG zachwyca precyzją, zaawansowaną technologią i jakością. Wielokrotnie nagradzana firma pokazała nową serię piekarników. AEG 7000 i 8000. Piekarnik z serii 7000 MealAssist dysponował funkcją, która perfekcyjnie przygotowuje pizze w dwie i pół minuty. Ta funkcja to będzie hit 2026 – bo przecież każdy kocha pizze!

Nowy AEG 9000 ProAssist z kamerą, kolorowym wyświetlaczem i asystentem AI pozwala mieć podgląd na przygotowywane posiłki. AI pozwala też na przygotowanie perfekcyjnych, powtarzalnych posiłków jak z restauracji i to bez kulinarnych talentów.

Podobały mi się również zmywarki z nowej serii FAVORIT, które dysponowały małym kolorowym wyświetlaczem. Dodatkowo dotykowy interface sprawia, że obsługa jest bajecznie prosta. W tę stronę powinien iść rynek AGD!

![Subiektywna opinia po targach IFA 2025 w Berlinie. Rewolucja w AGD, kilka fajnych sprzętów i wiele nudy 24 AirBell Pro to genialny sposób na ochronę roweru w postaci dzwonka [IFA 2025]](https://alfred.dailyweb.pl/wp-content/uploads/2025/09/Obrazek-14-1-615x615.jpeg)
![Subiektywna opinia po targach IFA 2025 w Berlinie. Rewolucja w AGD, kilka fajnych sprzętów i wiele nudy 26 FRITZ! pokazuje tony nowego sprzętu opartego o Wi-Fi 7, Mesh i rozwiązania do światłowodów i kablówki [IFA 2025]](https://alfred.dailyweb.pl/wp-content/uploads/2025/09/CR5_7303-1-615x615.jpg)
