Zbliża się kolejna tania Motorola. Moto g36 ze świetnym akumulatorem
Motorola już niebawem wypuści na rynek kolejny hit. Po świetnej i absurdalnie taniej moto g35 (która w momencie premiery kosztowała 899 złotych) przyszła pora na następcę. Co nas czeka w nowym smartfonie? Przede wszystkim pojemny akumulator!
Motorola moto g36 została zauważona na liście chińskiego certyfikatu TENAA jeszcze pod nazwą Motorola XT2533-4. Dzięki niej otrzymaliśmy pierwsze informacje na temat specyfikacji. Nie są to naturalnie oficjalne dane producenta, ale raczej te przecieki okażą się prawdziwe. I miejmy nadzieję, że tak będzie. Mimo, że jest to niedrogi smartfon, to oferuje klientom bardzo pojemny akumulator.
Motorola moto g36 ze świetnym akumulatorem

Motorola moto g35 (wydana pod koniec sierpnia zeszłego roku) cechowała się akumulatorem o pojemności 5000 mAh, natomiast kolejny model zdecydowanie przebije tę specyfikację.
Według pierwszych danych, ogniwo będzie miała aż 6790 mAh pojemności. To naprawdę świetna bateria, a do tego łącząc z dobrze zoptymalizowanym systemem Motoroli, może nam dać aż do trzech dni działania na jednym ładowaniu. Do dokumentacji zostały dołączone pierwsze rendery telefonu i jak zwykle – producent serwuje świetny design, ale lekko zmieniony względem poprzedniej serii. Wyspa z aparatami jest nieco większa. Pojawi się nowy kolor – fioletowy – z materiałem na pleckach, imitującym skórę.
Ponadto, treści wyświetlimy na 6,72-calowym wyświetlacz IPS LCD o rozdzielczości Full HD+ i odświeżaniu do 120 Hz. W środku prawdopodobnie znajdziemy do 8 GB pamięci RAM. Możliwości tylnych aparatów raczej nie ulegną zmianie, czyli otrzymamy jednostkę główną 50 MP oraz dodatkową 8 MP. Przedni za to przejdzie małą modernizację – zamiast aparatu selfie 16 MP, otrzymamy matrycę o rozdzielczości 20 MP. Smartfon będzie miał rozmiary 166,3 x 76,5 x 8,7 mm i ważył 210 gramów.
Motorola serwuje solidne telefony z niskiej półki cenowej
Nie będę ukrywał – jestem ogromnym fanem telefonów Motoroli – co prawda z wyższej półki cenowej, ale zwracam też uwagę na tańsze modele. To zawsze świetny design, który sprawia, że trzymamy w ręku nieco droższy produkt, niż faktycznie jest. A tak mocny akumulator w smartfonie do 1000 złotych to świetna propozycja dla niewymagających fotografów oraz osób, które nie oczekują wydajności z kosmosu. Premiera bliżej nieokreślona, ale obecność na liście chińskiego certyfikatu TENAA świadczy o tym, że niebawem powinna pojawić się na rynku.
Nie widzę też powodu, aby miała ona nie zadebiutować w Polsce, skoro poprzedni model nie ominął naszego rynku. Warto jeszcze wspomnieć, że czeka nas jeszcze polska premiera motoroli moto g06 Power. To również smartfon z tańszej półki cenowej i z tak samo wydajnym akumulatorem o pojemności 7000 mAh.




